Blog > Komentarze do wpisu
My, pole uprawne

Komentarze pod poprzednim wpisem przygnębiają mnie. Coraz wyraźniej dociera do mnie, że najnowsze pokolenie polskich kibiców zostało wessane, przeżute, wyplute i zasadzone na nowo. Trzeba się do tego przyzwyczaić: jesteśmy już tylko i wyłącznie polem uprawnym dla możnych. Nasze kibicowskie łodyżki grzeją się w słońcu tylko ku uciesze hiszpańskich, angielskich i niemieckich plantatorów. To zdumiewające, ale dotarło do mnie, że my już sami nie chcemy żeby mistrz Polski grał w ChL bez eliminacji!

Po własnym dziecku wiem, że zagraniczne kluby coraz częściej są dziś dla nas, polskich kibiców, klubami pierwszego wyboru. Postęp sprawia, że Czadoblożek śledzi co się dzieje w Barcelonie właściwie bez przerwy, ogląda każdy mecz. Na nasze kluby spogląda z zainteresowaniem umiarkowanym, by nie rzec - z pobłażliwością. A i to pewnie tylko dlatego, że ojciec wściekłby się na niego gdyby nie miał jakiegokolwiek pojęcia.

Dlaczego tak się dzieje?

Dla mnie to oczywiste. Wszystko dlatego, że prestiżowa Liga Mistrzów ma dwa wejścia: szerokie dla jednych i wąziutkie, obwarowane bramkami, bardzo trudne do sforsowania  - w dodatku pojedynczo - dla innych.

Różnica między moim pokoleniem kibiców, a obecnym jest taka, że nam się to nie podobało, a oni w pełni to akceptują, ba - gorąco to popierają. To co ja uważam za wadę i praprzyczynę całego zła w europejskim futbolu, inni postrzegają jako wielką zaletę i zabezpieczenie przed nudą.

Jeden z Czytelników pisze: ''pomysł że, w LM powinni grać tylko mistrzowie uważam dla tych rozgrywek za mocno szkodliwy. Kto będzie oglądał mecze, w których Hiszpanie, Anglicy, Niemcy pokonują po 6-0 mistrza Chorwacji, Słowacji etc LM straci kibiców i sponsorów - bogate kluby się wycofają i założą Superligę''

Zgadza się. Dziś możemy się tylko pohustać. Ale gdyby w Lidze Mistrzów od samego jej początku grali tylko mistrzowie i nikt więcej to dzieje europejskiego futbolu potoczyłyby się inaczej. Bogate kluby mogłyby się cmoknąć, bo niby jak miałyby stać się tak bogate jak dziś?

Potężni drapieżni europejscy giganci nie byliby tak gigantyczni gdyby nie dająca przywileje i przede wszystkim pieniądze niewspółmiernie duża ilość miejsc w Lidze Mistrzów.

Zauważcie, gdy nie było ChL z dwoma wejściami, a ciągle istniał najwspanialszy, bezlitośnie zamordowany twór pod nazwą Pucharu Europy Mistrzów Krajowych - rozgrywki były co najmniej wyrównane. Widzew był kiedyś w stanie jak równy z równym walczyć z Liverpoolem albo Juventusem, inne kluby z krajów drugiego, komunistycznego wyboru - także. A dziś?

Liga Mistrzów w obecnej postaci to czyste zło. Oczywiście dla tych, którzy nie żyją w Matriksie. Kluczowy moment tej historii jest taki, że kiedy udało się podłączyć jedną pępowinę z hajsem pojawiła się od razu możliwość podłączenia drugiej pępowiny, z której możni bez skrupułów skorzystali. To Wy jesteście tą drugą pępowiną moi drodzy. Tym bardziej cenną, że żywą i ciągle się powiększającą Wystarczyło Was przekabacić i będziecie teraz rosnąć ku chwale Złotego Cielca.Ta plątanina pępowin jest gwarantem obecnego układu.

Żeby było jasne: Czadoblog nie wyrzucił telewizora za okno. Też uwielbiam Inter, Tottenham, Athletic i MC. Tyle, że dla mnie to ciągle są kluby drugiego wyboru:-)

Liga Mistrzów to czyste zło, bo m.in. na Waszych plecach przepaść między nimi a nami będzie narastać. Zauważcie już nikt w Polsce nie marzy żeby im dorównać. Ba, nikt nie marzy żeby z nimi w ogóle zawalczyć. Właściwie wszyscy marzą żeby się do nich przenieść...

Tej tendencji nie da się odwrócić. Sadzonki nie chcą być już przesadzone. Im/Wam jest dobrze. Już po Was. Już zasnęliście. Jesteście w pępowinie. Niektórzy przed zaśnięciem zdążyli się jeszcze tylko zaśmiać z takich oszołomów jak ja.

Oczywiście Złoty Cielec z oszołomami nie ma zamiaru nic robić. Dla cielca oszołomy to nie problem. To niedobitki. Cierpliwie poczeka aż wymrą. Bo że wymrą nie ulega wątpliwości.

Na podsumowanie ostatni komentarz z poprzedniej notki, Jest symboliczny. Oto przedstawiciel nowego, lepszego świata:

'' Narzekacie, a ja uważam że obecnie Liga Mistrzów jest dobrze zorganizowana. Grają tam naprawdę najlepsze drużyny Europy, to że nie są to "mistrzowie" to tylko czepianie się nazwy. Gdyby każdy mistrz kraju brał udział, to (...) rozgrywki byłyby po prostu nudne i przewidywalne.
Dla klubów takich jak mistrzowie Polski powstała Liga Europejska, wcześniej Puchar UEFA na których słabsze kluby na prawdę mogą się wybić, zarobić niemałe pieniądze i sklejać ekipę na Lige Mistrzów.''

Era elfów minęła. Glamdring już niepotrzebny. Nadeszła era orków.



PS Omega też kiedyś przestanie tikać.

piątek, 27 kwietnia 2012, pavelczado

Polecane wpisy

  • Leeds United. Zawsze dobrze im życzyłem

    Nie jestem specjalistą od piłki angielskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że mam sympatie i antypatie związane z tamtejszym futbolem - jak chyba każdy. Jedną z

  • Klient zamiast kibola. Jestem przerażony!!!

