Blog > Komentarze do wpisu
Czas na honorową rezygnację prezesa PZPN

Postanowiłem wyrywkowo porównać polską piłkę za rządów Grzegorza Lato do piłki za rządów Zbigniewa Bońka. Porównać jedynie w sprawach istotnych dla kibica. Kompletnie nie obchodzi mnie czy średnia wieku pracowników PZPN jest teraz niższa albo ile PZPN zaoszczędził może na tańszych kserokopiarkach. Piszę to z pozycji człowieka, któremu obojętne jest czy prezes PZPN zarabia dziesięć złotych miesięcznie czy może dziesięć tysięcy, któremu obojętne jest czy siedziba związku mieści się w willi czy może w kamienicy. Nie mówmy o duperelach z punktu widzenia przeciętnego kibica.

Liczy się konkret.

Odejście beznadziejnego Grzegorza Lato i nadejście fantastycznego Zbigniewa Bońka miało zmienić polską piłkę.

Lato odszedł ze stanowiska 26 października 2012 roku. Minął ponad rok.

Do porównania biorę ostatnią kolejkę ligową za rządów prezesa Lato i obecną ostatnią kolejkę ligową za obecnych rządów prezesa Bońka. Dla kibica ważna jest przede wszystkim reprezentacja - a więc na tapetę wziąłem również trzy ostatnie mecze kadry za Grzegorza Lato i trzy ostatnie mecze za Zbigniewa Bońka. Bez retorycznego upiększania. Tylko statystyki.

Ostatnia kolejka ekstraklasy

Za Grzegorza Lato (20-21 października 2012):

20 goli w ośmiu meczach - średnia: 2,50

80 tysięcy widzów na ośmiu stadionach - średnia: 10000

Za Zbigniewa Bońka (6-8 grudnia 2012):

11 goli w siedmiu meczach (jeszcze bez dzisiejszej gry Cracovii z Lubinem, nie powinno to jakoś gigantycznie wpłynąć na średnią) - średnia: 1,57

40 tysięcy widzów na siedmiu stadionach - średnia: 5700. Nie mówcie mi, że Ksawery ma taką moc sprawczą, że na stadiony przyszło aż o tyle kibiców mniej.

Po debilnej moim zdaniem reformie rozgrywek, którą Boniek popierał ciągłe granie miało przynieść lepszy poziom i większe zainteresowanie kibiców rozgrywkami.

Prawda jest taka, że pseudoreforma przyniosła gorszy poziom i mniejsze aktywne zainteresowanie kibiców rozgrywkami. Kiedy przykleimy znaczek do koperty, a potem go odkleimy, a potem znowu przykleimy i znowu odkleimy, a potem znowu przykleimy i znowu odkleimy to za kolejnym razem już się nie przyklei. Znaczy: nie wzbudzi pożądanego zainteresowania.

Reforma przyniosła coś jeszcze. Natłok meczów, których ciąg trudno spamiętać wpłynął na ilość kontuzji. Natłok spowodowany złą organizacją. Meczów krajowi piłkarze powinni rozgrywać więcej - zgadzam się, że profesjonalni zawodnicy w Polsce grali za mało.

Ale po pierwsze: natężenie rozgrywek powinno być rytmiczne (upychanie kolejek powodujące, że nie ma nawet dnia przerwy jest kuriozalne). Regularny rytm pozwala lepiej zaplanować cykle treningowe a i wpływ na natężenie kontuzji może wchodzić w rachubę...

Po drugie: powinno być nie tyle więcej meczów w ekstraklasie (meczów w rozgrywkach ligowych było przed pseudoreformą w sam raz) ile w innych rozgrywkach.

Powtórzę: w zeszłym sezonie było tylko trzydzieści weekendów w sezonie z krajową piłką w tle. Można je było w prosty sposób zwiększyć nie majstrując wcale przy systemie ligowym - doskonałym w swej prostocie i przejrzystości. Receptą było przywrócenie należnej roli krajowym rozgrywkom pucharowym. Problem w tym, że nie każdy miał w tym interes...

Od problemów ligi przejdźmy jeszcze na chwilę do wyników reprezentacji Polski.

Ostatnie trzy mecze kadry

Za kadencji Grzegorza Lato:

2:0 z Mołdawią, 1:0 z RPA, 1:1 z Anglią. Bilans: 2 zwycięstwa, remis, bramki: 4:1

Za kadencji Zbigniewa Bońka:

0:2 z Anglią, 0:2 ze Słowacją, 0:0 z Eire. Bilans: 1 remis, 2 porażki, bramki: 0:4.

Ewidentnie widać, że za Zbigniewa Bońka nie jest nawet tak samo jak za Grzegorza Lato. Jest gorzej. Dlatego czas na honorową rezygnację z funkcji obecnego prezesa PZPN. Czas na kogoś lepszego.

PS Ktoś spyta: a co prezes związku ma wspólnego z wynikami repry albo z frekwencją meczową. A ja na to: jeśli nic nie ma to po co było w ogóle wymieniać Lato na Bońka?

PS1 Ludovic Obraniak chce wrócić do kadry. Tout va bien et bonne chance!

