Blog > Komentarze do wpisu
Kompletnie nie rozumiem Jana Kociana

Były trener Ruchu Chorzów udzielił dziś obszernej wypowiedzi stronie niebiescy.pl.

Zdanie Słowaka jest interesujące choć właściwie nikt nie zauważył, że niestety kompletnie niespójne.

Najpierw Kocian mówi:

Prezes zarzuca mi, że nie znałem odpowiedzi na pytanie: w czym jest problem? Takiej diagnozy nie ma. To nie jest tak, jak idziesz do lekarza, bo cię boli gardło, doktor daje diagnozę, że to jest chrypka i przepisuje ci na to jakiś medykament. W piłce tak się nie da. Tutaj nie ma szybkich odpowiedzi na wszystko. Mogłem odpowiedzieć, że widzę problem w tym i w tym. Mogłem wskazać rozegranie wielu meczów, transfery czy brak boiska, ale to nie byłaby jasna odpowiedź. 

A potem mówi:

Wróciłem niedawno na Słowację i muszę czytać o sobie, że nie miałem planu. Plan jest zawsze. Mieliśmy plan na tę dwutygodniową przerwę i na to, jak dalej pracować z drużyną.

Zanim wyjaśnię dlaczego moim zdaniem te dwa fragmenty się wykluczają - zauważę, że nikt z działaczy nie wymagał od Kociana szybkich odpowiedzi na wszystko. Został zwolniony dopiero po jedenastu meczach z których wygrał jeden. Słowo "szybkie" chyba więc nie przystaje do rzeczywistości.

A teraz o tym dlaczego te dwa fragmenty są sprzeczne. W pierwszym trener Kocian przyznaje, że nie ma diagnozy zapaści. W drugim twierdzi, że wie jak wyjść z kryzysu.

Moim zdaniem trudno wyjść z kryzysu jeśli nie zna się jego powodów i nie dotyczy do tylko futbolu.

Można to czynić owszem - ale tylko po omacku. Tyle, że po omacku to jednak ryzyko. W przypadku pacjenta, który ma chrypkę a lekarz leczy mu nogi najwyżej trochę dłużej pokaszle. W przypadku słabo grającej drużyny może ona w efekcie spaść z ekstraklasy. A czyja to będzie wtedy wina? Oczywiście działaczy.

Dzięki Janowi Kocianowi Ruch udowodnił w zeszłym sezonie, że nie jest słabą drużyną. Jeśli teraz gra znacznie gorzej to przepraszam - nie jest to wina działaczy.

PS [...]

