Blog > Komentarze do wpisu
Piast Gliwice popełnia błąd

Oto kolejny minus podziału na grupę mistrzowską i spadkową - zwalnianie trenerów drużyn, które mają ambicje grać po podziale w górnej połówce, ale z różnych przyczyn jest to zagrożone.

Działacze Piasta Gliwice zdecydowali się pożegnać Angela Pereza Garcię z takiego właśnie powodu. Gdyby nie debilna reforma nie byłoby mowy o zmianie szkoleniowca zespołu zajmującego dziesiąte miejsce w lidze.

Piast chce grać w grupie mistrzowskiej a jak usłyszałem w gliwickim klubie zarówno obecna forma jak i ostatnie wyniki zdaniem działaczy tego nie gwarantują.

Można zastanawiać się co skłoniło działaczy do takiego kroku a wtedy dostaniemy z Gliwic odpowiedź najmocniejszą z mocnych. Przecież nie tak dawno ten manewr na Okrzei już... się sprawdził! Piast przećwiczył przecież ten numer w poprzednim sezonie, jedynie okoliczności były nawet bardziej ekstremalne niż teraz. Marcin Brosz został zwolniony w zeszłym sezonie po 32. kolejce, zaledwie na pięć przed ostatecznym zakończeniem ligi a zastąpił go właśnie Garcia. Wtedy udało się - Piast odniósł trzy zwycięstwa z rzędu co dało taki komfort, że w samej końcówce mógł wyhamować (porażka i remis) a i tak zajął dwunaste miejsce w tabeli.

Działacze będą mogli podeprzeć się także statystykami. Chris Anderson i David Sally, autorzy książki "Futbol i statystyki" przytaczali wyliczenia, że w tygodniu poprzedzającym zwolnienie trenera skuteczność zespołu spada do 50 procent. Tymczasem do czwartego meczu nowego trenera skuteczność wzrasta aż do 95 procent! A czyż nie chodzi właśnie o najbliższe cztery-pięć meczów?! Jeśli dobrze pójdzie - w kolejnych siedmiu będzie można testować ustawienia przed nowym sezonem.

Teraz Garcia został zwolniony niespełna dwa miesiące wcześniej niż Brosz rok temu. Już po 24. kolejce - czyli na sześć przed zakończeniem sezonu zasadniczego. Oczywiście chodzi o to żeby następca miał czas sprawić by w Gliwicach przestano denerwować się o ekstraklasę już w kwietniu a nie dopiero w czerwcu.

Moim zdaniem działacze byli jednak względem Garcii zbyt niecierpliwi. Przeanalizujmy co działo się wiosną:

-   porażka 0:2 na wyjeździe z Ruchem - przedostatnią drużyną w tabeli, ale wiosną jedną z trzech najlepiej punktujących w ekstraklasie. Czy z obecnej perspektywy można mieć pretensje za wynik? Moim zdaniem nie;

- zwycięstwo u siebie 3:1 z Bełchatowem;

- porażka 0:2 na wyjeździe z Zawiszą - ostatnią drużyną w tabeli, ale wiosną najlepiej punktującą w ekstraklasie. Czy z obecnej perspektywy można mieć pretensje za wynik? Moim zdaniem nie;

- remis u siebie 2:2 z Górnikiem - dość przypadkowo stracone zwycięstwo po samobóju w końcówce. Wielu narzekało po tym meczu na niepodyktowanego karnego dla gospodarzy. Czy z obecnej perspektywy można mieć pretensje za wynik? Moim zdaniem nie;

- porażka 1:3 z Cracovią - drużyną, która kilka dni później we wstydliwy sposób przegra ze strażakami i innymi taksówkarzami ze Stargardu Szczecińskiego w Pucharze Polski. Czy z obecnej perspektywy można mieć pretensje za wynik. Moim zdaniem tak. To jedyny mecz o który można mieć pretensje do Garcii. Czy nie uważacie, że to trochę za mało?

Przegranego meczu z Podbeskidziem w Pucharze Polski nie liczę, bo fatalny pomysł PZPN losowania od razu całej drabinki sprawia i fatalny pomysł PZPN z dzieleniem ekstraklasy sprawiły, że te rozgrywki dla Piasta nie są bynajmniej priorytetem - mimo że tak daleko zaszedł.

