Blog > Komentarze do wpisu
Dylemat. Co lepsze: czytać czy oglądać?

Już za pięć lat będziemy obchodzić stulecie pierwszego meczu międzypaństwowego reprezentacji Polski. Kadra - jakby chcąc uczcić tę okoliczność - staje się coraz mocniejsza.
W zeszłym roku w ładnym stylu awansowała do mistrzostw Europy i jest duża szansa, że po raz pierwszy wreszcie pokaże się na tym turnieju z dobrej strony. Może nawet wyjdzie z grupy? To więc dobry moment żeby pisać o „reprezentatywce”, Andrzej Gowarzewski i jego zespół idealnie wstrzeliwuje się w potrzebę chwili. To miłe uczucie kiedy na myśl o reprezentacji Polski możemy być dumni i czuć spokój. Oby nie był to tylko chwilowy trend lecz stała passa...
Andrzej Gowarzewski w kilku poprzednich tomach szczegółowo opisał dzieje reprezentacji, ale od ostatniego - poświęconego biało-czerwonym - niepostrzeżenie minęło już osiem lat. W jubileuszowym pięćdziesiątym tomie, który właśnie się ukazał, na trzystu stronach toczy się opowieść o kadrze za czasów ostatnich selekcjonerów - Leo Beenhakkera, Stefana Majewskiego, Franciszka Smudy, Waldemara Fornalika i Adama Nawałki. Autor dzieła decyduje się na ciekawy zabieg. Zaprasza do współpracy dziennikarzy patrzących na kadrę często w diametralnie różny sposób. Także Czadoblog w maksymalnie trzystu znakach musiał ocenić każdego z selekcjonerów. Ciekawe wyzwanie, także mocno dyscyplinujące autorów tych opinii....
Zaletą książki są fantastyczne zdjęcia, ale dla mnie jeszcze bardziej pasjonujące są statystyki najbardziej aktualne z możliwych, dotyczące wszystkich meczów kadry i wszystkich reprezentantów. Czytelnicy komentarzy Andrzeja Gowarzewskiego i jego rubryki „Szelontanie w gowie” też nie będą zawiedzeni. Autor jak zwykle gani, chwali, wyjaśnia, zauważa, chłoszcze, przypomina... Co kto lubi.

PS A poza tym reprezentacja Polski powinna wrócić na Stadion Śląski.

czwartek, 17 marca 2016, pavelczado

Polecane wpisy

  • Czy to będzie piłkarz roku na świecie

    Przekonamy się właśnie jutro. Niedawno sięgnąłem po autobiografię tego faceta. Początkowo się przeraziłem... „Lubię wracać pamięcią do dawnych czasów, do

  • Mundialiści

    Mundial zawsze powoduje wykwit książek związanych z piłką nożną. Trafiają się lepsze, gorsze, bardziej i mniej infantylne. Właśnie trafiłem na bardzo dobrą. For

  • Jacuś, piździelec, paciulok. Swój chłop

    Właśnie wróciłem z Maroka. Byłem tam m.in. na Jemaa el Fnaa, niezwykłym miejscu w Marrakeszu. To plac od którego może zawrócić się w głowie. Kobry tańczą wśród

Komentarze
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2016/03/18 21:43:20
Projekt Y już jest w kioskach, bo jeszcze nie widziałem ? A co do selekcjonerów 300 znaków to za dużo. 1- kadra grała dobrze, ale na euro wypadła gorzej niż słabo, 2 - kto to jest ... aha ten śmieszek z tvn-u, 3 - dobrze do euro ... na euro kompromitacja totalna, dno i trzy metry mułu, wstyd, porażka tfu tfu 4 - trener trochę lepszy od brata Tomasza, ale kadra grała średnio 5 - jeszcze jest trenerem, więc kadra nie gra źle, ale zbliża się znów euro co może skutkować tym, że może nie być już trenerem, ale w sumie do trzech razy sztuka i może zamiast 4 wreszcie zdobędziemy to 3 miejsce w grupie.
-
Gość: LPD, *.adsl.inetia.pl
2016/03/20 14:11:57
O ile po meczu z Piastem chwalił Pan Podbeskidzie to po wczorajszym spotkaniu z Górnikiem wypadałoby napisać, że grało dwóch najpoważniejszych kandydatów do spadku. Zęby aż bolały od patrzenie na to. A. Piechniczek też był i zapewne cierpiał. 0-0 z CCCP było inne.
-
2016/03/22 11:15:56
"O ile po meczu z Piastem chwalił Pan Podbeskidzie to po wczorajszym spotkaniu z Górnikiem wypadałoby napisać, że grało dwóch najpoważniejszych kandydatów do spadku. Zęby aż bolały od patrzenie na to. A. Piechniczek też był i zapewne cierpiał. 0-0 z CCCP było inne."

Racja :)
-
2016/03/22 14:19:07
Tak mocnej kadry jak obecnie nie mieliśmy chyba nigdy, od bramkarza przez obronę, pomoc i mega atak(być może najlepszy na świecie) musimy to wykorzystać na Euro ..
-
Gość: LPD, *.adsl.inetia.pl
2016/03/23 20:56:26
Taaa. Tradycyjnie, mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Zdziwię się jak będzie inaczej.