Blog > Komentarze do wpisu
Przełamanie

Coraz rzadziej zdarza się sytuacja kiedy kibice w przerwie piłkarskiego meczu są wściekli i rozżaleni, a po ostatnim gwizdku jednak szczęśliwi i spełnieni. Dziś fani Ruchu doświadczyli takiej huśtawki nastrojów. Po I połowie meczu z Zagłębiem Lubin Ruch tradycyjnie przegrywał. Tym razem zdołał się jednak przełamać, choć właściwie nic na to nie wskazywało. Do przerwy gospodarze prezentowali się wręcz tragicznie, a symbolicznym momentem było bezradne kopnięcie w powietrze (zamiast w piłkę) przez Marka Szyndrowskiego, którym zakręcił Szymon Pawłowski kiedy wyprowadzał Lubin na prowadzenie. Symbolicznym momentem była również udana wymiana piłek między duetem napastników Piech - Jankowski. Pamiętacie taką wymianę? No właśnie...

Wiadomo, że jak nie można wygrać ładnie to trzeba przynajmniej brzydko. Wiadomo, że wkrótce o stylu nikt nie będzie pamiętał, bo liczą się punkty.

Ale właśnie to mnie niepokoi i frustruje. Kiedyś to wyświechtane powiedzenie nie było regułą powszechną. Mówiło się tak jedynie po tych słabszych, choć zwycięskich meczach...

Teraz mówi się tak po właściwie każdym spotkaniu. To oznacza, że słabe mecze rozpanoszyły się na Górnym Śląsku jak nigdy i stały się normą. Nadeszły mroczne czasy kiedy czułym na futbolowe piękno kibicem miota rozpacz wymieszana z wściekłością. Ostatnio co jakiś mecz oglądam to mną miota. Jestem permanentnie rozżalony.

Błagam - niech wróci jeśli nie Wiek Złoty i Srebrny to przynajmniej Brązowy. Niech przynajmniej co piąty mecz zapadnie nam w pamięć na tygodnie (nie mówię o latach) z powodu poziomu, dramaturgii, dobrych akcji.

Czadoblog jest wiernym fanem piłki nożnej. Zawsze będzie chodził z uporem maniaka na mecze. Ale nawet najbardziej wierny kibic marzy czasem o odwzajemnionej miłości. O pasji i o spełnieniu. O pięknie i o szczęściu. Marzy żeby ktoś pomyślał: ''ten to ma szczęście, że akurat był na takim spotkaniu...''

Nikt mi nie będzie zazdrościł, że oglądałem mecz Ruchu z Lubinem. Wiadomo, że to zwycięstwo było ważne dla chorzowian pod względem psychologicznym, teraz niebiescy mogą pójść tylko w górę. Tylko - z czysto estetycznego punktu widzenia - co z tego? Bo, tego jestem pewny, jeśli ktoś za pół roku spyta Was o ten dzisiejszy mecz nikt nie będzie potrafił sobie niczego przypomnieć.

Oczywiście z wyjątkiem pewnego wielkopolskiego miasteczka. Rawicz to spotkanie zapamięta z pewnością na długo, prawda?:)

PS ''Mecz z Zagłębiem? Mecz z Zagłębiem? Ale którym?'' - już teraz zastanawia się Omega.

sobota, 22 września 2012, pavelczado

Polecane wpisy

  • Żeby być dumnym z przeszłości trzeba ją znać

    Bardzo chciałbym żeby Górny Śląsk znowu kiedyś kojarzył się z potężną piłką nożną. Nad tym pracują trenerzy i piłkarze, a jedyne co możemy zrobić my - ludzie z

  • A co Ty zrobiłeś dla Ruchu?

    Ruch Chorzów przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w historii. Obecnie nie jest możliwe żeby styl gry drużyny i jej wyniki olśniewały. Pytacie czasami jaka

  • Dlatego kocham futbol

    To bardzo dziwne uczucie kiedy nagle ktoś przypomina ci za co właściwie uwielbiasz piłkę nożną. Jako reporter nie przypominam sobie sytuacji jaka przydarzyła mi

Komentarze
Gość: Legia.Pany, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/22 20:39:01
Życzę utrzymania. Szczerze, bo różnie może być w tym sezonie :)
-
Gość: miszka, *.dynamic.chello.pl
2012/09/22 20:43:39
Jest sposób, żeby ten mecz został zapamiętany na długo. Jeżeli będzie jedynym wygranym w tym sezonie...
-
Gość: Hanys 1920, *.static.sitel.net.pl
2012/09/22 21:07:38
Patrząc na styl - istnieje na to szansa. Rzygać się chce. Czadoblog z litości nie wspomniał o zawodniku z nr 23 na plecach?
-
2012/09/22 21:15:43
z 23 gra Malina, a dzisiaj pauzował za kartki. Więc prowokacja ci nie wyszła
-
Gość: snake, *.gorzow.mm.pl
2012/09/22 21:36:34
Viktoria Pilzno
-
2012/09/22 21:38:26
O co chodzi z Rawiczem? :) urodziłem się w tej miejscowości, stąd ma ciekawość.
-
2012/09/22 21:50:33
Ha, ha panie Czado - oczywiście, że Rawicz to spotkanie na długo zapamięta, mimo że Smektała nigdy nie grał w boskiej Rawii, bo z dzielnicy zwanej Rawicz - Sarnowa bliżej miał akurat do miejskogóreckiej Sparty! Dzisiaj jesteśmy dumni, a zwłaszcza moja skromna osoba - gdy prezes Sparty Błochowiak zablokował w 2005 roku transfer Kuby do rezerw Wisły Kraków (chciał około 25 000 zł.) to sam mu osobiście poradziłem, by nawet za cenę rocznej karencji uciekał z Miejskiej Górki, by zostać naprawdę wielkim graczem! I tak "Smeki" właśnie postąpił i po odbyciu karencji via Kobylin i Jarocin trafił do ekstraklasy. A dziś jest kolejnym po Darku Skrzypczaku* chłopakiem od nas co to trafia w lidze...