poniedziałek, 20 października 2014, pavelczado

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Pasiak, *.radionet.info.pl
2014/10/20 23:45:52
Marzę o Kocianie w Cracovii. Niestety Filipiak go nigdy nie zatrudni. Powinien dostać czas do końca rundy. Dla mnie fachowiec pełną gębą - jeden z niewielu jakich ta liga widziała w tym stuleciu. Będą tęsknić za nim owi działacze. Pozdrowienia
-
Gość: taka prawda, *.adsl.inetia.pl
2014/10/20 23:58:09
Miłość do Fornalika, jak i kibicowskie zapatrzenie w Ruch przesłaniają panu fakty. Działacze pokazali klasę na siłę wpychając szrot do drużyny Kociana... Skoro to taki fatalny trener, to dlaczego kibice wielu zespołów naszej ligi chcieliby go u siebie widzieć?
-
Gość: Szymon, *.toya.net.pl
2014/10/20 23:59:44
Jeżeli pacjent ma raka krtani a lekarz leczy go na chrypkę to też raczej za długo nie pociągnie.
To, że lekarz (lub trener) od razu nie wie jaka jest diagnoza wcale nie znaczy, że nie ma planu dalszej diagnostyki i leczenia.
Nie wiem po jakiemu Jan Kocian komunikował się z zarządem Ruchu, ale w wywiadach mówi mieszaniną polskiego i słowackiego (wywiady drukowane są "przekładane" przez dziennikarzy na język polski). Niektóre słowa polskie i słowackie brzmią podobnie ale znaczą co innego, siłą rzeczy nie zawsze trener bezbłędnie jest w stanie po polsku jasno wyrazić swoje myśli. Łatwo więc o przejęzyczenie lub uproszczenie, co potem można łatwo wykorzystać przeciw trenerowi.
-
Gość: matej2001, *.devs.futuro.pl
2014/10/21 06:55:20
Panie Czado, czy pan pija z prezesem Smagorowiczem, że tak zaciekle broni jego decyzji? Okopał się Pan po jednej ze stron. Czytałem wywiad z prezesem Ruchu i tam są dopiero niespójności, ze stwierdzeniem, że tak naprawdę wyświadczyli Kocianowi przysługę, zwalniając ga z pracy. Raz mówi, że to odpowiedni moment, za chwilę, że gdyby nie Fornalik, to Kocian pracowałby dalej. W Ruchu nadal burd. Nikt nie przejął się tym, że zeszły sezon powinni rozpocząć w pierwszej lidze, przecież sportowo spadli. A i jeszcze jedno 11 kolejek to nie jest wcale dużo czasu.
-
2014/10/21 07:15:57
Sukces Ruchu z ostatniego sezonu przesłoniła Panu rzeczywistość.To co mają powiedzieć kibice z takich klubów jak np Lechia gdzie są piłkarze a nie ma prawdziwego trenera.Z tą kadrą to Ruch walczy wyłącznie o utrzymanie i nawet przereklamowany moim zdaniem Fornalik nie pomoże.
-
2014/10/21 09:04:26
@all
symptomatyczne, że nikt nie jest w stanie merytorycznie obalić założenia tego wpisu.
@Pasiak
A to Podoliński nie powinien dostać czasu do końca rundy? Do momentu zwolnienia Kociana z Ruchu zdobył przecież z Cracovią więcej punktów w lidze niż Kocian z Ruchem...
Co decyduje, że ktoś jest fachowcem pełną gębą, a ktoś inny nie? Przypadkiem nie wynik?
pozdrowienia
@taka prawda
nie jestem zakochany w Waldemarze Fornaliku. Szanuję go za dotychczasowe osiągnięcia z Ruchem. Nigdy i nigdzie nie napisałem, że Kocian to fatalny trener. Specyfika tej roboty polega na tym, że w pewnym momencie coś się wypala. Nie znaczy to wcale, że nie wypali gdzie indziej. Osobiście życzę trenerowi Kocianowi wszystkiego najlepszego w nowym miejscu pracy.
@Szymon
1.
Jeśli używa Pan argumentu ze złym tłumaczeniem.... Czy dobrze rozumiem: źle trenera rozumieli więc dziennikarze a z kolei świetnie - do pewnego momentu - piłkarze?
2.
cytat: "to, że trener od razu nie wie jaka jest diagnoza wcale nie znaczy, że nie ma planu dalszej diagnostyki i leczenia."
Po pierwsze - jakie od razu? Mamy koniec października, a Ruch wygrał JEDEN mecz.