PS2 A poza tym Omega powinna wrócić. A poza tym czwarta trybuna na stadionie w Zabrzu powinna powstać jak najszybciej.

poniedziałek, 09 grudnia 2013, pavelczado

Polecane wpisy

  • Teraz będzie przepięknie i słodko

    Niespodzianki nie było. Zbigniew Boniek nadal prezesem PZPN, co wieszczyłem już w sierpniu . Teraz będzie przepięknie i słodko. Sukcesy polskiej piłki nadchodzą

  • Wybory

    Wkrótce wybory na prezesa PZPN, traktuję je całkowicie beznamiętnie. Zastanawiają mnie jednak dwie sprawy. Po pierwsze: Według niektórych dziennikarzy Zbignie

  • Zbigniew Boniek niezmiennie mnie zdumiewa

    Myślałem, że Zbigniew Boniek już mnie swoją skłonnością do wypinania klaty po honory nie zaskoczy a tu - proszę . Tym razem prezes PZPN zabił mnie mocno orygin

Komentarze
Gość: resovianis, *.165.enf.pl
2013/12/09 14:07:29
Ktoś kto uwarza że prezes związku odpowiada za wyniki reprezentacji jest głupcem. Koniec kropka. Prezez odpowiada za sprawy organizacyjne tzn. zeby kadra miala dobry hotel, napompowame piłki, dobre połączenia lotnicze. Jak ktos tego nie moze pojąć to szkoda czasu na dyskusje. Ten tekst w znaczny sposób obniżył u mnie postrzeganie p. Czado. Teraz już wiem, że nie ma Pan pojęcia o piłce. Pozdrawiam!!!
-
Gość: resovianis, *.165.enf.pl
2013/12/09 14:10:53
uważa <wstyd>
-
2013/12/09 14:14:39
@resovianis
Czyli według Pana oznacza, że za Bońka są lepsze połączenia lotnicze, lepiej napompowane piłki i lepsze hotele niż za Lato?
A skąd Pan to wie?:D
PS Nie mam nic przeciwko pańskiej opinii dotyczącej mojego pojęcia o piłce. Przy okazji życzę żeby przynajmniej w pańskim regionie ktoś miał jakie takie pojęcie, bo chciałbym kiedyś zobaczyć jeszcze jakąś drużynę z Rzeszowa lub okolic w ekstraklasie...
Pozdrawiam serdecznie!!!!!!
-
Gość: ???, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/12/09 14:40:18
80000 / 8 = 8000 ???
-
2013/12/09 14:43:34
Panie Pawle,
porownywanie frekwencji w grudniu z ta z pazdziernika nie jest najszczesliwszym wyborem z obiektywnego punktu widzenia (wcale nie bronie prezesa Bonka, bo poki co nie ma za co). Do porownania nalezaloby uzyc kolejki z konca pazdziernika zeby moc mowic ktore jablka sa lepsze. Inaczej spieramy sie czy lepsze sa jablka czy moze pomarancze.
-
2013/12/09 14:43:45
@????
Literówka:) Poprawny wynik tej skomplikowanej operacji powiększa jeszcze przewagę Grzegorza Lato nad Zbigniewem Bońkiem:)
-
2013/12/09 14:47:16
@chudy szopen
chciałem wziąć pod uwagę ten argument, ale zrezygnowałem. Na WDŚ byłem bez czapki, w czarnej letniej kurtce i tenisówkach. Żyję i nawet nie kaszlę. Mam się za przeciętnego obywatela więc uznałem, że Ksawery nie miał takiego wpływu na jabłka i pomarańcze:)
-
Gość: Przypadek?Niesadze!, *.superkabel.de
2013/12/09 15:06:09
Wzywam do honorowej dymisji Czadobloga. Gdy Pan Redaktor Czado nie prowadził bloga to śląskie kluby zdobywały mistrzostwo Polski. Odkąd go prowadzi żaden z nich nie zdobył wspomnianego mistrzostwa!

Pozdrawiam :)
-
Gość: Iksyl, *.unicreditgroup.eu
2013/12/09 15:19:55
Podejscie mocno dyskusyjne. Troche brzmi toche jak demagogia chowajaca sie za wyciagnietymi z kapelusza liczbami tak aby poprzec teze.
np jak prownamy.
Jezeli porownamy kolejki rozgrywane w zblizonych datach 21-22 pazdziernika 2012 oraz 18-21.10.2013 to mamy 36 baramek vs 20 na korzysc Bonka :) I takl sobie mozna od czapy robic takie porownania.
Frekfencja tez juz lepsza 60T choc nadal do wyniku z 2012 daleko.

Problemem jest jakosc serwowanego widowiska. Jezeli ograniczmy liczbe meczy to "wygladnialy" kibic nawet niestrawna papke lyknie.

Dodatkowo jezeli mamy prezesa zwiazku rozliczac za wyniki druzyny narodowej to w zasadzie 99% zwiazku pilkarskiego mozna zlikwidowac i ograniczyc do roli menadzera druzyny narodowej. :)

A moze fakt ze zawodnicy graja wiecej spowoduje poprawe wynikow w dluzszej perspektywie?
Slyszac jak trenuja zawodnicy i co mowia po transferaz za granice jeczenie o zbyt duzej ilosci gier mnie smieszy.

Mozna dyskutowac o decyzjach czy dzialaniach prezesa ale robienie tego typu "podsumowan" jest demagogia ktorej bym sie nie spodziewal po osobie prezentujacej czesto ciekawy i rzetelny poziom dziennikarstwa.
-
2013/12/09 15:29:47
Nawet jeżeli by tak było to i tak lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.