    Cieszę się, że kibolstwo podczas meczów reprezentacji Polski właściwie odeszło już w niebyt. Doskonale pamiętam bowiem pierwszą połowę burzliwych lat 90. kiedy

  • Przyjmijmy Legię jak na to zasługuje

    Już za chwileczkę, już za momencik to co lubimy najbardziej: klasyka. Klasyka ze stawką. Legia przyjeżdża do Zabrza na mecz z Górnikiem. W związku z tym wielkim

Komentarze
2012/04/27 17:05:01
Ja jestem zwolennikiem teorii, że nie można być w pełni kibicem zagranicznego klubu, jeśli się nie identyfikuje z klubem z własnego podwórka. No bo ile razy można być na meczu Realu, Liverpoolu, Milanu, Borussi, OM, Zvezdy, Feyenoordu? Baaa, ile razy można swoją ulubioną drużynę obserwować podczas zwykłego treningu? Ile razy i gdzie (niekoniecznie na piwie) można spotkać przypadkowo na ulicy gwiazdę swojej ulubionej drużyny?! Ave Stanisław Oślizło! Ave Adam Kompała! Naprzód Adam Danch!
-
2012/04/27 17:44:10
Ojciec z bratem patrzą na mnie jak na ciekawostkę przyrodniczą, gdy oznajmiam, że wolę oglądać mecz z naszej ligi niż ligę angielską, czy jakieś europejskie puchary. Widzę na szczęście, że nie jestem jedyną ciekawostką przyrodniczą ;-)

Mówiąc wprost, gdybym miał wybrać pomiędzy wizytą na ligowym meczu Warty i wizytą na meczu Ligi Mistrzów (przed tv), wybieram to pierwsze. Przaśne to może i śmieszne, ale... Futbol polski, ligowy to dla mnie pierwsza opcja, a ten europejski to taki mily dodatek. I nic więcej.
-
2012/04/27 17:49:39
Polacy kibicujący niepolskim klubom to zdrajcy. Ślązacy kibicujący nieśląskim klubom to zdrajcy. I ci zdrajcy już wkrótce zostaną surowo ukarani za brak patriotyzmu.
-
2012/04/27 17:52:49
@Marten
Czadoblożek Cię spyta: ale właściwie dlaczego?
@zielononam
Nie jestes jedyną ciekawostką przyrodniczą. Jesteś jedną z kilku ciekawostek przyrodniczych:-)
@stix
:-D
wody?
-
2012/04/27 18:14:54
www.youtube.com/watch?v=6owcF6vAipQ
Kiedyś to były meczyki. Miały swój klimat i nie było tego całego komercyjnego syfu. A w dzisiejszych czasach to Lubańskiego ukradłby jakiś Real czy inny Milan i Górnik mógłby sobie pomarzyć o sukcesach. Zachodnioeuropejskie kluby okradają inne regiony Europy i świata z wartościowych zawodników i dlatego są najlepsze.
-
2012/04/27 18:24:22
A tam. LM ewoluowała razem ze światem. Z rozwojem gospodarki, mediów, globalizacją. Musiała się do tego dostosować, żeby nie stracić na znaczeniu. Przykro mi bardzo, ale wmawianie sobie, że losy piłkarskiego świata potoczyłyby się inaczej, gdyby zostali tam sami mistrzowie, to naiwność.
Dysproporcje by pozostały. Z tym, że jeszcze większą pulę zgarnęłaby Barcelona, Real, Manchester Utd, czy Milan.
A same rozgrywki byłby dużo mniej atrakcyjne, przez to byłoby tam mniej pieniędzy. I przegrywałyby w komercyjnym sporcie z całą masą dyscyplin zapewne.

Takie kraje jak Polska pierw muszą same zainwestować w rodzime kluby, w infrastrukturę, trenerów, rozwinąć ten sport u siebie. Dopiero potem mogą zacząć rywalizować z gigantami futbolu, sięgać do tego samego koszyczka z kasą. Czy w LM graliby tylko mistrzowie, czy po 7 klubów z każdego kraju, problem dla nas byłby ten sam.

Bo sami się nie rozwijamy i nie mamy na to pieniędzy. Ewentualna kasa z LM dla naszych mistrzów, to by była kasa na przetrwanie i spłacenie kredytu za Raula :)
-
Gość: kolekcjoner2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/27 18:47:33
Panie Pawle ma Pan rację, dzisiaj w Naszym kraju jest wielu kibiców, znawców piłki nożnej; niestety wielu z Nich nie widziało meczu żywo. Oczywiście ich polska piłka nie interesuje bo jest słaba. Oczywiście każdy ma prawo do własnych decyzji, ale ... "Bliższa koszula ciału".
To trochę tak jak w życiu codziennym - wielu Polaków wyjeżdża poza granice,aby pracować; i co robi taki przeciętny Polak po 6 miesiącach na obczyźnie, już ma naleciałości językowe i bardzo mądre teorie, że w tym kraju (Polsce) to żyć się nie da, a tutaj (Wielka Brytania itp) to jest normalnie. Tylko nikt nie zauważa, że w tych "obcych landach" to ludzie musieli sobie zapracować na dobrobyt, a jak się okazuje My nie tego jak na razie nie potrafimy. Wydaje mi się, że winny jest przede wszystkim system edukacyjny - jak ostatnio powiedział ktoś mądry - system ten kształci bezrobotnych. Ale wydaje się, że nie tylko bezrobotnych, on kształci ludzi, którzy nie wiedzą kim są, tak naprawdę niewiele wiedzą i niestety nie potrafią myśleć. Niestety mam doczynienia z takimi w pracy; studia skończone ale 0 zisnteresowań. Więc jak taki człowiek może podejmować jakieś samodzielne decyzje, jak nie potrafi myśleć krytycznie - on idzie po najmnejszej linii oporu. Niestety takich ludzi się promuje.

Ta wymarzona Liga Mistrzów, tak naprawdę nie powinna istnieć w takiej formie w jakiej istnieje. Powinna być Liga Mistrzów - a nie Ligą Mistrzów, Wicemistrzów, Brązowych Medalistów. No ale świat niestety nie podąża drogą normalności. A tak wogóle to podobno w Unii Europejskiej nie ma dyskryminacji - to jest dopiero "numer" jeżeli popatrzymy na tzw europejskie puchary.