Po drugie - wydarzenia wskazują, że nie ma planu. Plan diagnostyki a plan dotyczący meritum to - jakby to powiedzieć - jednak nie to samo.
Jeśli pójdę do lekarza z bólem głowy a on nie wiedząc dlaczego mnie boli - zaleci badania najpierw kręgosłupa, potem - uszu, potem - zębów, a potem - się zobaczy - głowa nie przestanie mnie od razu boleć. W przypadku Ruchu chodzi o to żeby przestała boleć jak najszybciej. Jan Kocian nie dawał tej gwarancji.
@matej2001
oczywiście: piliśmy razem z prezesem na Tahiti, na Malediwach i na Jamajce. A tak poważnie - przykro mi, że według Pana podział na dobrych i złych miałby układać się u mnie według kompanów od kieliszka. Żeby było jasne: oczywiście wolno Panu tak uważać.
Nie rozumiem argumentu o braku spójności wypowiedzi Dariusza Smagorowicza. Przyjmijmy na potrzeby tej polemiki, że Smagorowicz rzeczywiście udzielił niespójnej wypowiedzi. Tylko co ewentualny brak spójności w wypowiedzi prezesa ma wspólnego z brakiem spójności wypowiedzi trenera Kociana? Rozgrzesza szkoleniowca?:)
@rob3ert
zauważam sprzeczność w pańskiej wypowiedzi. Przecież przereklamowany - Pana zdaniem - Fornalik osiągnął z Ruchem w lidze lepszy rezultat niż Kocian.
Zastanawia się Pan co mają powiedzieć kibice Lechii. Mogę odpowiedzieć tylko: nie mam pojęcia. Ale co to ma wspólnego z Ruchem? Kadra Ruchu nie jest na utrzymanie lecz na środek tabeli. Najpierw Kocian osiągnął z nią wynik ponad stan, ale potem zdecydowanie poniżej możliwości. I właśnie dlatego został zwolniony.
-
Gość: gb, 195.20.110.*
2014/10/21 09:37:29
Nie widzę sprzeczności w wypowiedzi Kociana. To, że nie potrafi jasno wskazać przyczyn słabszej gry to nie znaczy, że nie może mieć planu jak pracować z drużyną w najbliższych tygodniach. Okopał się Pan bardzo wyraźnie na jednej pozycji i teraz wołami Pana nie przeciągną. Oczywiście wolno Panu tak uważać, jednak sensu w tym nie widzę.
-
Gość: Szymon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/10/21 09:44:00
Pawle;
Nie o to mi chodziło. Po prostu zauważyłem, że ze względu na fakt, że nie trener posługuje się w pełni biegle polskim czasem używa sformułowań, które potem można błędnie interpretować, czasem upraszcza niektóre wątki, a wywiady jako całość mogą sprawiać wrażenie lekko chaotycznych. Nie należy z pewnością do mistrzów konferencji prasowych, jest typem pracusia.
Nie mam możliwości sprawdzić jak rozumieli trenera piłkarze bądź działacze więc nie wysuwam na ten temat żadnych śmiałych tez.
Jeżeli lekarz zamiast szukać na ślepo zacznie diagnostykę od najczęstszych przyczyn bólu głowy u danej grupy pacjentów to może zdąży coś zdziałać zanim spadnie z ligi.
Nam nie pozostaje nic innego niż poczekać jakim diagnostą i terapeutą okaże się W. Fornalik.
Obydwóm tak Janowi Kocianowi, jak i W. Fornalikowi dobrze życzę.
-
2014/10/21 09:50:39
@gb
skoro trener nie wie co jest przyczyną słabej gry to skąd ma wiedzieć na co położyć nacisk na najbliższych zajęciach i jaką metodologię czy też metodykę stosować?
@Szymon
Szymon;
1.
Uważasz, że jego wypowiedź dla niebiescy.pl jest chaotyczna?
2.
Cytat: "Jeżeli lekarz zamiast szukać na ślepo zacznie diagnostykę od najczęstszych przyczyn bólu głowy u danej grupy pacjentów to może zdąży coś zdziałać zanim spadnie z ligi."
Uważasz, że Ruch może czekać?
-
Gość: ulq, *.box3.pl
2014/10/21 10:14:33
"Kadra Ruchu nie jest na utrzymanie lecz na środek tabeli. Najpierw Kocian osiągnął z nią wynik ponad stan, ale potem zdecydowanie poniżej możliwości. I właśnie dlatego został zwolniony."