Ale głodnych kawałków redaktor wam dzisiaj sprzedał :(

Z jednym się zgodzę, odstęp pomiędzy kolejkami powinien być czytelniejszy.
-
Gość: przecinek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/09 15:45:57
W najbardziej logiczny argument, to ten o reformie. Reszta już zabarwiona propagandą. Którą zapowiada ów "wybiórczość argumentów" zaproponowana na wstępie.

Ciężko zrzucać spadek frekwencji tylko na reformę, raczej na słabą grę poszczególnych klubów. Nie znam danych, i nie chce mi się szukać, ale o ile spadła sprzedaż biletów w Poznaniu? Który, z racji na rozmiar stadionu, podwyższał średnią frekwencji całej ligi?

Z kadrą jeszcze gorszy argument. Jedyny wpływ jaki prezes związku ma na obecne wyniki kadry, objawia się w zatrudnianiu selekcjonera. Waldka odziedziczył, a jeśli nie pojawiła się oferta objęcia kadry przez kogoś klasy Hiddinka, należało go zostawić, dopóki miał szanse awansować.
Inna sprawa to mianowanie nowego selekcjonera. Nawałka to błąd. A każda jego porażka, będzie porażką także Bońka. Mając do wyboru Largebacka, kolejny ekstraklasowy trener to dowcip.

Do przewin Bońka można by za to dopisać kilka faktycznych, miast wymyślać. Uczestnictwo w ogólnej nagonce na Obraniaka.
Nie danie Fornalikowi pełnego komfortu pracy. O jego niechętnym stosunku do kompetencji Fornalika świadczyły niektóre z tweetów (w których prezes się rozmiłował), czy zakulisowe doniesienia prasy. Skorża niedawno powiedział, że już w czerwcu wiedział kto zostanie nowym selekcjonerem.
Nie żebym bronił Waldka. Ale Boniek nie może, jako jego zwierzchnik, wypuszczać takich sygnałów do opinii publicznej.

Zgadzam się z tezą wpisu, Boniek nie nadaje się na prezesa PZPN. Ale nie zgadzam się ze sposobem udowodniania tej tezy, jaką Pan zaproponował.
-
Gość: wcisloo, *.internetia.net.pl
2013/12/09 15:59:18
Bardzo trafne porównania- Jaki sens ma porównywanie pojedynczych kolejek? Wystarczy, że Lech czy Legia grają na wyjazdach i już cała frekwencja kolejki spada o 20 tys przynajmniej. Jedyne sensowne porównanie frekwencji będzie miało miejsce po sezonie- średnia na mecz, a także dochody z dnia meczu-koszty związane z organizacją. Jeśli w kieszeniach klubów będzie więcej pieniędzy niż w zeszłym roku, oznacza to, że reforma jest trafna.
Porównanie liczby goli-ABSURD. W II lidze holenderskiej pada mnóstwo bramek, więcej niż w EPL- czy akurat to oznacza że II liga holenderska jest lepiej zarządzana od EPL? Że holenderski ZPN jest lepszy od FA?
Na WDŚ była dużo lepsza pogoda niż w Poznaniu, Gdańsku i kilku innych stadionach, gdyby Pan choć ułamek swojego czasu poświęcał na zainteresowanie się sportem, o którym pisze w skali chociaż krajowej, zauważyłby Pan pewne różnice między warunkami na kilku stadionach. Rok temu była rozgrywana kolejka 8=9 grudnia, także w tym roku ostatnia ligowa kolejka będzie rozgrywana zaledwie kilka dni później...aha i zeszłoroczna kolejka? ok 46000 kibiców na 8 meczach...średnia 5790/mecz. Także gdyby nie huragan, np w Poznaniu byłoby nie 10 a 15-16 tysięcy przynajmniej, bo zazwyczaj na tym meczu jest 20+, i wtedy cała Pańska retoryka poszłaby w hałdę.
Porównanie selekcjonerów zabawne, bo 3 ostatnie mecze są związane z wyrzuceniem/sprzątaniem po selekcjonerze, który wygrał w eliminacjach tylko z Mołdawią i San Marino.

Upór w manipulowaniu liczbami, faktami i wysuwaniem wniosków z sufitu mocno zbliżony do manipulacji zespołu Macierewicza, a krucjata wymierzona przeciw Bońkowi równie bezsensowna, co bronienie zupełnie przegranego Fornalika i w ogóle zajmowanie się przez Pana czymś więcej niż rozgrywkami śląskiej II ligi i kopaniem się po czołach między szybami.
Smutne jest, że wystarczy 1,5 minuty, jedno wejście na 90minut.pl, by dojść do wniosku, jak bezsensowna i absurdalna była Pańska praca włożona w ten wpis. W II klasie podstawówki dzieci więcej się przykładają do pracy, niż Pan Dziennikarz.
-
Gość: hanys, *.dynamic.chello.pl
2013/12/09 16:14:15
Prezes PZPN-u odpowiada za to ile Lewandowski bramek w reprezentacji strzeli. hahaha, dobre!
-
2013/12/09 16:18:24
@all
wszystkie te wypowiedzi są jak miód na moje serce. Obiecuję, że odpowiem. Ale jutro. Los sprawił, że od teraz do jutra będę nieaktywny.
-
2013/12/09 16:31:00
Panie Pawle, jeden wielki absurd. (za wyjątkiem tego o frekwencji, ale dla mnie to było oczywiste, że na niektórych meczach Ruchu u siebie będzie tak, jak kilka lat wstecz bywało, czyli na dziesionie będzie widać same znajome twarze)
-
Gość: baran, *.eaw.com.pl
2013/12/09 16:40:20
oj słabiutko redaktorze, słabiutko...
ekipa Bońka strara się zmieniac polska pilke, jak na rok czasu, to nawet dużo zrobili, a przede wszystkim (przynajmniej poki co) nie sa umoczeni w korupcji, czego za Laty było duuuuzo.
Także, mimo znanej awersji redaktora do prezesa Bonka, artykul ten oceniam jako miedzy beznadziejny, a słabiutki....
-
2013/12/09 16:44:04
Nie ma go do jutra, to co, wyzywamy się ?
-
Gość: barteKSC, *.centertel.pl
2013/12/09 16:47:07
Niestety, ale cały wpis w stylu 'dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf'. Reforma byłaby pseudo, gdyby niczego nie zmieniła. Ale zmieniła bardzo wiele, więc nie na co na siłę dolepiać jakieś dzienne łatki. Ja i 100% moich znajomych jesteśmy zadowoleni. Więcej meczów, co zawsze cieszy kibica. Emocje! Bo bój o dostanie się do górnej połówki tabeli są aktualne. W normalnych warunkach ligowych już teraz połowa drużyn ze środka grałaby o nic i zabijałaby ligę sprzedając na allegro punkty. Teraz, nikt nie chce uczestniczyć w rzezi o utrzymanie i to widać na boisku.