Tak na koniec. Czytając wypowiedzi niektórych komentatorów, mam taki pomysł. Zróbmy ranking, któy klub ma największy budżet, stadion, najwięcej kibiców, największe długi; ustawmy tabelę i będziemy mieli Maistra. Taki mistrz to nie tylko awansuje do LM, on ją wygra - na 100%.
-
2012/04/27 18:59:46
Oj, Pavel, Pavel.
Na samym początku Ligi Mistrzów grali w niej wyłącznie mistrzowie. Wtedy, kiedy grały w niej polskie drużyny, też. I do fazy grupowej (właściwej CL) też się musieli kwalifikować.
Bałamutne jest twierdzenie o wyrównanym charakterze dawnej rywalizacji - ile mamy takich wspomnień jak Widzew 82/83 i Legia 69/70? Przedstawicieli Europy Wschodniej/bloku komunistycznego w finale PE masz raptem trzech (Steaua dwukrotnie).
Możemy zrobić taki Wielki Puchar Europy, w którym zagra - a co - 128 drużyn (w tym gwarantowane miejsce dla 32 mistrzów krajowych), podzielonych na 32 grupy. Ale nie wiem ilu będzie chętnych do oglądania.
-
2012/04/27 19:46:05
Rozgrywki europejskie to przeżytek. Rozgrywki światowe to jest przyszłość. Trzeba zorganizować jak najszybciej Klubowe Mistrzostwa Świata z prawdziwego zdarzenia. Z corocznym finałem z udziałem 32 drużyn z całego świata (Europa 12, Ameryka Płn i Płd 8, Afryka 6, Azja i Australia 6). To byłaby impreza. Mistrzowie Brazylii, Argentyny, Urugwaju, Meksyku, USA, Egiptu, RPA, Maroka, Chin, Japonii, Kataru, Australii, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Włoch, Francji, Holandii, Rosji, Ukrainy, Portugalii, Turcji i tak dalej.
-
2012/04/27 20:50:29
@Czadoblog i Czadoblożek
"Czadoblożek Cię spyta: ale właściwie dlaczego?"

Dlaczego? Bo żyjemy tu, a tam możemy być (zazwyczaj jesteśmy) tylko turystami (jest jeszcze inna opcja - Czadoblożek jest Japończykiem).
-
2012/04/27 21:03:42
Nie do końca rozumiem oburzenie na osoby, które nie kibicują polskim zespołom. Oglądając średnio dwa mecze na kolejkę i wszystkie skróty polskiej Ekstraklasy.. Poziom spotkań polskiej ekstraklasy jest naprawdę niski. W niektórych (np. Ruch-Wisła w ekstraklasie) praktycznie nic się nie dzieje! A słyszałem, że są jeszcze gorsze spotkania!
Z jakiego powodu mam się męczyć, gdy mogę włączyć mecz np. Tottenhamu, Chelsea, Barcy czy Realu??
-
2012/04/27 21:05:20
@bartoszcze

Ale tutaj nie chodzi o to ze nasi mitrzowie musza grac eliminacje, tuytaj chodzi o to ze jakas druzyna z trzeciego miejsca w lidze nie musi tylko dlatego ze gra w atrakcyjniejszej biznesowo lidze. Ja sie nawet moge zgodizc by wicemistrzowie grali w CL ale pod warunkiem ze beda grac obowiazkowe eliminacje, wtedy z tych 32 druzyn polowa mistrzow mialaby pewniaka a polowa sie potykala z wicemistrzami.

@czadoblog

Ja nie posadzam nikogo o to brak pomyslunku, raczej o przekladanie widowiska nad elementarna sprawiedliwosc, ale to juz chyba wplyw neoliberalnej zarazy ktora oczadzila wszystkich swoim "czemu karac zdolnego?". Amerykanie jakos sie z tego wylamali ustanawiajac salary cap, FIA tez reorganizujac wyscigi WTCC tak ze zwyciezca dostaje wiekszy balast w kolejnych wyscigach, czemu by UEFA nie miala dac balast mocnym ligom w celu wyrownania rywalizacji?
-
2012/04/27 21:10:30
@drakotomasz

Kolejnosc kibicowania powinna wygladac tak: klub z rodzinnego miasta, ulubiony klub z kraju, ulubiony klub na arenie europejskiej. Niektorzy maja to szczescie ze jest to ten sam klub :) Ja zawsze kibicuje rodzinnemu klubowi (och pamietam te boje w 3-ej lidze z zlodziejska dyskobolią), kibicuje klubowi z kraju (z miasta rodzinnego mojego ojca) no i mam jeden ulubiony klub europejski, mlodziencza fascynacja z lat 90-tych :) Ale jakby jakims lutem szczescia klub z miasta rodzinnego pzrebil sie na arene europejska, och to by bylo piekne :)
-
Gość: Berto74, *.play-internet.pl
2012/04/27 22:16:37
Panie Pawle. Pan dalej UCIEKA od oczywistych prawd: do ChL NIE POWINNO się wchodzić "przy zielonym stoliku", tylko gryząc trawę NA BOISKU. Miejsce "zaklepane" w ChL dla mistrza polski, to taki sam "przekręt" jak kupno licencji klubu extraklasy, przez drugoligowca, który w sportowej walce NIE MA SZANS na dotarcie na nasz grajdołkowy szczyt.
Po co Milan czy inny Ajax miałby przyjeżdżać w ramach ChL do naszego DOWOLNEGO klubu? Na sparing? Sprawdzić rezerwy?
Kto nie pozwala polskim kopaczom powalczyć? Spisek Bogatych Klubów? Czy krajowa czysta?
Dlaczego nie chodzę z dzieckiem na Ruch? Bo mi UEFA zabrania? Nie, nie chcę żeby jakiś DEBIL go zabił TOI-TOIem.
Czego moje dziecko w wieku 8 lat się nauczyło w szkółce piłkarskiej: super-dryblingu, czy tego jak uważać na urazy, faule, kopnięcia w nogi.

Z CZYM DO LIGI MISTRZÓW?????? W roli klaunów? Chłopców do bicia? Pseudo gwiazdek? Kasa to sprawa WTÓRNA. Liczy się PRACA, której w polskich klubach nie ma. dotyczy ty zawodników, kibiców, trenerów, działaczy. Zachowania na boisku, na trybunach itp.

