Blog > Komentarze do wpisu
Cracovia najstarsza? No to skręćcie do Katowic (jedenastka wszech czasów)

103 lata... Piękny wiek! Tyle kończyłby właśnie dziś - gdyby istniał - Sport Club Diana z Katowic. Słowo stało się piłką właśnie 13 lutego 1905 roku.

W Dianie (nazwę na cześć ... rzymskiej bogini łowów wymyślił pierwszy prezes) grali gimnazjaliści i urzędnicy kolei. To musiały być dla futbolu piękne, romantyczne, nieskażone mamoną, czasy...

 diana

Wiele bym dał, żeby zobaczyć jak katowiccy pionierzy gorszyli statecznych mieszczan krótkimi portkami. Już widzę, jak panie w eleganckich sukniach zapinanych pod samą szyję, wstydliwie spuszczają wzrok widząc gołe kolana i włochate uda tych chłopaków... Chętnie pokopałbym z nimi szmaciankę na Placu Andrzeja (koło więzienia, niedaleko dworca PKP), wówczas zwykłym placu, gdzie był targ bydła. Sto lat temu ekipa brała go w posiadanie po godzinie 15, kiedy po krowach zostało już tylko łajno. Trzeba było tylko spytać o zgodę jednego z trzech urzędujących wówczas w mieście policjantów (kiedyś tylko tylu potrzeba było w Katowicach, naprawdę!), uprzątnąć kupy i...heja. Właśnie na tym placyku (do którego z roboty mam zresztą 46 sekund na piechotę) rodziły się pierwsze katowickie talenty. Tam piłkę kopał choćby mały rudzielec z odstającymi uszami, mieszkający z matką na Wrangelstraße (dziś ul. Barbary), znany później jako „Ezi"...

Dziś trudno w to uwierzyć, ale futbol w tamtych czasach był uważany powszechnie za dzieło szatana. Młodzież szkolna miała absolutny zakaz uczestnictwa w rozgrywkach. Przywołam przypadek ucznia gimnazjum Emila Nogli, jednego z najlepszych piłkarzy Diany, mistrza Górnego Śląska z 1912 roku - można by powiedzieć pierwszego idola... Nogli, na co dzień prymus, z powodu gry w piłkę został zawieszony w prawach ucznia, a dyrektor nie chciał dopuścić go do matury! Dopiero pod wpływem nauczycieli - potajemnie miłośników piłki - miał zmienić zdanie. Do przełomu doszło w 1913 roku, kiedy Südostdeutscher Fußball-Verband (Południowo-Wschodnio-Niemiecki Związek Piłki Nożnej) zawarł po pertraktacjach porozumienie z władzami szkolnymi. Odtąd młodzież miała możliwość zrzeszania się w oddziałach młodzieżowych piłki nożnej.

Oczywiście Diana szybko stała się poważnym klubem, dorobiła się własnego boiska (a właściwie boisk, ale to osobny temat). Co najmniej dwóch piłkarzy w niej grających trafiło już w barwach innych klubów do reprezentacji Polski (Paweł Lubina, Otto Riesner). Niestety - ostatni mecz Diana rozegrała prawie 70 lat temu. Kiedy w 1939 roku hitlerowcy zajęli Katowice, zakazali Dianie działalności. Powód? Klub - choć zakładany przez mieszkających w mieście Niemców - miał częste kontakty z polskimi drużynami (m.in. z Pogonią Lwów z Wacławem Kucharem w składzie), a w jego składzie było wielu Polaków.

godło diany

Urodziny Diany (fajny herb, prawda?) są dla mnie okazją do stwierdzenia, że Katowice pod względem piłkarskim nie wykorzystały wielkiego potencjału, jakim dysponowały od zawsze. To niewiarygodne, że nad Rawą  - mimo silnej na Śląsku konkurencji - nigdy nie świętowano mistrzostwa Polski (choć blisko było już przecież w latach 20)! Gdybym miał wskazać jedno miasto, którego drużyny ucierpiały na skutek przeróżnych nieszczęść, nagromadzonego pecha, odgórnych decyzji politycznych ale i wstydliwych epizodów - byłyby to bez wątpienia  Katowice. Dziś w tym mieście rządzi GKS, ale gdyby nie splot zdarzeń i okoliczności, mogłoby stać się zupełnie inaczej. Przed 1964 rokiem najważniejszym klubem Katowic - wręcz symbolem miasta  - mogły stać się Diana, 1. FC, Pogoń, Dąb, po wojnie Baildon i Stal. Niektóre z tych klubów same zmarnowały szansę, innym perfidnie ją zabrano. Dziś w Katowicach prawie nikt ich nie pamięta, nie żałuje. Liczy się tylko GieKSa...

Przy okazji wpisu pokusiłem się naprędce o jedenastkę wszechczasów złożoną z piłkarzy urodzonych w Katowicach (lub dzielnicach później do nich przyłączonych). Widać wyraźnie przewagę ataku nad obroną.

„Katowice All Stars": Edward Szymkowiak - Dariusz Fornalak, Jacek Kowalczyk, Grzegorz Fonfara - Ewald Dytko, Erwin Nyc(tz), Tomasz Zdebel, Ryszard Herman (Richard Hermann) - Krzysztof Warzycha, Jan Furtok, Ernest Wilimowski. Ławka rezerwowych: Emil Goerlitz, Karol Kossok, Edward Jankowski, Marek Koniarek, Paweł Lubina.