Że kontuzje? To świadczy o profesjonalizmie rodzimych piłkarzy - parę spotkać więcej i się sypia, żenujące.

Reformę będę oceniał po sezonie. A w zasadzie po dwóch, trzech. Na razie zdała egzamin za jesień na 100%. Zobaczymy co wydarzy się wiosną.
-
Gość: Giacore, *.man.poznan.pl
2013/12/09 16:48:16
Tekst strasznie tendencyjny i można powiedzieć, że głupi.
Po 1 autor nie rozumie od czego jest prezes PZPN.
Po 2 średnia frekwencja na stadionach w Polsce jest mocno uzależniona od tego kto gra u siebie.
Po 3 argumenty dobiera, aby poprzeć swoją tezę.
-
Gość: Kibic Widzewa, *.zone2.bethere.co.uk
2013/12/09 16:54:12
Co ma prezes PZPN do liczby strzelanych goli i do frekwencji na meczach? Skoro podsumował Pan ekstraklasę, to dlaczego ominął Pan 1, 2, 3, i 4 ligę oraz klasy okręgowe?

Dalej - porównywać frekwencję z końca października z frekwencją z grudnia, przy wiadomo jakiej pogodzie? Majstersztyk:)

Dalej - tak jak ktoś już tu napisał - wystarczy, że Legia, Lech, Wisła i Cracovia grają u siebie (albo na wyjeździe) i średnia frekwencja może się zmienić o kilka tysięcy.

Dalej - co ma prezes PZPN do gry kadry (poza wyborem trenera)?

Dalej - prezes PZPN na selekcjonera wybrał Nawałkę. Nie ratuje go to w Pana oczach...?

Dalej - nie obchodzi Pana, ile PZPN zaoszczędził na kserokopiarkach i czy urzęduje w willi czy w bloku? To dziwne, bo mnie bardzo obchodzi to, czy związek sensownie wydaje pieniądze.

I na koniec - "PZPN odpowiada za:

szkolenie dzieci i młodzieży (finansowanie w ramach PZPN, środków z UEFA i budżetu państwa),
organizację i nadzór nad 9 ligami rozgrywkowymi 3 profesjonalnymi Ekstraklasą, I i II Ligą Polską:
6 amatorskimi III, IV Ligą Polską, Klasą Okręgową oraz Klasą A, B i C,
organizację turniejów Pucharu Polski oraz Reprezentacji Polski,
terminarz spotkań, zarówno towarzyskich jak i o punkty oraz w czasie mistrzostw w piłce nożnej,
wyznaczanie miejsca organizacji meczów Reprezentacji,
organizację klubu kibica, karnetów i sprzedaż wejściówek,
przyznawanie licencji klubom piłkarskim,
nadzór i organizacja struktury Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej (ZPN),
organizację Mistrzostw Europy i Świata w piłce nożnej,
nadzór nad szkoleniem sędziowskim,
dysponowanie majątkiem i siedzibą spółki,
kontakty z kibicami i mediami,
nadzór na emblematami Orła Białego na koszulkach,
delegowanie członków do władz UEFA,
pozyskiwanie sponsorów,
nadzór finansowy, prawny i działalność operacyjna oraz pozyskiwanie środków finansowych i przeznaczanie ich na prowadzenie działalności statutowej Związku.
ochrona praw oraz koordynacja działań członków związku, zawodników, trenerów, instruktorów, menedżerów piłkarskich, licencjonowanych organizatorów imprez piłkarskich, sędziów i działaczy piłkarskich."

Demagogia, propaganda jak za najlepszych lat PRLu:) Bo, co tam PRL. Spece od propagandy w III Rzeszy dużo nauczyliby się od Pana o sztuce manipulacji.