Oczywiście u podstaw decyzji gliwickich decydentów o pożegnaniu Hiszpana leży przekonanie, że potencjał Piasta sięga górnej połówki. To o tyle słuszne założenie, że jedno miejsce na pewno zajmie w nim zespół przeciętny i nie odbiegający niczym od drużyn z przedziału 9.-16. Każda drużyna z ekstraklasowej stawki ma więc podstawy marzyć o górnej połówce (przynajmniej teoretycznie:)

Nie jestem a priori przeciw zwalnianiu trenerów w jakimkolwiek momencie sezonu. Każdy przypadek jest osobną historią. Jednak jeśli spojrzymy na to ściśle pod kątem ratowania dla Gliwic ekstraklasy (tfu, przepraszam, górnej połówki)  to - uważam - można się było jeszcze wstrzymać z tą drastyczną przynajmniej do meczu z Koroną Kielce - drużyną o podobnym potencjale i równie intensywnej motywacji.

Kto będzie nowym trenerem Piasta? Tropy wiodą do Czech. Jeśli się potwierdzą - znaczy, że Gliwice uznały iż do ratowania skóry najbardziej przyda im się dyscyplina i konsekwencja. Brzmi nieźle.

Ale czy tak będzie?

PS Dochodzą słuchy, że jednym z kandydatów byłby również Franciszek Smuda. Być może nie wiecie, ale Franz jest z tym klubem związany: grał w nim na początku lat 70. Pisałem o tym epizodzie w reportażu o Smudzie piętnaście lat temu.

"W 1971 roku Franciszek Smuda wrócił na Górny Śląsk do II-ligowego Piasta Gliwice. Nie grał tam zbyt wiele. Po ciężkiej kontuzji więzadeł noga nie była już tak sprawna i przegrał rywalizację z innym obrońcą Marcinem Żemaitisem, [byłym] prezesem Piasta i właścicielem kantoru w Gliwicach.

W Piaście Smuda był bardzo lubiany przez kolegów. Nazywali go "Fianek", ponieważ zawsze miał kłopoty z prawidłową wymową spółgłoski "r". Był też "Taśmą" (od tasiemca), bo słynął z niebywałego apetytu. - Pamiętam, jak na zgrupowaniu w Gdańsku w przerwie pomiędzy jednym a drugim treningiem zjadł w stoczniowej stołówce dwie kaczki - wspominał Żemaitis.

Mimo apetytu Smuda zachował sportową sylwetkę do dziś. Waży tyle co w młodości - nieco ponad 75 kg. - To dlatego, że nigdy nie jadam po godz. 18 - podkreśla Smuda.

Koledzy z Piasta uwielbiali na treningu puszczać mu piłkę między nogami. W zakładaniu "siatek" specjalizował się zwłaszcza Karol Fajferek, malutki pomocnik, ślusarz z zawodu. Żemaitis: - Franek jako człowiek niebywale ambitny nie mógł znieść ciągłych upokorzeń. Kiedyś nie wytrzymał: rzucił się na Fajferka i zaczął go dusić..."

PS1 Z wizerunkowego punktu widzenia trochę szkoda odejścia Pereza Garcii. Hiszpan to jedna z bardziej wyrazistych szkoleniowców w naszej lidze. Ale jego umiejętności medialne niech nie przesłonią Wam podstawowego faktu: to facet, który uwielbia futbol o czym zdążyłem się przekonać.

PS2 Jeśli Piast wywalczy awans do górnej połówki to obiecuję, że 30 kwietnia* opublikuję tutaj wpis o treści:

"Piast pany

Piast awansował do grupy mistrzowskiej. Działacze udowodnili, że od początku do końca doskonale wiedzieli co robią. Wszelkie krytyki pod adresem klubu związane choćby ze zmianami na stanowisku trenera były i są śmieszne, a ich autorzy - w tym Czadoblog - jedynie żałośni. Należy podziwiać wyczucie gliwickich działaczy i umiejętność reakcji w najważniejszych momentach. Wiedzieli kiedy ingerować po to żeby osiągnąć cel: miejsce w gronie ośmiu najlepszych drużyn w Polsce.