12 tys ludzi na finale Pucharu Polski, to jest jakaś ilość? To jest jakaś parodia. Kto w Europe będzie płacił za transmisje wybuchów rac i świec i "taniec toi-toi"? Cyfra+ ? SkySport?

To nie wielcy tego świata zamknęli nam drzwi do ChL. Sami to zrobiliśmy. Najpierw PRACA u podstaw, potem KASA z ChL. Inaczej nie będzie. I BARDZO DOBRZE.
-
Gość: piotr, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/27 22:27:32
Panie Pawle, akurat ja od wielu miesięcy w tego typu tematach jasno się wypowiadam przeciw takiej CL. Tyle, że mam swoje lata :)
-
Gość: piotr, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/27 22:29:57
Dodam jeszcze, że wyczerpująco temat od lat przedstawia GiA, ale najmłodsze pokolenie kibiców mało - niestety - czyta, a przez to i jeszcze mniej myśli. Niestety :(
-
2012/04/27 22:39:57
No to do tego "ostatniego" z poprzedniego wpisu...
Właśnie w takiej formie LM jest PRZEWIDYWALNA...!!!
Uefa nie dopuszcza aby którakolwiek z drużyn wygrała LM dwa razy z rzędu, w/g niej wtedy rozgrywki są atrakcyjniejsze...
-
Gość: maRian, *.static.sitel.net.pl
2012/04/27 22:47:00
Podejście że to pieniądze grają jest bardzo niebezpieczne, co więcej błędne. Najświeższy przykład mamy w tegorocznej edycji LM - Apoel Nikozja. Piłka nożna między innymi dlatego jest pięknym sportem, że nieraz już zespół skazywany na porażkę udowadniał na boisku że wszelkie papierowe kalkulacje mijają się z prawdą. Czy Legia, Wisła, Lech są zespołami lepszymi niż Ruch, pod względem infrastruktury na pewno, jednak to tylko jeden z czynników a nie esencja.
-
Gość: picioo, *.izacom.pl
2012/04/27 22:53:00
@alienisko
trafne,ale czy 'konserwa' Czado to skuma???
@stix
a Ty tutaj??? Może ktoś przygarnie,co? za niedługo 'autor' też Cię 'zbanuje'. do Torunia;-)
-
2012/04/27 22:55:54
Mam 17 lat, zdecydowanie wolę oglądać polską ekstraklasę niż topowe ligi zachodnie. A co do CHL to popieram opcję, w której graja wyłącznie mistrzowie swoich krajów.
-
Gość: picioo, *.izacom.pl
2012/04/27 23:11:13
@berto
równie trafne, wręcz wzorcowa odpowiedź,wybacz,nie doczytałem...
-
Gość: gb, *.icpnet.pl
2012/04/27 23:38:41
Ok, załóżmy, że wracamy do Pucharu Mistrzów dawnej formuły. Do ostatnich faz pucharowych, do półfinału, czy do finału wchodzą drużyny pokroju Steauy, Crvenej Zvezdy, Dynama Kijów czy np. Legii/Lecha/Wisły/Ruchu. Czy te kluby stają się dzięki temu bogatsze? Pewnie tak. Czy w takim stopniu w jakim by się wzbogaciły grając w dzisiejszej LM? Na pewno nie. UEFA strasznie się rozwinęła marketingowo od wprowadzenia LM DZIĘKI formule LM. Panie Pawle, chyba nie sądzi Pan, że kluby nadal zarabiałyby takie kokosy na grze w europejskich pucharach, gdyby grali tam sami mistrzowie? W takim przypadku na cały świat sprzedawane byłyby transmisje z meczów Serie A, Premiership itd. i bogaci nadal byliby najbogatsi, a mecze w Pucharze Mistrzów przyciągałyby tłumy w kraju, z którego pochodzi dana drużyna, plus cała Europa oglądałaby największe hity. Czyli tak jak dzisiaj, tylko, że hitowych spotkań jest znacznie więcej niż było w poprzednim układzie.
Czy sukcesy w europejskich pucharach np. Dynama Kijów spowodował wzrost zainteresowania Ligą Ukraińską? Chyba głównie na Ukrainie:)
-
Gość: gb, *.icpnet.pl
2012/04/27 23:48:12
Jeszcze co do Ruchu: jeśli ktoś twierdzi, że ta drużyna nie powinna reprezentować Polski w pucharach to w ogóle nie rozumie istoty sportu. Ok, stadion słaby, finanse średnie, ale awansuje drużyna, która wyprzedziła inne ze swojego kraju. Tym większe brawa dla tych, którzy nie mieli atutu w postaci wielkich wpływów z biletów czy możnego sponsora, to jest właśnie piękno piłki. Druga strona medalu jest taka, że faktycznie Ruch nie daje wielkich nadziei na podwyższenie polskich współczynników w rankingu UEFA. Gdyby Niemcy miały jedno miejsce w LM też pewnie neutralny kibic niemiecki wolałby, żeby mistrzostwo zdobył Bayern a nie Borussia. Ale tak rodzą się / upadają potęgi i trzeba się z tym godzić i walczyć na boisku, 3 pkt. zdobyte w meczu z ŁKSem czy Lechią to takie same 3 pkt. jak po wygranej z Wisła czy Legią.
-
Gość: etgohome, *.bb.sky.com
2012/04/28 00:18:41
Bogate ligi sprytnie wyrobily sobie taka przewage ze teraz to ja praktycznie nie ogladam ligi miSZczUF, mnie takie cos nieinteresuje moj jednoosobowy bunt