Proszę mi rozwinąć wszystkie aspekty działania PZPN. Linijka po linijce, a bawić się w propagandystę.
-
2013/12/09 17:01:11
Anglia. Trzydzieści osiem kolejek ligowych, dwa rozbudowane puchary krajowe, kilka drużyn grających w europejskich pucharach do wiosny, mnóstwo zawodników musi sobie doliczyć co 2 lata udział w imprezie Euro albo MŚ albo inne Puchary Ameryki czy Afryki. A naszemu redaktorowi posypali się piłkarze z powodu konieczności rozegrania 37 meczów zamiast 30.
-
Gość: adrian, *.welnowiec.net
2013/12/09 17:01:42
tak sie śmiałem że sie przewróciłem! niech ktoś mnie podniesie! :D :) parafrazując... oj Czado czy tobie czasem sufit na łeb się nie spadł?
-
Gość: poznaniak, *.adsl.inetia.pl
2013/12/09 17:02:21
pogoda ma duzo do frekwencji, nikt normalny nie przyjdzie na mecz przy temp -2, i wietrze ktory poteguje temp odczuwalna do -10, do tego jest zawieja i zamiec sniezna. taka pogoda jaka byla w weekend jest gorsza o mrozu rzedu- 15 stropni.
to raz, dwa: za duzo meczy i stad kontuzje? LOL
to co maja powiedziec w anglii, hiszpanii, czy nawet francji, najlepsi graja po 70-80 meczy w sezonie, w o wiele szybszym tempie, ze zdecydowanie wieksza presja, czy to w lidze, pucharach europejskich czy reprezentacji. i nie slyszle ogromnego marudzenia.
poziom jest chu.wy - tzn umiejetnosci sa slabe, czy oni beda grac 30, czy 100 meczy miedzy soba to nic nie zmieni, bo uczyc sie mozna tylko od lepszych, a oni gmeraja sie ciagle na tym samym gownianym poziomie.
-
2013/12/09 17:09:54
@kibic widzewa

A ty mógłbyś w każdym punkcie który wymieniłeś porównać działania Laty i Bońka czy nie czujesz się na siłach ? Chętnie poczytam. Bo może jednak wyjdzie na to, że Lato lepszy :(
Ale i tak wpis redaktora pozostanie kuriozalny. Ciekawe czy on tak na poważnie :D
-
Gość: zz, *.adsl.inetia.pl
2013/12/09 17:19:11
Redaktorze Czado, jak Pana lubię, szanuję i jednocześnie zgadzam się z krytyką Bońka przed którym większość mediów się płaszczy, w tym bezwstydne pajace z Weszło, tak teraz musze z przykrością stwierdzić, że Pan bredzi... Reformę oceniam również chłodno, ale to co ona przyniesie będzie można zobaczyć dopiero po sezonie. Co do liczby widzów - to też nie jest taka zero jedynkowa sytuacja i aż się nie chce wymieniać wszystkich czynników (pierwszy z brzegu - stadiony Euro się jeszcze wtedy nie opatrzyły tak mocno (tak, tak, turystyka stadionowa istnieje i taki Górnik będzie miał przez pierwsze miesiące po otwarciu tłok, później pustawo), zresztą trzeba by przeanalizować pary kto w tedy grał (czego mi się robić nie chce).
-
2013/12/09 17:20:28
Pierwszy raz widzę dziennikarza, który na własnym podwórku uprawia trolling. Czado jesteś Pan ewenementem. I nie jest to komplement.
-
2013/12/09 17:22:19
A ja już myślałem, że sobie Pawle już odpuściłeś tę antybońkową krucjatę, a Tobie po prostu zabrakło argumentów. Ale żeby w tak cyniczny sposób manipulować statystykami? Nie przekonują mnie nawet do wyższości Fornalika nad Nawałką.
Szkoda, że wmieszałeś w to jeden merytoryczny problem. Oczywiście nie chodzi mi o liczbę meczów - coś z tym fantem trzeba było zrobić, czy wybrano najlepsze rozwiązanie - nie wiem. Na pewno większa liczba meczów (nawet jeżeli w pierwszej fazie trzeba za to zapłacić większą liczbą kontuzji) po pierwsze przyzwyczai naszych piłkarzy do obciążeń takich jak w silnych ligach, a po drugie wymusi na naszych klubach grę większą liczbą zawodników. Jak dobrze wiesz w naszych klubach jak na razie jest tylko kilku piłkarzy, pozostali to podawacze piłek.
-
Gość: ulq, *.box3.pl
2013/12/09 17:29:44
to co napisał poznaniak - jak się widzi beznadziejny poziom codziennie to jeszcze nie znaczy, że jest gorszy niż kiedy się go widziało raz na tydzień. Mamy w tej lidze drużyny słabe i beznadziejne, jak zawieje wiatr w sezonie, na takim miejscu można skończyć. Więc tekst "reforma miała podnieść poziom ligi, a go obniżyła" to śmiech na sali.

"Wrócę jutro, bo dziś nie mogę" dobra dobra "wrócę jutro - zobaczyć ilu ludzi dało się strollować" bo że pan tak na poważnie to... no powiedzmy że ciężko uwierzyć.