Jeden mistrz świata, pięciu uczestników mundiali, piętnastu reprezentantów Polski, dwóch reprezentantów Niemiec (bo „Ezi" tu i tam). Może kogoś pominąłem? Pomóżcie...

PS. Diana najstarsza? No to skręćcie do Raciborza. Tam byli pierwsi z pierwszych na Górnym Śląsku. Już w 1903 roku kopali piłkę w Ratibor Sportvereingung...

środa, 13 lutego 2008, pavelczado

Polecane wpisy

  • Walcz do końca. Zaniosą cię na rękach do domu

    Często powtarza się, że w piłce nożnej trzeba walczyć do końca. Na tyle często, że nie robi to już większego wrażenia. Ale ciągle warto przypominać historie nie

  • Bransoleta od króla

    W weekend była Noc Muzeów, z tej okazji miałem publiczne wystąpienie. Zainteresowanym opowiadałem o losach polskich sportowców, którzy zginęli w trakcie II wojn

  • W wannie, rok 1969. Niezwykła pamiątka

    Uwielbiam futbol i historię a najbardziej styk tych dwóch światów. Dzięki pracy mam szczęście być czasem tego styku tak blisko jak się da. Niedawno wdowa po pew

Komentarze
Gość: adolf, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/14 09:03:59
1. FC Katowice - Data założenia 1905.

O Ratibor Sportvereingung pierwsze slysze.
-
2008/02/14 13:31:19
A na Dolnym Śląsku byli szybsi, bo już w XIX wieku kopali w oficjalnych klubach ;)
-
2008/02/14 16:39:21
@jakas1
Dolny Śląsk to nie moja parafia:)
-
Gość: copa, 193.109.123.*
2008/02/14 16:50:24
"Niektóre z tych klubów same zmarnowały szansę, innym perfidnie ją zabrano. Dziś w Katowicach prawie nikt ich nie pamięta, nie żałuje. Liczy się tylko GieKSa..."
Pomyłka Panie Redaktorze. Mieszkam na Ligocie. Tu liczy się Ruch - przede wszystkim. Znalazło by się jeszcze kilka innych takich dzielnic Katowic. I co najlepsze Pan doskonale o tym wie:) Pozdro.
-
2008/02/14 17:09:38
@copa
Doskonale zdaję sobie sprawę, że w niektórych częściach Katowic kibicuje się także Ruchowi. Znam takich ludzi. Pomyłki nie ma: sformułowanie ”liczy się tylko GieKSa” odnosi się do jej absolutnej hegemonii względem innych katowickich klubów piłkarskich, bo to o nich jest ten wpis:)
pzdr
-
2008/02/14 18:30:50
Znam dzielnice Katowic w ktorych jest sporo kibicow Gornika Zabrze,prawda panie redaktorze :)
-
2008/02/15 11:31:40
Tak, tak... Górny Śląsk to było królestwo futbolu. A propos 03 Ratibor. Kiedyś na meczu w Raciborzu gościł Rapid Wiedeń z Sindelarem w składzie. To było wielkie wydarzenie sportowe w regionie. Chyba do dnia dzisiejszego pozostaje największym...
-
2008/02/16 13:11:49
A szkoda, że to nie Pana parafia ;) U nas brak takiego dziennikarstwa niestety.
-
Gość: bleee, *.adsl.inetia.pl
2008/03/03 14:44:11
demagogia. Te NIEMIECKIE klubiki już nie istnieją. A Cracovia - POLSKI - klub istnieje. Idąc tym tropem pana Cz. można skręcić do miejscowości Breslau lub Kustrin. Tam kopali piłkę jeszcze wcześniej. Ale widocznie pan Cz. o tym nie wie ;)

Bardzo źle, że się takie teksty ukazują - nawet na blogach firmowanych znanymi nazwiskami. Pomijając to, że są tanią sensacją i przekłamują historię polskiej piłki, to dają pożywkę różnym Resoviom, Sosnowcom, Widzewom czy Legiom do dopisywania sobie historii bez najmniejszego uzasadnienia.

Pomijam już fakt, że Diana Katowice miała "małą" przerwę w latach I wojny, podczas gdy Cracovia zachowała ciągłość w czasie obu wojen rozgrywając w tym czasie mecze.

Na marginesie: oba wymienione klubiki dostawały w tyłek od Cracovii aż miło. Diana 1:7, a Ratibor nawet 0:13, co niektórym "dziennikarzom" i "blogerom" (cudzysłów celowy;) wydało się tak nieprawdopodobne, że umieszczają na internecie wynik w drugą stronę.

PS. Nie każda chodząca encyklopedia jest warta przeczytania ;)

pozdrawiam

-
Gość: Vertigo, *.subscribers.sferia.net
2008/03/03 16:21:28
"Kiedyś na meczu w Raciborzu gościł Rapid Wiedeń z Sindelarem w składzie. To było wielkie wydarzenie sportowe w regionie. Chyba do dnia dzisiejszego pozostaje największym..."

Czyżby? A występy Unii w I lidze? Wówczas przyjeżdżał Górnik z Lubańskim, Legia z Brychczym, Szombierki z braćmi Wilimami, Polonia z Szymkowiakiem...
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2008/03/12 19:59:57
W 1905 powstał klub SC Tautonia Gleiwitz.
-
Gość: , *.q.pppool.de
2008/11/05 10:54:03
Chcialbym zapytac co to za fotka w tle z jakiego meczu i czasu?
-
Gość: , *.internetia.net.pl
2015/08/29 22:06:28
Stawianie Fonfary w podstawowym składzie a Koniarka w rezerwie to jakiś żart.Poza tym gdzie jest Milik?