Znam nieźle oszalałą na punkcie futbolu rodzinę - ojciec telepał się kawał drogi na niemal każdy mecz Jakuba w Gliwicach, wujek jeździł z nim również - ten facet jest wprost opętany Górnikiem Zabrze, a historię tego klubu ma dosłownie w małym palcu. Do Chorzowa obaj Panowie też początkowo jeździli, ale szybko przestali, no bo chłopak prawie u Kinga Waldka nie grał... Może teraz to się zmieni?

I najlepsze na koniec - od wczoraj Sarnowa hucznie obchodzi piękny jubel 750 - lecia istnienia. Okolicznościowa sesja w sarnowskim ratuszu, uroczysta akademia i odznaczenia dla zasłużonych mieszkańców - byłem na miejscu w okolicach 17.45, gdy dotarła informacja o golu Smektały - rozradowane twarze mieszkańców - jaką radochę sprawił im gol "swojego chłopaka" - jaki miły prezent Kuba im sprawił, jakby niebiosa czuwały, by podkreślił dodatkowo doniosłość chwili! Zdrowie!

* W Rawiczu urodził się także Sebastian Madera, ale nigdy nie mieszkał w tym mieście.
-
2012/09/22 21:51:58
Aha, zmieniłem nicka na "ravem", a 'rav" był już niestety zajęty...
-
Gość: enes, *.warszawa.vectranet.pl
2012/09/22 22:18:36
Na oszałamiające stylem zwycięstwa z Zielińskim, jako trenerem, nie liczyłbym.
Znam z autopsji.
-
2012/09/23 00:03:00
kiedy ruch gral ladnie? o_O (pytam o to tysiaclecie bo pan zapewne zaraz wyskoczy z jakims miszczem 1960 r czy podobnego) to ze byl vice miszczem w jednym najgorszych sezonow polskiej pilki noznej (patrz dokonania miszcza vicemiszcza i reszty w europie) mozna uznac ze gral ladnie? czy pan panie Czado uwaza ze jak kopajkom uda sie podac pilke 5 razy i trafic w bramke to jest ladny futbol ? bo ja bym tu polemizowal
-
Gość: Łukasz, *.dynamic.chello.pl
2012/09/23 01:49:29
@niebiesk

Z "23" gra Niedzielan. Przed tym sezonem zamienili się numerami z Malinowskim. "Malina" gra z "32".


Co do meczu, cieszą 3 punkty, wreszcie. I NIC poza tym.
-
Gość: war3d, *.3-2.cable.virginmedia.com
2012/09/23 08:18:55
Ruch na mistrza Liga Mistrzów czeka.Zaraz się zaczną zachwyty nad super Ruchem
-
Gość: art, *.dynamic.chello.pl
2012/09/23 09:25:17
Akurat w tym meczu 3 pkt RUCH potrzebował jak powietrza. Styl akurat najmniej się liczył.
-
Gość: Zajac Poziomka, *.as13285.net
2012/09/23 12:42:06
Ruch ! ile pijecie ? my zawsze 0.7 !!! jak z Pilznem ha ha ha
-
Gość: Kibic Widzewa, *.zone9.bethere.co.uk
2012/09/23 15:30:12
Smektała to kolega z klasy (chyba z zawodówki albo z gimnazjum) mojego kumpla z pracy, z kórym to mój kolega ma ciągle kontakt i który jest z Rawicza. Brzmi śmiesznie, ale to prawda. To się porobiło. Ocieram się o sławę, haha;p

Myślę, że mecz Widzewa z Górnikiem może być niezłym spotkaniem.

-
Gość: , *.ssnet.pl
2012/09/23 16:23:04
śmiesznie to ty brzmisz
-
2012/09/23 19:10:51
@Łukasz
no fakt, jakoś mnie cofnęło, może to ze szczęścia ;) A co do Wtorka to dał dobrą zmianę, miał udział przy golu. Potrzebuje gry, to widać. Ale szybkość chyba mu wróciła. Zobaczymy we wtorek, tzn. ja nie zobaczę, bo będę z Turcji nasłuchiwał wyniku :)