Blog > Komentarze do wpisu
Liberum veto!

Polski kibic piłkarski ma problem z oglądaniem własnej ligi i nie tylko. Najlepsze wybrane mecze zobaczy tylko własnonożnie albo dzięki abonamentowi.

Mój redakcyjny kolega Michał Kiedrowski, który zna się m.in. na sportach zespołowych popularnych w USA wysunął ciekawy postulat.

"Niech FIFA na początek podzieli mecz na kwarty i wprowadzi przerwy dla trenerów na żądanie. W ten sposób w relacjach znajdzie się miejsce na dodatkowe pasma reklamowe. Wtedy może wielka piłka wróci do stacji otwartych. Inaczej - już teraz zbierajcie pieniądze na kolejne transmisje pay per view."

Co sądzicie?

Osobiście jestem przeciw takiemu rozwiązaniu.

Powód? Jeden. Zasadniczy.

Tradycja.

Czadoblog to zwierzę przywiązujące się do rytuałów, alergicznie wręcz reaguje na wszelkie zmiany. Ryt jest dla mnie niezwykle ważny. Jeśli będziemy dolewać mleka do herbaty to w którym momencie przestanie być herbatą z mlekiem, a stanie się mlekiem z herbatą?

Niech nikt mi nie mówi, że piłka się nie zmienia. Siatki w bramkach - rozumiem. Okrągłe słupki zamiast kwadratowych - rozumiem. Używanie piłek szytych inaczej niż w łaty - rozumiem. Wprowadzenie żółtych i czerwonych kartek - rozumiem. 

Ale wszelkie próby uatrakcyjnienia piłki przez naruszenie podstaw rytuału (wymienione wyżej do takich nie zaliczam) uważam jednak za błąd. Centry nogą zamiast wyrzuty z autu - mowy nie ma. Koniec ze spalonymi - mowy nie ma. Cztery połowy po 22 i pół minuty? Mowy nie ma. Przerwy na żądanie w trakcie meczu dla trenerów na taktyczne pogaduchy z zawodnikami? Mowy nie ma. To byłaby moim zdaniem ingerencja w przepisy zbyt daleko posunięta. To byłby już inny sport.

Sorry, ale ciągle uważam, że to pies powinien merdać ogonem, a nie ogon psem. Dlatego jeśli w przyszłości miałbym do wyboru: mecze piłkarskie 4x22,5 za free czy 2x45 ppv - od razu wybieram drugą opcję.

Oczywiście nie mam nic przeciwko popularyzacji wersji 4x22,5 oprócz tego, że zabroniłbym Czadoblożkowi uprawiać taką wersję pod groźbą chłosty*. Mój syn w takie coś grać nie będzie! Jak trzeba będzie to i "Rejtana" zrobię!

PS Kiedy Omega usłyszała o wersji 4x22,5 jej wskazówki zaczęły iść w drugą stronę mimo że nie były nakręcone.

PS1 W propozycji Michała nie podoba mi się jeszcze jedno. Zauważcie złowrogą i niepokojącą rolę zwrotu ''na początek''...

Co dla jednych jest początkiem dla innych całkowitym końcem;)

PS2 Na szczęście FIFA jest równie konserwatywna jak Czadoblog. Wydaje się, że to jej główna zaleta:)

* kryzysowe momenty wymagają radykalnych rozwiązań;)

wtorek, 25 września 2012, pavelczado

Polecane wpisy

  • VAR. Oto nowa plaga polskiej piłki

    Mam nadzieję, że dni VAR - czyli Video Assistant Referee - będącego nową technologią używaną podczas meczów piłkarskich w ekstraklasie są już policzone. Być moż

  • O bezsensowności losowania drabinki

    PZPN chce odbudować prestiż Pucharu Polski. Wydaje mi się, że oczywistym sposobem na odbudowywanie prestiżu rozgrywek jest spowodowanie żeby było o nich jak naj

  • Nie wierzę, że UEFA wprowadzi taką głupotę

    Nie mogę w to uwierzyć. Skłonności do populizmu mogą wyrządzić szkody nawet we futbolu. Przykładem dyrdymały, które ma wygadywać znany skądinąd Pierluigi Collin