Fajnie. Jest tylko jeden problem: ten pierwszy wynik faktycznie osiągnął, a teraz sezon nie osiągnął jeszcze nawet półmetka. Moim zdaniem Ruch ma słabą kadrę, jeśli na środek tabeli, to raczej na jej dolne stany, nie górne. A więc po prostu trzeba brać pod uwagę ewentualność, że w pewnym momencie zaplącze się w tabeli niziutko, jak teraz. Tymczasem na stanowisku trenera był facet, który dawał pewną gwarancję - właśnie tym, co już w zeszłym sezonie pokazał. Dlatego, moim zdaniem, kibice wybierają raczej opcję "Kompletnie nie rozumiem zarządu Ruchu Chorzów". Bo ten zachował się jakby Ruch z urzędu musiał walczyć o coś więcej niż utrzymanie, tymczasem obecna kadra absolutnie nie daje do tego podstaw. W połowie przerwano robotę człowiekowi, który już pokazał, że "wie". A że tabela na dany moment tego nie odzwierciedlała? Rok temu o tej porze Ruch był znacznie wyżej, ale w życiu bym nie powiedział, że skończy na podium. Nikt by tego nie powiedział.
-
2014/10/21 10:16:22
Samogorowiczowi zwolnił porządnego trenera, bo miał pod ręką dogadanego Fornalika. Nie ma się co czarować, że było inaczej. Do tego od lata było czuć, że działacze się nie dogadują z Kocianem w sprawie transferów. Strażnikowi skapło trochę dukatów i znów dostał szajby z transferami. Za kilka(naście) miesięcy wrócimy do lamentu, bólu czterech liter i zgrzytaniu zębami (przed Komisją Licencyjną) przy ograniczaniu wydatków.