p.s
ciekawie zapowiadajaca sie nowa strona
www.radiobrazylia.pl/
-
Gość: Against Modern Football, *.r.kbt.pl
2012/04/28 00:28:35
Liga Mistrzów dla mistrzów krajowych, Liga Europy dla czołówek tabel (zdobywcy pucharów bez eliminacji od razu do grup) albo przywrócić puchar zdobywców pucharów.
Reformy były dokonywane w miarę w dobrej wierze, niestety doszło do tego, że teraz to samonakręcające się dynamo, czyni możnych jeszcze możniejszymi, a Ci którzy kiedyś mieli szanse nawiązać walkę, zamieniają się w biedaków zbierających resztki z "pańskiego stołu".
Formuła LM na chwilę obecną jest frustrująca na tyle, że z większą ciekawością ogląda się mecze LE. Być może ktoś to zauważył i Liga Europy wchłonie LM w postaci mistrzów krajowych awansujących do grup bezpośrednio i całej reszty czwórek i trójek walczących w eliminacjach, ale co z zdobywcami pucharów? Zwłaszcza jeśli jednocześnie nie są mistrzem krajowym?
Poprzednie rozwiązanie było archaiczne, to obecne jest mało sprawiedliwe pod względem finansowym oraz tego kto gdzie i dlaczego ma prawo grać... tylko czy są jakiekolwiek szanse to zmienić?
-
2012/04/28 00:29:11
Berlusconi mówił na początku lat 90., że klasyczna formuła PEMK to "not modern thinking". A pamiętacie grupę G-14? Kluby, które były w niej zrzeszone, tzw. "wielkie", dążyły do minimalizacji ryzyka inwestycyjnego - w eliminacjach do LM można przegrać nawet ze słabszym przeciwnikiem. To się zdarzało. Po co ryzykować? Lepiej ze słabszymi nie grać. Tym bardziej, że to się nie opłaca, bo przecież takiego widowiska nie sprzeda się do Azji. Na początku G-14 chciała stworzyć nawet ekskluzywne, zamknięte rozgrywki. Ale potem zrezygnowała, bo UEFA się ugięła. Dzisiejsza LM to forma kompromisu między najbogatszymi a UEFA. I jedni, i drudzy dobrze na tym wychodzą. To ciekawe, że tak wielu z Was akceptuje punkt widzenia najbogatszych firm piłkarskich i UEFA, która "strasznie się rozwinęła marketingowo". Jak dobrze wychowani klienci.
-
2012/04/28 00:38:44
@slawek.szymanski "To ciekawe, że tak wielu z Was akceptuje punkt widzenia najbogatszych firm piłkarskich i UEFA, która "strasznie się rozwinęła marketingowo""

Dziwnym to nie jest, wiele osób cały czas uważa że bogaci powinni mało płacić, bo wyższy podatek to karanie zdolnych. No i na CL mamy świetny przykład jak to wygląda w praktyce - bogatsi jeszcze bogatsi, biedniejsi nie dają rady, całe ligi ulegają wyjałowieniu.
-
Gość: jatoja, *.jmdi.pl
2012/04/28 02:38:03
@Berto74
do ChL NIE POWINNO się wchodzić "przy zielonym stoliku", tylko gryząc trawę NA BOISKU.
No dokładnie. Tylko dlaczego ci z mistrzowie, ba ci z drugich miejsc z niektórych lig nie walczą? Oni są od razu w grupie i od razu dostają miliony za udział.
Po co Milan czy inny Ajax miałby przyjeżdżać w ramach ChL do naszego DOWOLNEGO klubu? Na sparing? Sprawdzić rezerwy?
No dokładnie, po co? Po co taki Spartak czy Juventus fatygował się grać z Legią i Lechem w ostatnich dwóch latach? Po co ma się męczyć Sporting Lizbona?
Kto nie pozwala polskim kopaczom powalczyć? Spisek Bogatych Klubów? Czy krajowa czysta?
Hmm, m.in. UEFA. Jak może zauważyłeś, niektóre drużyny bez jakichkolwiek eliminacji znajdują się w grupie. Dlaczego one nie muszą walczyć?
Dlaczego nie chodzę z dzieckiem na Ruch? Bo mi UEFA zabrania? Nie, nie chcę żeby jakiś DEBIL go zabił TOI-TOIem.
Dziwne, w Niemczech, Włoszech czy Portugalii (wystarczy przejrzeć zagraniczne strony o ultrasach i hooligans w tych krajach) jest więcej chuligańskich wybryków na stadionach niż w Polsce a ludzie tłumnie się zbierają.

12 tys ludzi na finale Pucharu Polski, to jest jakaś ilość? To jest jakaś parodia.
No, pretensje do policji.
Kto w Europe będzie płacił za transmisje wybuchów rac i świec i "taniec toi-toi"? Cyfra+ ? SkySport?
Nie wiem kto wykupił transmisje z Bundesligi, ale chyba nie narzeka. A tam, od mniej więcej 2 lat, trwa renesans pirotechniki na stadionach. Race są na każdym meczu (łącznie z polską Borussią). Zresztą autor bloga może potwierdzić, bo był ostatnio na jednym z meczów Bundesligi.
-
Gość: , *.timplus.net
2012/04/28 03:16:50
Panie Czado ciekaw jestem czy pana koledzy np. Rafał Stec czy Michał Pol mają takie poglądy, albo czy pana poglądy popierają. Co do CHL to nie ma obowiązku jej oglądanie. Nie podoba wam się to nie oglądajcie. Oczywiście macie prawo do krytyki, ale wy raczej chcecie zmieniać coś co, jak pokazują wyniki oglądalności i rosnące zyski, większości się podoba. Co do NBA to jest to jednak liga krajowa i druga sprawa salary cap niewiele zmienia. Informacje o tym, że salary zapewnia równowagę i sprawiedliwość możecie sobie między bajki włożyć. Bo bogatsze kluby i tak stać na płacenie podwójnych czy potrójnych "kar" za przekroczenie pułapu salary cap, a w NBA jest też instytucja draftu, która wzmacnia najsłabsze drużyny. Tylko co z tego, skoro na 75 tytułów ponad połowę, dokładnie 39, zdobyły trzy!!! drużyny Boston Celtics 17 tytułów, LA Lakers 16 i Chicago Bulls 6. Gdzie ta równość ja się pytam
-
2012/04/28 08:43:50
Brawo Pawel. Powiedziales, to co wielu z nas pokolenia pamietajacego jeszcze PEMK (czyli wcielenia podstawy, na ktorej wyrosla pilka - rownosci szans) wciaz wierzy.
Dzisiejsze rozgrywki europejskie sa nudne jak flaki w oleju. I tyle w temacie.
-
2012/04/28 08:54:24
Po co taki Spartak czy Juventus fatygował się grać z Legią i Lechem w ostatnich dwóch latach?