Myliłem się. Za niedocenianie Piasta - przepraszam."

Naprawdę życzyłbym sobie żeby wpis o tej treści jeszcze raz się tutaj ukazał.

PS3 Żeby było jasne: moje zdanie na temat odejścia Pereza Garcii nie jest oficjalnym zdaniem naszej redakcji sportowej. Na przykład Maciek Blaut, który bardzo uważnie śledzi poczynania Piasta ma zdanie całkowicie odwrotne od mojego. Pod jednym warunkiem - że nowy szkoleniowiec, który wkrótce zostanie zaprezentowany w Gliwicach okaże się lepszy od poprzedniego. Cwaniak:) 

PS4 A poza tym Omega powinna wrócić.

PS5 Najlepszy chyba tekst o tematyce sportowej w dzisiejszej prasie - znajdziecie TUTAJ. Wypowiada się w nim obecny dyrektor sportowy GKS-u Katowice.

*lub wcześniej - jeśli Piast zapewni sobie ósemkę we wcześniejszym terminie

środa, 18 marca 2015, pavelczado

Polecane wpisy

  • Szczęka mi opadła

    Byłem dziś na meczu Piasta Gliwice. W 45. minucie przy stanie 1:0 dla gospodarzy na strzał z dystansu zdecydował się Mariusz Cetnarski, pomocnik Sandecji. Piłka

  • Szacunek dla Piasta. Pogarda dla jego kiboli

    Byłem dziś w Zabrzu na jedynych obecnie ekstraklasowych derbach Górnego Śląska. Działo się. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem gry Piasta Gliwice. Przyjeżd

  • Zupa

    Nieprzyjemne czasy: człowiek musi wstydzić się za to, że jest dziennikarzem. Byłem dziś na meczu Piasta Gliwice z Koroną Kielce. Po spotkaniu poszedłem posłucha

Komentarze
2015/03/18 17:56:19
Zgadzam się z Czadoblogiem w kwestii trenera Piasta. Natomiast mała uwaga o "strażakach i innych taksówkarzach ze Stargardu Szczecińskiego". A mianowicie:

"Zrobiła się sprawa na całą Polskę, a przecież u nas pracuje tylko czterech zawodników, a reszta tylko gra w piłkę i przykro nam, że w mediach zrobiono z Błękitnych amatorski klub. Być może to się lepiej sprzeda, ale ja nie cenię takich mediów, które piszą o nas, że ktoś jest na bezrobociu, ktoś inny podaje cegły - mówił w pomeczowym wywiadzie dla sportowychfaktów.pl Robert Gajda, napastnik Błękitnych. - Nie ma mowy o amatorskich Błękitnych Stargard. To jest wierutne kłamstwo! Przedstawianie nas jako amatorów było na rękę Cracovii, bo jakbym był trenerem, to też bym użył takiego argumentu: zobaczcie, gracie z amatorami."
-
2015/03/18 17:59:05
Czyli z obecnej perspektywy nie można mieć aż tak wielkich pretensji do trenera Piasta.
-
Gość: huizon, *.dynamic.chello.pl
2015/03/18 18:33:49
lepiej, lepiej..
-
2015/03/18 23:14:01
Pomysł na losowanie całej drabinki Pucharu Polski jest bardzo dobry. Ale rozumiem, że dla Piasta dodatkowe mecze są tylko obciążeniem i najlepiej, żeby ich nie było. Albo, żeby nie było żadnych meczów, bo to tylko kłopot i marnowanie pieniędzy.
-
2015/03/19 06:29:24
@niemazeboli
Ale chodzi o to, że słowa "strażak" użyłem w liczbie mnogiej? Szanuję wyczyn Błękitnych
@aylarad
Uwielbiam kiedy forumowicze polemizują sami że sobą. Dwa z trzech zdań, które Pan napisał nie dotyczą wątku podjętego przeze mnie. Co do meritum: nie wystarczy napisać, że pomysł jest dobry. Proszę dodać dlaczego jest dobry
-
2015/03/19 09:30:15
Oczywiście,że pomysł losowania drabinki jest bardzo dobry.To jak na razie najlepsza zmiana wprowadzona przez nowe władze PZPN.Jeśli ktoś myśli,że dzięki losowaniu co rundę,w półfinale wygrany z pary Piast/Podbeskidzie trafiłby na Błękitnych to jest w olbrzymim błędzie bo do Stargardu z pewnością pojechałaby drużyna ze stolicy.lol
-
Gość: Kron, *.internetdsl.tpnet.pl
2015/03/19 11:22:36
To, że Czadoblog ma problemy z logiką to wiadomo od dawna, ten tekst rozwiewa już ostatecznie wszelkie wątpliwości. Autor po raz kolejny krytykuje reformę ligi, ale używa takich argumentów, które potwierdzają jej sensowność.
"Gdyby nie debilna reforma nie byłoby mowy o zmianie szkoleniowca zespołu zajmującego dziesiąte miejsce w lidze".
Dalej wywodzi, że wszystko przez to, że działacze Piasta koniecznie chcą zając miejsce w pierwszej ósemce.
Czadoblogu o to właśnie w tej reformie chodzi! Drużyna nie chce być 10 a chce być 8 ponieważ ma to dla niej istotną korzyść. Wcześniej czy zespół był piąty czy 12 nie miało większego znaczenia teraz ma i to jest zaleta nie wada. Więcej meczów o stawkę i zmniejszenie drużyn, które nie walczą o nic to są plusy. Inna sprawa jak działacze realizują ten cel, ale to nie ma nic wspólnego z samą reformą. Niestety tam gdzie u Czadobloga pojawiają się emocje (Boniek, reforma ligi itp.), wyłącza się myślenie i wtedy o głupoty w tekście nie trudno.