Z drugiej strony znów pan osiągnął cel - komentarzy masa.
-
2013/12/09 17:32:20
@zz

Łapy precz! od Weszlo
-
2013/12/09 17:34:31
c.d.
Natomiast podzielam Twój pogląd, że gra dzień w dzień to kiepski pomysł. Myślę, że nie tylko dla nas kibiców. Wyobrażam sobie jakie problemy brak rytmu meczowego stwarza trenerom odnowy/przygotowania fizycznego.
P.S.
Nawałka wybrał się już do Francji. Jak myślisz, czy zdążył już przejechać te kilkanaście kilometrów, żeby pogadać z Fornalikiem? Czy też animozje dwóch śląskich klubów uniemożliwiają ich byłym trenerom rozmowę nawet o reprezentacji?
-
2013/12/09 17:42:54
Ponawiam pytanie. Co z wybitnym osiągnięciem inżynieryjnym, z perełką śląskiej architektury, wiatą przystankową vel historyczną trybuną krytą na stadionie Ruchu ? Wie ktoś ?
-
2013/12/09 17:52:30
nie wierzę, że to może być na serio. Oceniać niewielki wycinek pracy pod z góry ustaloną tezę, mistrzostwo manipulacji.

Reformę można ocenić co najmniej po jednym pełnym sezonie, nie po jego połówce. To raz. Dwa - ocena pracy kogokolwiek po tak krótkim okresie pracy mija się z celem. W ten sam sposób można było oceniać pracę Fergusona po jednym sezonie w Manchesterze, podczas którego nieomal spadł z drużną z ligi. Niestety, reprezentuje pan środowisko, które jest niestety bardzo liczne w naszym kraju - nie ma efektu po chwili, to od razu zwolnić i zastąpić kimś nowym. W ten sposób nie sposób zbudować czegoś trwalszego - bo trwałe rzeczy polegają właśnie na trwałości i mozolnej budowie krok po kroku. Bo skacząc w dal można się łatwo przewrócić i do celu wcale nie doskoczyć. No ale pan i panu podobni wcale tego nie rozumieją.
-
Gość: Kibic Widzewa, *.zone2.bethere.co.uk
2013/12/09 17:54:08
@nie_podle

To autor bloga namiętnie krytykuje Bońka, więc to on powinien porównać osiągnięcia Laty i Bońka. Czy ja mógłbym to zrobić? Teoretycznie tak, ale w tygodniu nie mam na to czasu, bo dużo pracuję, a w wolne dni chcę odpoczywać, a nie bawić się w przeczesywanie neta:) Neta oczywiście i tak przeczesuję, ale takie porównanie wymaga poświęcenia dziesiątek godzin.
-
Gość: ojezu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/09 18:16:02
Boniek został prezesem by podnieść liczbę strzelonych bramek w polskiej lidze. Brawo! Głupota ludzka nie zna granic!
-
h29
2013/12/09 18:18:21
Absurdalny wpis z tym porównywaniem frekwencji co już wykazano wcześniej.
Czyżby frustracja po WDŚ ?. Sorki - ja też jestem w depresji zwłaszcza po dzisiejszych komentarzach i szyderach kumpli w robocie.
Mnie drażni rozciąganie każdej kolejki na 4 dni bo tak chce NC+ i taka jest niestety tendencja w Europie. Marzy mi się powrót do sobotniego, radiowego studia S-13 - to były czasy !
Dzisiaj jest to technicznie możliwe też w TV - multiliga najlepszym przykładem
-
2013/12/09 19:41:50
Demagogia na wysokim poziomie. Boniek ma jednak niezłą bazę fanów, skoro tak mało komentarzy z poparciem.
-
Gość: wastyland, *.icpnet.pl
2013/12/09 20:35:21
Tak, 13 goli w tej kolejce, ale o tym że od początku sezonu było więcej kolejek z overem niż z underem i że średnio pada około 2,7 gola na mecz, czyli najlepiej od 2004/05, to już pan Czado nie wspomni. Czysta demagogia.
-
Gość: kk, *.ists.pl
2013/12/09 22:06:31
Ten tekst jest tak tendencyjny i prosty do skontrowania że chyba trzeba go zakwalifikować jako trolling...
Przynajmniej taką mam nadzieję..
-
Gość: Rav, *.tktelekom.pl
2013/12/09 22:07:13
Bawi skakanie red. Czado z kwiatka na kwiatek. Gdy moja skromna osoba postulowała na tym bogu rozgrywanie meczów choćby w środku tygodnia na wzór niemiecki (4 mecze we wtorek, 5 w środę - wszystkie o tej samej godzinie), to nasz kochany Paweł w jednym z wpisów zachwycał się iż jesteśmy tak wspaniałą ligą na świecie, że wszystkie mecze rozgrywane są o różnych godzinach. I zachwalał ten pomysł. A teraz kompletnie zdziwiony, bo panuje pomieszanie z poplątaniem i nawet nie bardzo wiadomo, która kolejka się kończy a która zaczyna...
A swoją drogą gdzieś zagubiła się cała odświętność dni w których rozgrywano mecze ligowe - Niemcy czy Angole potrafili ja jakoś zachować, pomimo tego, że też gra się u nich dużo spotkań. Kiedyś czekało się na sobotę czy niedzielę jak na zbawienie, człowiek tak planował swoje obowiązki domowe, szkolne czy studenckie, aby móc w wolnym czasie wyskoczyć na mecz do Poznania czy Wrocławia... A teraz nie mogę nawet zdyscyplinować mojego 10 - letniego do nauki; ciągle garnie się do telewizora i ma nawet konkretny pretekst - w Polsce niemal codziennie ktoś tam sobie gra!
-
Gość: Legia.Mistrz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/09 23:13:33
A ja skwituje dyskusje na tym blogu krótkim: "Czasem trzeba zrobić jeden krok w tył, żeby potem zrobić dwa kroki w przód".