Brutalna prawda brzmi: z ich punktu widzenia to była pańszczyzna. Przecież monachijczycy grozili buntem na samą myśl o grze w Lidze Europy.
W dzisiejszym świecie klasyczny PEMK wyłoniłby najlepszego z mistrzów, ale niekoniecznie najlepszego w Europie - a mistrzowie najlepszych lig wolą grać z najlepszymi, a nie z innymi mistrzami. To mniej więcej jak w skokach kazać Schlierenzauerowi rywalizować z Colloredo i Wasiliewem zamiast z Morgensternem. Dla tych słabszych możliwość zagrania z Realem to okazja życia, dla Realu bynajmniej - i faktycznie mogłoby się skończyć jakąś Superligą, a w pucharach graliby se wszyscy słabsi. Kto wie, może to rozwiązanie. Tyle że szybko by się okazało, że ci słabsi wcale na Lidze Wyłącznie Mistrzów nie zarabiają, bo sponsorzy nie ciągną do meczu nieobliczalnego Otelul Galati z zawsze groźnymi Shamrock Rovers jak muchy do miodu.
Ja też pamiętam czasy, kiedy puchary były stricte pucharowe, ale to - obawiam się - se ne vrati. Już wolę, żeby przywrócili klasyczną formułę Ballon d'Or (w końcu teraz to nagroda dla najlepszego piłkarza świata, są nagrody kontynentalne, a europejskiej nie ma...)
-
2012/04/28 09:11:20
W futbolu rządzi oligarchia. Bogaci okradają biednych i dlatego wygrywają. Dlaczego w Szkocji Celtic i Rangers cały czas wygrywają? Oni wygrywają nie dlatego, że lepiej szkolą piłkarzy. Oni wygrywają dlatego, bo okradają inne szkockie kluby z zawodników. I taka sama sytuacja jest w Grecji (Olympiakos, Panathinaikos), Portugalii (Porto, Benfica), Hiszpanii (Real, Barcelona), Niemczech (Bayern) i tak dalej. Dopóki ta nieuczciwa konkurencja nie zostanie zlikwidowana, dopóty ta patologiczna sytuacja się nie zmieni. W prawidłowym systemie powinny wygrywać te kluby, które szkolą, a nie te, które kupują.
-
Gość: drugi_oszolom, *.play-internet.pl
2012/04/28 09:26:50
Przeczytałem prawie wszystkie komentarze, co mi się rzadko zdarza, bo z reguły spora ich część jest na niskim poziomie. Tu przeciwnie - nie znajdziemy wśród Was, a ze mną i wśród nas jakiegoś głupka. Niestety, znajdujemy klientów, którzy LM swoją kasą zasilają...

Wszyscy piszą o szansach sportowych, a Pawel Czado pisał o czymś innym - o tym, że już, teraz, właśnie w tej chwili Was wessało, jesteście paliwem dla tych przedsiębiorstw (bo już nie klubów), które na LM robią wielką kasę. Specjalnie piszę Was, bo ja na pewno nigdy nie zostanę w domu oglądać Barcelony, jeśli mogę iść na Polonię - ale tego trzeba od dziecka uczyć, tak jak mnie uczył ojciec, i trafić na taki moment klubu, żeby emocje przeżyte kiedyś na stadionie już zostały w Tobie i byś Ty stał się swojego klubu częścią. Nie jesteście częściami Realu, Barcelony, Chelsea, Manchesterów - jesteście tylko dawcami pieniędzy. A co macie w zamian?
-
2012/04/28 09:34:21
Połowa lat 90-tych. I drużyny angielskie regularnie ośmieszane przez kluby z całej Europy.
Legia-Blackburn 1-0 (Anglicy odpadli)
www.youtube.com/watch?v=kWYzQtWv420
Manchester Utd-Rotor Wołgograd 2-2 (Anglicy odpadli)
www.youtube.com/watch?v=drJq3Y8fDI0
Liverpool-Brondby 0-1 (Anglicy odpadli)
www.youtube.com/watch?v=g0-p8T5rpdc
No i gdzie była wtedy ta angielska potęga? Dopiero później jak Anglicy zaczęli okradać z wartościowych zawodników inne kluby europejskie i światowe, to zaczęli mieć sukcesy. Zwracam jeszcze uwagę na klimat meczów w latach 90-tych. Wtedy jeszcze na trybunach byli kibice, a nie widzowie. No i Manchester Utd czy Liverpool nie stroili fochów i grali z pełnym zaangażowaniem w mniej prestiżowym Pucharze UEFA.

-
Gość: gb, *.icpnet.pl
2012/04/28 10:09:54
"Jak dobrze wychowani klienci." Zaraz jeszcze wyzwiecie mnie od szczurów korporacyjnych;) Tak się składa, że mam trochę więcej niż 15 lat i pamiętam jeszcze Puchar Mistrzów, wolę Ligę Mistrzów, to moje zdanie i mam do niego prawo:) 'Klienci', przynajmniej w większości, sądzą tak samo, skoro LM sprzedaje się znacznie lepiej niż PM.

"Dziwnym to nie jest, wiele osób cały czas uważa że bogaci powinni mało płacić, bo wyższy podatek to karanie zdolnych."

A to przepraszam, np. przy podatku liniowym bogaci płacą mniej? 15% od miliona rocznie to jest mniej niż 15% od 50 tysięcy? Ciekawe:)
-
Gość: gb, *.icpnet.pl
2012/04/28 10:11:53
@stix

A nie znajdziesz takich przykładów dwumeczów powiedzmy z ostatnich 10 lat, kiedy już 'angielskie kluby zaczęły wykradać wartościowych zawodników'? Ja myślę, że kilka by się znalazło:)
-
2012/04/28 10:32:12
@pppoe "Tylko co z tego, skoro na 75 tytułów ponad połowę, dokładnie 39, zdobyły trzy!!! drużyny Boston Celtics 17 tytułów, LA Lakers 16 i Chicago Bulls 6. Gdzie ta równość ja się pytam"

No ale Ty moze sprawdz kiedy oni te mistrzostwa zdobywali co? Jedynie Bullsi i Lakersi daja sie podciagnac pod to, ale patrzac na to co sie dzieje ostatnio (po dominacji Lakers budiowy druzyny na mistrza w Bostonie - wypalilo na jeden sezon, budowa druzyny na mistrza w Miami - nie wypalilo jak na razie, budowa druzyny na mistrza w Oklahomie itd) jakiekolwiek zabiegi by wyrownac poziom sa oplacalne dla widowiska - przypadek Cosmosu jeszcze straszy. W NBA wszystkie podatki dla najbogtszych zostaly nalozone zeby zwiekszyc atrakcyjnosc tego co sie teraz ma, Europa jak zawsze wybrala inna droge bo poszla na latwizne i skupila w lidze najgobatszych.