Pozdrawiam
-
Gość: krisos, *.waldex.3s.pl
2015/03/19 20:00:57
Panie Pawle. Kolejny przykład, który pokazuje że podział punktów nie jest normalny Ruch przed ostatnia kolejką miał 24 punkty, czyli 12 po podziale, Zawisza miał 17 czyli 9 po podziale. Różnica 3 punktów. Obie drużyny wygrały swoje spotkania. Teraz Ruch ma 27 punktów, czyli 14, a Zawisza 20 czyli 10. Cztery punkty różnicy. To nie jest normalne!!!
-
2015/03/19 21:25:20
@znawca.21
bez przesady:)
@Kron
zawsze to miłe, że ktoś troszczy się o moją logikę choć wcale nie sądzę żeby musiał. Postawienie sprawy przez Pana w ten sposób jest zdecydowanie asekuracyjne.
Można pójść jeszcze dalej. Będzie lepiej i ciekawiej. Na przykład wprowadzić reformę, że jeśli nie strzeli się w lidze gola więcej niż trzy razy będzie musiał wziąć udział w turnieju barażowym, w którym najgorszy bezwarunkowo spada z ekstraklasy obok zespołu, który zajmie ostatnie miejsce. W systemie 1-8, 9-16 i tak zdarzają się mecze o nic, kiedyś jakas1 udowadniał już, że w poprzednim sezonie było ich więcej niż kiedy rozgrywki rozgrywano tradycyjnym systemem. A systemie Czadoblog Fire Formula rzeczywiście każdy mecze ma znaczenie!!!!!
pozdrawiam
@krisos
debilizmów tej reformy jest wiele, ale i ten przyjmiemy
-
2015/03/20 15:36:54
Pana argumenty można za okno wyrzucić
Patrząc tym tokiem rozumowania można tłumaczyć każdą porażkę
-a że to derby
-to znowu drużyna która straciła trenera i mieli podwójną motywcje
-ta drużyna w zeszłym sezonie była w pierwszej piątce
-kolejna drużyna pamięta porażkę z poprzedniego sezonu
-itp.,itd.

Przecież gdyby Piast wygrał z Zawiszą i Ruchem to drużyny te nie byłyby w czołówce
-
2015/03/23 11:53:21
Nie ma co narzekać a kto nie popełnia błędów? Nie jest tak źle wytłumaczenie zawsze można znaleźć trzeba się spiąć i do roboty