Natomiast sprzeczności w wypowiedzi Kociana nie widzę. Kocian po prostu nie ma prostego rozwiązania, które mógłby wygłosić zarządowi niczym jakiejś ustawy, natomiast miał plan jak wyjść z tego dołka.

PS Fornalik swego czasu był w podobnej sytuacji (a nawet gorszej, bo miał nędzniejsze wyniki w LE) i (zapewne z braku innych opcji) dostał szansę, utrzymał Ruch w lidze.

PPS Smagorowicz tak był zajęty ratowaniem Kociana przed nim samym, że nie zauważył, że pomnik pt "Waldek KING" wystawia pod kilofy i młoty w najgorszy możliwy sposób.
-
2014/10/21 10:58:37
Fornalik to plugawa ciota która po przepierdolonych eliminacjach "wyrażała chęć dalszej pracy", bezczelny tandetny śmieć.
-
2014/10/21 10:59:24
A czado takim antypolskim ścierwom robi gałkę :)
-
2014/10/21 11:05:24
@ulq
cytat: W połowie przerwano robotę człowiekowi, który już pokazał, że "wie"
ale sam słyszałem jak powiedział, że "nie wie".
@siemce00
"miał pod ręką dogadanego Fornalika"
proszę zauważyć, że takie stwierdzenie jest obraźliwe. Przypuszczasz, że jak to wyglądało: Waldemar Fornalik poszedł do Dariusza Smagorowicza i powiedział: "słuchaj Darek, zwolnij tego Słowaka, bo już za długo nie pracuję". Żeby tak uważać trzeba kompletnie nie znać stosunków interpersonalnych na Cichej. Nie ma nic złego w braku tej znajomości. Ale jak nie znam to siedzę cicho. Bo wychodzi, że mierzę swoją miarą. Nie chcesz chyba powiedzieć, że Ty tak właśnie załatwiasz te sprawy?
@nie_podle
mam dość kasowania twoich chamskich wpisów. Tym razem je zostawiam jako dowód. Załatwimy to inaczej.
-
2014/10/21 11:08:21
czado wal się prymitywie, za krótki jesteś :)
-
2014/10/21 11:10:07
Żądam czado przywrócenia wszystkich usuniętych moich komentarzy, będzie więcej dowodów na twoją krótkość :D
-
2014/10/21 11:26:31
czado prymitywny mały manipulatorze, gdzie są moje wykasowane przez ciebie moje poprzednie wpisy, chcemy więcej dowodów na moją chamowatość. Dlaczego niszczyłeś dowody ? :D
A teraz serio: w tył zwrot burek i odmaszerować.
-
Gość: bart, *.szpital.zabrze.pl
2014/10/21 11:56:09
akurat podzielam stanowisko, że Kocian słusznie wyleciał. I to moim zdaniem powinien wcześniej. Kilka razy czytałem donosy z konferencji prasowych, że nie wie co się dzieje. Podejrzewam, że jak Ruch wygrywał, to też nie wiedział co się dzieje. Więc daleki jestem od jego gloryfikowania. Inną kwestia są kulisy oraz to czy faktycznie szrot mu sprowadzili. On sam też tuzów nie sprowadził, a może po prostu nie ubił kilku interesów, stąd wzajemne jazdy. Pytanie jakby ktoś odpalił, co by mówił. Poza tym nie interesuje mnie Pana prywatna wojenka z jakimś przygłupem, a oczy bolą od czytania. Więc usuwaj Pan to.
-
2014/10/21 12:32:31
Mylisz się Pawle. Trener Kocian powiedział tyle ile mógł, a nie tyle ile chciałby powiedzieć. Niestety każdy trener w Polsce popełnia grzech pierworodny, akceptując na wstępie (przy podpisaniu kontraktu) warunki kształtujące realia panujące w naszych klubach i całej piłce. O prawdziwych problemach nikt nie mówi, bo wszyscy w tych warunkach żyją - piłkarze, trenerzy, działacze, pracownicy klubowi, menadżerowie i dziennikarze. A przede wszystkim nikt ich nie zamierza zmieniać, bo w tym smrodliwym bagienku każdy kręci swoje lody.
Oczywiście są jeszcze kibice i ich trzeba "uspokoić" i to tak, żeby niczego nie zmieniać, bo to mogłoby znaczyć "odcięcie się od wodopoju". Najlepiej wskazując winnego niepowodzeń. Należy więc im wmówić, że winien był trener, który jeszcze parę miesięcy temu był autorem sukcesów klubowych. Odprawa, którą wynegocjowano z trenerem, zamknie mu usta. Trenerzy doskonale wiedzą, że milczenie się opłaca. Jest gwarancją kolejnego kontraktu, który też nie zostanie wykonany do końca. Karuzela się kręci, interesy osobiste mają się dobrze, bo nic się nie zmienia.
Przed laty w młodzieżowym slangu, takie działania określano dosadnie: - "leczenie plastrem syfa". Uzdrawianie polskiej piłki nieustanną rotacją trenerów jest tak samo skuteczne.
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2014/10/21 12:46:47
Panie Pawle, bynajmniej nie to miałem na myśli. Nie sugerowałem, że którykolwiek z tych dwóch Panów stał z gilotyną nad Słowakiem śliniąc się na myśl o jego zwolnieniu, uważam jedynie, że Smagorowicz i Fornalik mieli dżentelmeńską umowę , że gdy przyjdzie czas pożegnać Kociana, to Fornalik wskoczy na jego miejsce niemalże z automatu, co świadomie lub podświadomie mogło mieć wpływ na decyzję Strażnika.
(Co według mnie znajduje potwierdzenie w wywiadzie na niebiescy.pl, gdzie Smagorowicz przyznaje, że inne decyzje zostałyby podjęte, gdyby nie to, że Fornalik był "do wzięcia".)
-
2014/10/21 12:47:36
Komentarz wyżej jest mój. ;)
-
2014/10/21 13:06:23
Ruch udowodnił, że nie jest słabą drużyną no ale w tym sezonie to im kompletnie nie idzie...
-
2014/10/21 14:55:58
Myślę że ile ludzi tyle opinii. Niezależnie od trenerów piłka nożna nie jest naszym sportem narodowym.
-
Gość: Fiodor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/10/21 17:05:14
Jeżeli powodem zwolnienia było tylko to że trener "nie wiedział" to jest to dla mnie niepoważne.
Posługując się analogią lekarską wolałbym usłyszeć szczere "nie wiem muszę sprawdzić, przebadać poczekać" niż "tak jasne takie sprawy od ręki robię minutka i będzie po problemie".
Po prostu "nie wiem" brzmi profesjonalnie a "wiem wszystko" debilnie.