@gb "A to przepraszam, np. przy podatku liniowym bogaci płacą mniej? 15% od miliona rocznie to jest mniej niż 15% od 50 tysięcy? Ciekawe:)"

Nie wykrecaj ogona, procentowo placa o wiele za malo niz powinni.
-
2012/04/28 10:33:42
@gb "Ja myślę, że kilka by się znalazło:)"

stixa to generalnie nalezy ignorowac moze sobie pojdzie.
-
Gość: Rkolano, *.waldex.net
2012/04/28 10:37:46
Chl podąża w stronę NBA, NHL i innych typowych lig amerykańskich. To produkt. Ja tez jestem "romantycznym" starym kibicem. Kiedyś szanse na zdobycie tytułu miał klub który przez dwa sezony musiał wykazać sie b dobra gra, bo najpierw trzeba było zdobyć mistrzostwo , a potem w kolejnym roku pokonać innych krajowych mistrzów w pucharze mistrzów. Teraz taki "gigantyczny" klub może mieć sredni sezon w lidze , zajac np trzecie miejsce , zmienić trenera , kupić 10 nowych graczy i wygrać ligę mistrzów, tak to nie jest to samo. Jak na starego ramola przystało dodam, ze to ma dalsze skutki np,polityka tansferowa klubów, zobaczcie teraz co przerwa do niektórych drużyny przychodzi 10-15 nowych zawodników. Zobaczcie ile osob liczą dzis kadry drużyn, jakie nazwiska "grzeja" ławy.
-
2012/04/28 13:07:17
Jakie bogate kluby? prawie każdy z "tych wielkich" ma wielomilionowe długi. Rangersi już się wykrwawili, czekać na następnych raczej nie będzie trzeba długo.
Więc skąd teza, że "teraz są bogate dzięki LM" ???
Jedno, co trzeba zrobić (apelować, wywierać nacisk w mediach etc.) to ukrócić politykę finansową takich "Barcelon", "Manchesterów" czy innych "Interów". Co z tego, że mają sukcesy, skoro zrobiły to na MEGA kredyt, którego w dodatku nie zamierzają spłacić.
Powiecie, że takie czasy i że się nie da inaczej? Otóż da się - spójrzcie na przykład Arsenalu - wybudowany i spłacony w kilka zaledwie lat nowy stadion, zero długów.
Da się, da się, da się!
-
Gość: Rav, *-static.easy-com.pl
2012/04/28 14:38:08
Mnie najbardziej zadziwia, ze ten system na zachodzie bez szemrania akceptują inne kluby. Np. mój Everton przez kilka lat próbował wskoczyć na stałe do europejskich pucharów i dorwać się do kasy, prezes brał kolejne kredyty na spłacenie kolejnych kredytów, po czym ogon się urwał, bo EFC nie stał się drużyną pierwszej 4-órki a zniecierpliwione banki przestały wreszcie pożyczać pieniądze. Zamknięte koło!
Godzą się zatem tam na to wszyscy - od 1995 roku (Blackburn) nie było w Anglii innego mistrza niż tzw. "topowe" drużyny. I średniakom ligi kompletnie to nie przeszkadza. Smutne.
Co to tej młodzieży - najgorsze, że nie wiadomo jak z powrotem przeflancować ich na grunt ojczysty. Widzę to choćby po moim synu - ja mógłbym umrzeć najpierw za ukochaną Rawię Rawicz, potem oczywiście za Lecha czy Górnika i dopiero na samym końcu za ulubiony (ale nie ojczysty Everton). Syn odwrotnie - i jeszcze ma ostatnio pretensje, że za moją namową polubił "Everton - 25 lat bez sukcesów". I już widzę, jak spogląda tęsknym okiem w stronę potentatów z Chelsea... I cóż zrobić - takie pokolenie!
-
Gość: Oj tam Oj tam, *.opera-mini.net
2012/04/28 15:16:05
Dobrym przykladem jest klub Athletico Bilbao.Oni pokazuja jak te slabsze kluby mialy by sie oprzec tym wiekszym klubom.Baskonia jest specyficznym regionem ale to sa te silne wiezy jakie sprawiaja mocne przywiawanie do barw klubowych.
Reforma UE nastawiona z utworzeniem regionow w panstwach czlonkowskich.
Sila tkwi w regionach i to widac ten kontrast m.in. na przykladzie klubow pilkarskich.
-
Gość: , 195.150.156.*
2012/04/28 15:57:31
Brawo czadoblog ! To dzięki takim tekstom odzyskuje wiarę w to że brać dziennikarska w Polsce nie składa się z samych tuzimków . A czadoblożka niech pan leje póki jeszcze jest podatny na jakąś edukacje i póki żadna komisja europejska go panu jeszcze nie odebrała i nie wcieliła do jakiegoś obozu dla junaków imienia Pawki Morozowa albo innej la Masii.
-
Gość: adas, *.unknown.vectranet.pl
2012/04/28 16:58:33
Przepraszam, że bez przeczytania wszystkich komentarzy pod (zostawię sobie na noc).

Czadoblog trochę idealizuje stare dobre czasy. Nawet wtedy istniały hierarchie dziobania, a kraje tzw. demoludów czasem - ponoć - przegrywały z powodów nie tylko sportowych. Taki wtręt - jak na kraj dwukrotnych brązowych medalistów MS polskie kluby osiągnęły mizernie mało. Choć ciekawe, że w momencie najmocniejszej reprezentacji (72-82; umownie przyjmijmy), mieliśmy bodaj najrówniejszą ligę w historii i co roku był inny majster. Czasem bardziej robiony niż wygrywany, ale to insza inszość. W każdym razie, wtedy pewnie 40 pod względem talentu piłkarz w Polsce mógłby pojechać na MS i wstydu by nie przyniósł.