A odnośnie tych pustych liczb, nic tak nie kłamie, jak one. Mimo, że są oparte na faktach. Fakty te jednak nie korelują z działalnością prezesa. To znaczy być może korelują, ale w dłuższym przedziale czasowym. To tak jak w pokerze. Jakiś farciarz może Cię ograć w krótkoterminowej rozgrywce. Jeśli jesteś dobry z czasem ogołocisz rywala ze wszystkiego, co ma. Poza tym od razu mają być efekty na boisku. Efekty reform, które są trudne do wprowadzenia, a na efekty być może będziemy musieli czekać latami? Nie od razu Kraków zbudowano.
-
Gość: ostek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/10 00:10:28
-
2013/12/10 00:12:00
Czy mi się wydaję, czy Ksawery największe zniszczenia poczynił na Czerskiej? Zwalnianie Bońka, po piłkarze nie strzelają bramek? Bo ludzie nie maja ochoty (a może nie mają pieniędzy, ale to chyba nie wina Bońka - cen biletów prezes PZPN też nie ustala i pensji minimalnej także) chodzić na stadion? Za to, że zmienił rozgrywki? (Jasne, lepiej nie robić nic i powiedzieć, że wszystko jest w porządku, mimo, że tak nie jest) Za to, że reprezentacja nie awansowała na MŚ? (no tak, bo przecież gramy na Mundialu co cztery lata i nagle wielka porażka). Za to, że Nawałka debiut przegrał? (Może przypomni Pan, kto ostatnio w debiucie wygrał)
-
Gość: szachmat, *.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/12/10 01:07:40
To nie jest zadna reforma rozgrywek, a tylko zwiekszenie liczby kolejek i nabicia wiekszej kasy dla sponsorow.
Za upychaniem kolejek nastepuje liczba kontuzji, a jak zastepuje sie nimi gorszym zawodnikiem, to poziom sportowy ligi spada co ma duzy wplyw na frekwencje na stadionach.
Juz raz ta pseudoreforme wprowadzono ponad 10 lat temu i co ciekawe viceprezesem Pzpn byl pan Boniek.
Z tamtej niby reformy zrezygnowano po jednym sezonie.
Podobno dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi, a czlowiek uczy sie na bledach wyciagajac wlasciwe wnioski.
Czy zostaly wyciagniete lub pomysl byl szalona wizja rudego ksiecia z bajki, ktory zamieniony byl w zabe.
-
Gość: Łukasz Anczyk, *.ssp.dialog.net.pl
2013/12/10 09:02:28
Od razu mówię, nie jestem obrońcą Bońka, ale kompromituję się Pan porównywaniem wyników reprezentacji. Co Pana zdaniem miał zrobić Boniek (albo jakikolwiek inny prezes) przez rok czasu, aby wyniki kadry były lepsze? Albo inaczej, co niby takiego robił Lato, że wyniki kadry były rok temu lepsze? Takie argumenty, to już jest napierdalanie w Bońka dla zasady.
-
Gość: noszkurdenonie, *.dynamic.chello.pl
2013/12/10 09:15:18
Panie Czado mam nieodparte wrażenie, że Antoni Macierewicz to Pana bliska rodzina.

Pozdrawiam.
-
Gość: axl, *.centertel.pl
2013/12/10 09:16:25
To niemożliwe, żeby redaktor takiej poważnej gazety popełnił tak niemądry wpis :) Pewnie w Bangladeszu był wczoraj odpowiednik naszego prima aprilis i stąd ta hucpa ;)
-
Gość: Pilsko, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/12/10 10:02:58
Czas na honorową rezygnację redaktora.
-
Gość: zoom, *.centertel.pl
2013/12/10 10:04:22
czytam -bo coraz ciekawiej tu jest....
-
2013/12/10 10:38:21
Czuję, że zmarnowałem czas czytająć ten wpis...
-
2013/12/10 10:55:21
20-21 października 2012: "Prognoza pogody na sobotę 20 października zwiastuje piękną złotą jesień. W całym kraju będzie bardzo pogodnie. Tylko niewielkie zachmurzenie pojawi się na krańcach północno-zachodnich oraz wschodnich. Nie będzie ono miało jednak większego znaczenia. Taka słoneczna pogoda utrzyma się przez cały dzień. Co ważne będzie również naprawdę ciepło. Temperatury wyniosą od 18-20 stopni na wybrzeżu do około 22 stopni w górach. Najcieplejszym miastem tego dnia będzie Kraków - tam termometry mogą wskazać nawet 23 stopnie. Ciśnienie w Warszawie osiągnie wartość 1007 hPa. Wiatr słaby, głównie południowy. Aura będzie miała pozytywny wpływ na nasze samopoczucie. Warunki biometeo w całym kraju będą bowiem korzystne. Sobotnia pogoda będzie więc idealną okazją, by wybrać się na jesienny spacer. Ładna pogoda utrzyma się także w niedzielę 21 października. Temperatury spadną nieco na Pomorzu i wyniosą około 16 stopni. Najchłodniej, 15 stopni, będzie w rejonach Słupska. Na tych obszarach możemy się też spodziewać więcej chmur, zwłaszcza w okolicach Koszalina i Szczecina. W całej Polsce centralnej i północnej niebo będzie nieco zachmurzone. Najpogodniej i najcieplej będzie znów na południu. Tam wiele chwil ze słońcem, a temperatury wyniosą około 22 stopni. Pogoda dopiszę zwłaszcza we Wrocławiu, które będzie najcieplejszych miejscem w kraju. W pasie Polski centralnej termometry wskażą około 19-20 stopni Celsjusza. Wiatr słaby, a ciśnienie wyniesie 1009 hPa. Warunki biometeo w całym kraju będą korzystne, co oznacza, że pogoda będzie sprzyjać dobremu samopoczuciu. Warto więc tak wspaniałą aurę w ten weekend wykorzystać aktywnie."