Komentarze
2012/09/25 15:43:26
Jak już chcemy na siłę kopiować rozwiązania związane z transmisjami sportowymi z USA, to ja byłbym za w odniesieniu do jednego z nich: kraj jest podzielony na regiony odpowiadające sympatiom klubowym (region Górnika Zabrze, Ruchu, Wisły, Legii, Lechii, Pogoni itd.) i gdy gra dana drużyna, to jej mecz może być pokazywany na żywo przez telewizję tylko widzom spoza regionu danej drużyny. Dzięki temu rozwiązaniu wiele klubów ma o miliony większe wpływy z biletów.
-
Gość: free.cVaniak, *.rudaslaska.vectranet.pl
2012/09/25 15:44:11
Pan ma jedno "ale" - tradycja, ja mam jedno "za" - pieniądze. Myślę, że wcześniej czy później do czegoś podobnego dojdzie, gdy tylko FiFa podliczy, ile zyskałoby na takim czy innym rozwiązaniu, a my - drobni zjadacze chleba możemy sobie tylko gdybać i się zastanawiać. I za równo Pański opór, jak i moje poparcie niczego nie zmieni.
A różnice między naszymi stanowiskami wynikają jedynie z odmienności poglądów na świat. ;)
-
2012/09/25 16:08:05
nie chciałbym być niedelikatny, ale temu pomysłowi (bo nie wypada autorowi) życzę tego, czego przeciętny kibic PZPN
z dużą ilością wykrzykników
-
2012/09/25 17:28:13
Podział na kwarty i timeouty, to poroniony pomysł ale skrócenie czasu gry do 2x30 min i możliwość zatrzymania czasu przez sędziego tak jak w piłce ręcznej ukróciłoby choćby grę na czas. A w przyszłości byłoby dobrą bazą do wprowadzenia challenge'u.
-
Gość: eRwin, *.opera-mini.net
2012/09/25 17:45:21
Pan Czado dolewa mleka koziego, bo slyszalem, ze jest bardzo zdrowe?! hihi
A tak na powaznie, to zatrzymanie gry w kontrowesyjnych momentach i sprawdzenie ich mozna sie zgodzic, ale zmiana regul gry na koszt komercji i kasy juz zdecydowane nie!!
Tak jestesmy zdecydowanie rytu tradycyjnego i stania na strazy porzadku!
-
Gość: to tylko ja, *.aginet.cz
2012/09/25 18:26:14
Chyba na liberum veto troche za późno. Niestey juz komercializacja poszla wystarczajaco daleko by spodziewać się że fifa rozważy i ten pomysł, a juz na pewno wymysli cos podobnego. Fifa jest jak korporacja, która wybiera rozwiązania tradycyjne tylko wtedy gdy są najbardziej opłacalne. Jeżeli zwietrz na tym kase, to bez płakania nad tradycją wprowadzi zmiany.
Pewnien właściciel dużego koncernu stalowego powiedział gdy baseball wypadał z olimpiady, że tylko dlatego baseball jest najpoularniejszym sportem bo ma osiem przerw między częściami gry na reklamy.
@jakas1. W jakim sporcie tak jest w Stanach? Podział na regiony względem sympatykow? W stanach nie było komunt, tam od zawsze był kapitalizm. Jest transmisja na żywo, i są pełne hale i stadiony, równocześnie! Ludzie wybierają wyprawe na stadion choć mogą siedzieć przed TV, bo tego co jest na stadionie nie ma w telewizji (na baseballu wiem, że jest niezliczona ilość dodatkowych atrakcji w przerwach), ot marketing a nie szantarz i podział na klasy (przepraszam regiony).
-
2012/09/25 23:52:42
@jakas1
jest w tym logika.
Ale jeśli jestem kibicem jakiejś drużyny, złamałem nogę i nie moge pójśc na mecz - mam przerąbane. Przeciez wtedy meczu w ogóle nie zobaczę:)
@free.cvaniak
nie dojdzie. FIFA nie przekroczy tej granicy
@yamma
przy 2x30 drużyny byłyby niezmęczone.
Mierzenie się drużyn narastająco zmęczonych to jeden z moich ulubionych elementów futbolu:)
@eRwin
słyszałem, że to ohyda:}
@to tylko ja
nie doceniacie konserwatyzmu FIFy:)