Co do diagnozy czasów dzisiejszych się zgadzam. Dekadę temu optymiści pisali, że LM się znudzi. Że się musi znudzić. A dziś nikomu nie przeszkadza skandaliczne sprowadzenie rywalizacji do do tzw. Gran Derbi (+ jakieś niestety przeszkadzające Bayerny i Chelsea). Z kolei pesymiści straszyli Superligą, wtedy wydawało mi się to przesadą, a dziś jest coraz bliżej powstania - nawet jeśli nieformalnego - klubu Stałych Uczestników.

I obawiam się, że liga hiszpańska za chwilę będzie wzorem dla reszty świata. Dwa, w porywach cztery, faworyzowane (przez telewizję, państwo, władze, sponsorów, szejków itepe) kluby, reszta do zapomnienia, a prawdziwa gra się zacznie od 1/8 LM.

Mi jest smutno, bo najważniejszy dla mnie zawsze był - w rywalizacji klubowej - tytuł mistrza kraju.
-
2012/04/28 17:40:33
@stix
"A w dzisiejszych czasach to Lubańskiego ukradłby jakiś Real czy inny Milan i Górnik mógłby sobie pomarzyć o sukcesach."

Czyli uważasz, że sprawiedliwe było, że Lubański zarabiał jakoś tak około 10% z tego co byle przeciętny grajek w Anglii? No "komuno wróć" normalnie, ręce opadają.

@Czadoblog
To ja opowiem całkiem poważnie, dlaczego polskie kluby mam "w poważaniu".
1. Były sobie późne lata 80-te albo wczesne 90-te, już nie pamiętam. Młodym szczylem będąc oglądam w TV jakiś mecz 1 ligi, no i oglądam ja, młody szczyl, i widzę mecz tak ustawiony, że _nawet_komentator_ i dziennikarze obsługujący mecz bez żenady o tym mówią. To Wisła chyba się wtedy komuś podłożyła, może nie, to nieistotne kto.
No to ja jako 6, 7 letni idealista czekam, aż ktoś poniesie konsekwencje za ten jawny szwindel... mija 20 lat i nic.
2. Mam już lat naście, idę na mecz mojej małomiasteczkowej drużyny, sam trochę gram, to pokibicuję "swoim". Dostaje w tubę na wejście bo od "swoich" kibiców, bo nie mam łysej pały, tylko jakieś "kudły".
3. Całe życie _mam_porównanie_ jak gra się w lidze polskiej i jak w na przykład w angielskiej.

Naprawdę ciężko mi zrozumieć tezę, że dałem się wciągnąć w matrix. Polska piłka wydymała się sama. Swoim żenującym poziomem, swoją otwartą korupcją i popapranymi łysymi pałami, którym kibice oddali rządy na stadionach.
Dlatego mam absolutnie żadnych skrupułów twierdząc, że na Ligę Mistrzów polska piłka nie zasługuje.
-
2012/04/28 18:33:04
Czyli uważasz, że sprawiedliwe było, że Lubański zarabiał jakoś tak około 10% z tego co byle przeciętny grajek w Anglii? No "komuno wróć" normalnie, ręce opadają.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Matki nie sprzedaje się za pieniądze.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
A nie znajdziesz takich przykładów dwumeczów powiedzmy z ostatnich 10 lat, kiedy już 'angielskie kluby zaczęły wykradać wartościowych zawodników'? Ja myślę, że kilka by się znalazło:)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
pl.wikipedia.org/wiki/Puchar_UEFA_1994/1995
Puchar UEFA 1994/95 i w 1/8 był GKS Katowice, nie było klubów angielskich, a Real dostał baty od duńskiego Odense. Wtedy były jeszcze limity obcokrajowców i kradzieże nie były tak powszechne.
-
2012/04/28 18:52:35
@break-thru

Mój szwagier, rodowity londynczyk, kibicuje teraz ManU bo za dzieciaka fani londynskich klubow (zwlaszcza Tottenhamu) nie dawali mu spokoju (no ale to byl przelom 80-tych i 90-tych).
-
Gość: picioo, *.izacom.pl
2012/04/28 21:41:12
Ruch,remis-uff...
pierwszy w zasięgu,teraz czekamy dalej...
marzenia o mistrzu poszły w 'długą'..
jakoś mi nie żal...
-
Gość: he he he, *.adsl.inetia.pl
2012/04/28 22:27:10
No i po co było się produkować aż na dwa wpisy? Ruch z walki o mistrzostwo wypisał się sam :-). Oczywiście, jeszcze może psim swędem być pierwszy, ale czy MP gra w taki sposób ze zbieraniną jaką w tym sezonie jest ŁKS? Nie.
-
Gość: Susuł, *.dynamic.chello.pl
2012/04/29 07:36:42
Niy sztresuj sie Czadol. Jo pacza ino, jak gro Ruch i inksze ekipy z regionu, czasym zerkna na tabela Bundesligi, a Liga Miszczów olewom. Tak samo, jak NFL, czy australijsko liga krykieta. Na pierona mi to? :)
-
Gość: , *.99.wv.cust.t-mobile.co.uk
2012/04/29 12:29:58
@A w dzisiejszych czasach to Lubańskiego ukradłby jakiś Real czy inny Milan i Górnik mógłby sobie pomarzyć o sukcesach."

w polszy w tamtycg czasach 'kradzieze' pilkarzy tez byly powszechne (legia, gornik...), przeciez lubanski do gornika nie poszedl z wlasnej woli
ba dzisiaj jak taki milan czy inny manchester 'porwie' dzieciaka z malego klubiku to przynajmniej zaplaci za niego- w polsce nadal sa kluby ktore 'kradna' talenty a nie placa...
-
2012/05/03 00:59:29
Panie Pawle, a co w sytuacji gdy człowiek urodził się w mieście A, przeniósł się do miasta B, po drodze zaliczył kilkuletnie saksy w mieście C, by ożenić się w mieście D. Komu ma kibicować?

Co do LM, zgadzam się. Zwłaszcza, że Spurs już spróbowali i czuje się usatysfakcjonowany.

@ stix (tak naprawdę, to cię ignoruję), a w latach 1977-82 kogo ukradli?
-
2012/05/03 09:41:12
co w sytuacji gdy człowiek urodził się w mieście A, przeniósł się do miasta B, po drodze zaliczył kilkuletnie saksy w mieście C, by ożenić się w mieście D. Komu ma kibicować?

To zależy jak długo mieszkałeś w A, a jak długo w B:-)
(ja się urodziłem w A i prosto ze szpitala przeniosłem się do B)