Czy muszę jeszcze tłumaczyć sensowność porównania frekwencji, czy liczby bramek z tamtego weekendu z ostatnim?
-
Gość: gb, 195.20.110.*
2013/12/10 11:21:01
Proszę szanownych komentujących... Czy Wy naprawdę potraktowaliście ten wpis serio?:) Ja wiem, że p. Czado ma czasem dosyć hmm... kontrowersyjne teorie. Ale ten poziom abstrakcji to za dużo nawet w tym przypadku:)
-
Gość: ss, 198.204.237.*
2013/12/10 11:46:07
Pan Boniek do dymisji.W sprawie kibicow nic nie zrobil i bedzie w najblizszej kolejce lub nastepnych bojkot wyjazdow.
-
Gość: AB, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/12/10 11:55:32
Generalnie dlaczego nie Lato ?
Np. dlatego, że był niegospodarny - przepłacona kilkukrotnie działka w Wilanowie, jakieś kręcenie lodów z kolegami ( jeden dał mu łapówkę a lato się tłumaczy że do szafy schował i nie zajrzał :) ). Umowa na przewozy autokarowe z chyba dwuletnim okresem wypowiedzenia. Bardzo "korzystna" umowa ze Sportfive, no i pomniejsze sprawy : orzełek, chlanie współpracowników, rozdawnictwo biletów ponad miarę. I tak dalej....
Jak się spojrzy merytorycznie to nawet jak Boniek ( czy inny ) by nic nie robił to i tak każdy lepszy. Akurat jesli chodzi o wyniki kilku meczów to wyrzucanie z tego powodu Bońka jest co najmniej niepoważne. Dajmy mu trochę popracować, minimum 1 kadencję, i oceńmy.
-
2013/12/10 12:25:23
Totalna głupota. Prezes PZPN ma odpowiadać za sprawy organizacyjne, a cały Pański wywód sprowadza się do tego, że właśnie funkcjonowanie związku jest nie ważne. Dla Pana ważna jest frekwencja, a o niej decydują piłkarze poprzez "widowiskową" grę. Rozlicza Pan człowieka nie z jego zadań.
-
2013/12/10 12:39:33
Drogi redaktor Czado widział już? Polecam. Papieża Franciszka przemowa do narodu argentyńskiego:

www.youtube.com/watch?v=VVzMK8WbA7Q
-
Gość: gośćLegia, *.pljtelecom.pl
2013/12/10 13:13:12
Panie Pawle... ten tekst jest K**WA tak głupi i nieadekwatny do niczego że Pan powinien zostać pozbawiony możliwości pisanie czegokolwiek, gdziekolwiek. 100% debilizmu
-
2013/12/10 13:21:00
Porównującym Polskę z Anglią należy nieśmiało przypomnieć, że w Polsce jest jednak nieco inny klimat niż w Anglii. Tam zimą można grać, u nas nie.

A co do meritum - za co zdaniem szanownych obrońców Bońka on niby odpowiada? Za brylowanie w mediach? Bo mnie się zdawało, że za bieżące i strategiczne kierowanie polską piłką nożną. Działania bieżące - czyli pseudoreformę rozgrywek i nominację Nawałki - oceniam póki co źle. Strategiczne? Jakie działania w sprawie np. reformy szkolenia zostały przez Bońka przez ten rok podjęte? Czekam na odpowiedzi.
-
Gość: Bkey, *.ip.netia.com.pl
2013/12/10 14:06:52
Przepraszam, czy Pana teksty publikuje jakaś poważna gazeta? Poziom dziennikarstwa jest w takim razie dużo niższy niż poziom naszej piłki. Może pora na zmianę zawodu?
-
2013/12/10 17:03:15
dotąd nie byłem zwolennikiem ani przeciwnikiem Zbigniewa Bońka na stanowisku prezesa PZPN, zauważałem jedynie, że już nie muszę irytować się żenującym poziomem Pana Laty. Jednak czytając wpisy Czadobloga na temat Bońka odnoszę wrażenie, że Pan Czado bardzo prezesa lubi i w pełni popiera wszystkie jego działania. Skąd taka teza? Te wpisy są nieraz tak absurdalne (szczególnie powyższy), że w ludziach natychmiast budzą się odruchy współczucia dla atakowanej w tekście osoby. Nagle zaczynamy bronić Bońka przed tą farsą ze strony Czadobloga. Ilość komentarzy popierających prezesa sprawia wrażenie ogólnej sympatii dla niego. I tak oto Zbigniew Boniek triumfuje ;) sam dzięki Panu Czado zaczynam lubić prezesa Zbyszka :D:D:D

PS. ciekawe czy rzeczywiście większość komentujących doczeka się jakiejkolwiek odpowiedzi od autora blogu, pozdrawiam
-
2013/12/10 18:07:35
piszecie i piszecie a prawda jest taka że ,
RUCH ŚLĄSKIEM RZĄDZI
-
Gość: hans, *.dynamic.chello.pl
2013/12/10 19:04:31
Ten wpis to mocny kandydat do dziennikarskiej maliny roku. Gratuluję.