Generalnie mam wrażenie że trener zrobił wyniki ponad stan a to zostało potraktowane jako punkt zerowy na skali.
-
2014/10/21 18:05:48
Symptomatyczne dla tego bloga jest to, że pominął Pan fakt, iż rozmówki tej Kocian udzielił w odpowiedzi na słowa Smagorowicza, który się po prostu skompromitował swoimi wypowiedziami. Symptomatyczne dla Pana jest również to, że zgrabnie ominął Pan całość wypowiedzi Kociana, która kompletnie zaburza cały kontekst. Otóż trener doskonale wiedział co jest przyczyną słabszych wyników i wiedział to każdy kto się trochę zna na futbolu. Zresztą sam stwierdził: "Tutaj nie ma szybkich odpowiedzi na wszystko. Mogłem odpowiedzieć, że widzę problem w tym i w tym. Mogłem wskazać rozegranie wielu meczów, transfery czy brak boiska, ale to nie byłaby jasna odpowiedź. Ja po przegranym meczu szukam błędów najpierw u siebie () Nasi piłkarze rozegrali bardzo ciężki sezon, z wieloma meczami, a występowali praktycznie ci sami. Później kolejny sezon ligowy, puchary i musiał przyjść kryzys. To było nieuniknione, to musiało przyjść." Kocian jest jednak dyplomatą i nie strzelał do zarządu za katastrofalne transfery i zerowe wzmocnienie drużyny a co za tym idzie zmęczenie zbyt dużą ilością meczów i po prostu kiepską kadrą. A jak to stwierdził Smagorowicz, moment na zwolnienie Kociana był idealny. I tutaj się zgodzę, piłkarze mieli prawie 2 tygodnie odpoczynku, nie będą już grali co 3 dni więc wszystko powinno wrócić na miejsce wraz z upływem czasu. Ruch zajmie jakieś 10-14 miejsce w tabeli i Smagorowicz odtrąbi sukces, że uratował niebieskich przed spadkiem. Natomiast jeśli Ruch jest taki dobry jak Pan sam stwierdził i wyniki z zeszłego sezonu nie były ponad stan to czekam aż Fornalik wyciągnie ich na 3 miejsce na koniec, przecież to takie normalne z tak doskonałym materiałem ludzkim.
-
2014/10/21 18:35:43
@bart
dyskusja z tym osobnikiem zostaje zachowana tylko w tym miejscu i nie będzie się już rozlewać w innych. To nie jest żadna wojenka, z takimi nie toczę wojenek. Za niedogodności - przepraszam.
Co do tekstu o nieubitych przez trenera Kociana interesach - grubo Pan idzie. Za grubo. To krzywdząca sugestia. Bez dowodów nie wolno takich wygłaszać.
@alp61
ale czy dziennikarze powinni rozważać tylko te słowa, które ktoś wypowiedział czy także te, których wypowiedzieć z różnych powodów nie zdołał. I jaki przyjąć warsztat metodologiczny w wyborze niewypowiedzianych słów do komentowania?
@siemce00
OK, rozumiem teraz. Moim zdaniem - na mój nos - żadnej dżentelmeńskiej umowy między D.S. a W.F. dotyczącej pracy po odejściu trenera Kociana nie było.
@Fiodor
takie szczere "nie wiem" jest bardzo fajne, ale nie na tej posadzie, niestety.
tyle, że badanie nie może trwać zbyt długo. Czas jest ważny, być może pomoże inny lekarz
@wiktorek.pl
Uśmiałem się. A nie jest "symptomatyczne dla tego bloga", że podsyłam linka do niebieskich.pl gdzie odbyła się cała ta polemika i gdzie jasno wynika co jest odpowiedzią na co? Sugeruje Pan, że próbowałem to ukryć?:D
Przecież wszystko co Pan przytacza można przeczytać pod linkiem, który sumiennie wkleiłem. Chodzi o to, że komentarz dłuższy wydaje się Panu bardziej poważny?:)
Co do Waldemara Fornalika - przypominam, że podobnym materiałem ludzkim osiągnął w tej lidze lepszy rezultat niż Kocian - ba, przez kilkanaście minut ostatniej kolejki był nawet mistrzem Polski. Raczej więc sobie bym go lekceważąco nie ustawiał.
Powórzę: wynik Jana Kociana z Ruchem był fenomenalny. Teraz - był beznadziejny i NIC nie dawało poczucia lepszego jutra. Łącznie z "nie wiem co się dzieje" powtarzanym przez Słowaka.
-
2014/10/21 19:37:13