-
2012/09/26 22:46:24
Tu zaś z autorem bloga zgodzę się po wielokroć :)
Żadnych kwart, żadnego innego dzielenia meczu, żadnych przerw na żądanie trenerów (zawsze śmieszyło mnie uzasadnianie tych pomysłów tym, że trenerzy przekażą dodatkowe wskazówki i gra będzie ciekawsza - gra będzie mniej ciekawa, we wszystkich grach takie przerwy mają wybijać przeciwnika z rytmu, czego skrajnym przypadkiem jest koszykówka). Żadnego zmniejszania liczby graczy, zwiększania bramek, uznawania goli za strzelone, choć nie padły (patrz żądania po ręce Suareza w meczu z Ghaną na MŚ). Także żadnego grania dwoma piłkami, biegania piłkarzy na szczudłach czy zasady "trzy rogi i karny" - bo te poprzednie pomysły i te ostatnie wg mnie niewiele różni w poziomie absurdalności, a nic w stopniu szkodliwości
Większość kibiców domagających się powtórek wideo nie zdaje sobie też sprawy, ze i takowe spowodowałyby sporo negatywnego zamieszania - i nie mówię tu u badaniu czy linia przekroczyła linię bramkową, ale kwestie oceny tego, czy był faul itp - dziś oglądając wiele powtórek po meczu toczymy ogromne spory na takie tematy, w C+ spierają się w kontrowersjach piłkarze, dziennikarze, sędziowie - wyobrażacie sobie coś takiego na meczu? Podawany przykład tenisa jest nietrafiony, bo chodzi tylko o łatwo sprawdzalne kwestie, czy piłka wpadła przed linią, czy za (a i tu jest mnóstwo ograniczeń - np. prawo do challenge'u ma się jedynie, gdy nie podjęło się dalej gry - w domyśle - jeśli nie mam racji, to przegrałem tę piłkę. Jak się ją odbiło - gramy dalej. Jak to egzekwować w futbolu?). Ale już powtórki hokejowe (też najczęściej analizujące, czy piłka wpadła do bramki czy nie - nic więcej), nieliczne, wprowadzają mnóstwo zamieszania a i tak często nie przekonują jednoznacznie lub wręcz sędziowie podejmują decyzje sprzeczne z większością oglądających to samo.
Futbol jest super właśnie za jego konserwatyzm, owszem, co jakiś czas wprowadzane są zmiany, ale są to zmiany na ogół powolne, przemyślane i trafne (pozwolenie bramkarzowi gry rękami, spalony, potem chyba dopiero żółte kartki i czerwone na usunięcie z gry, wprowadzenie serii rzutów karnych, a potem dopiero zakaz łapania przez bramkarza w ręce piłek po podaniu kolegów z drużyny...). Nie jestem jednak aż takim optymistą jak Paweł, Blatter wyłamuje się z tego trendu i chciałby co jakiś czas dokonywać rewolucji. Na razie robi to tam, gdzie może i na ogół robi to źle. O tym, że pomysł złotych i srebrnych goli będzie katastrofą pisałem długo przed ich wprowadzeniem, pomysły MŚ co 2 lata całe szczęście nie wyszły poza strefę planów - ale Sepp kombinuje i co chwila wyskakuje z podobnymi absurdami. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby psuł piłkę nadal
-
2012/09/27 12:07:09
@jusup
zanim Sepp zdąży coś zepsuć to zmieni się prezes.
PS Żeby było jasne: to opinia, nie informacja:)
-
Gość: bad1, *.ip.netia.com.pl
2012/10/01 16:26:46
O ile się nie mylę, to w Ligue1 już jest "przerwa na uzupełnienie płynów" w połowie każdej połowy.