czego tu nie rozumieć. Z tego wynika, że Ruch jest od lat klubem "tymczasowym" bez perspektywy na to by stać się dużym ligowym graczem. Oczywiście, że ma wyniki ponad stan, ale pewnej granicy nie przeskoczy. I chodzi o to, żeby tę granicę przesunąć... a do tego czasu muszą przytrafiać się słabsze okresy. Inną sprawą jest gentlemen agreement. Skoro obie strony miały siedzieć cicho, to tak powinno zostać, a Smagarowicz tę umowę złamał.
-
Gość: Kck, *.dynamic.chello.pl
2014/10/21 19:50:11
@wiktorek.pl @pavelczado
Czyli jednak jakieś powody Kocian podał:
"Nasi piłkarze rozegrali bardzo ciężki sezon, z wieloma meczami, a występowali praktycznie ci sami. Później kolejny sezon ligowy, puchary i musiał przyjść kryzys. To było nieuniknione, to musiało przyjść."
Zresztą jest to powód tak oczywisty, że wszyscy w Ruchu powinni zdawać sobie z tego sprawę.
Praktycznie każda polska drużyna grająca w pucharach (od kilku lat) słabiej spisuje się w lidze, a w Ruchu dochodzi do tego wąska i "gdzieniegdzie" wiekowa kadra.
-
Gość: Kck, *.dynamic.chello.pl
2014/10/21 20:17:52
@pavelczado
Waldemar Fornalik wyniki miał dobre i trenerem jest pewnie niezłym, ale porównywanie go do Jana Kociana tylko przez pryzmat wyników w sezonach 2011/12 i 2013/14 jest niemiarodajne.
Według mnie Fornalik miał trochę mocniejszy skład, a sytuacja w sezonie 2011/12 była specyficzna o czym świadczy liczba zdobytych punktów przez drużynę mistrzowską.
Fornalik zdobył w 30 meczach 55 pkt, a Kocian w 23 - 46 (sezon zasadniczy).
Dodatkowo wyniki Ruchu w początkowej fazie sezonów gdy grał on w pucharach były raczej słabe, za trenera Fornalika Waldemara, jak i Tomasza :) tak jak teraz Kociana.
Ruch teoretycznie powinien punktów mieć trochę więcej, ale nie wydaje mi się by słabym punktem tego klubu był trener.
-
Gość: Fiodor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/10/21 20:46:04
@pavelczado
Co do braku czasu to pośpiech jest złym doradcą niestety. Z drugiej strony wiem jak to jest. Po prostu łatwiej, taniej , szybciej jest zmienić trenera niż zawodników, dyrektorów sportowych itd. Z tym że to są półśrodki. Bo to nie jest sprawa jednego klubu tylko u nas jest taka metoda.
Zatem przechodząc do wniosków natury ogólnej (:)) problemem polskiej piłki jest słabość piłkarzy. I to nie tyle od strony techniczne, choć i to i owszem, lecz mentalnej. Panuje minimalizm i brak ambicji. Nowy trener na jakiś czas otwiera głowy chłopakom się chce ale to krótki okres. Potem wracamy na poziom minimum.
Proszę zauważyć że jak polska drużyna ligowa czy repra, wygra mecz, majstra ,puchar , cokolwiek to następny mecz z reguły zbiera. No bo zrobiliśmy swoje i już się nam nie chce.
-
2014/10/21 21:12:55
@pavelczado
Dobrze Pan wie, że ilość użytkowników, którzy przeczytali ten wpis a jednocześnie kliknęła w link by przeczytać całą rozmowę jest znikoma. I świetnie to wykorzystał o czym świadczy fakt, że nie tylko nie wkleił Pan całej rozmowy ale choćby tego jednego fragmentu, którego dotyczy wpis a przecież wcale nie był zbyt długi (ten fragment). Nigdzie nie napisałem, że Pan ukrył tylko, iż zgrabnie pominął czyż nie? To tak jak z kłamstwem i mówieniem niepełnej prawdy. Jest różnica? No więc pomijamy wypowiedzi, które zaburzają tezę a właściwie to nie tezę tylko wg Pana fakty, podajemy informacje szczątkowe - te, które nam pasują i pomijamy głupoty, które wypowiada pan Smagorowicz a które sugerują, że jest po prostu niezbyt rozgarniętym prezesem Ruchu Chorzów. Jakiś układ z panem Dariuszem obowiązuje czy po prostu tak zwyczajnie po ludzku się lubicie?
-
Gość: gb, 195.20.110.*
2014/10/22 09:28:41
@wiktorek.pl
Niestety, p. Czado znowu tylko 'uśmieje się'. Fergusona w MU zwolniłby 15 razy po drodze, że pozwolę sobie na taki skrajny przykład:) Pod warunkiem oczywiście, że MU byłby jednym z zasłużonych śląskich klubów, takim wolno więcej:)