Blog > Komentarze do wpisu
Przestadion

Dziś mija 60 lat od otwarcia Stadionu Śląskiego. Drugiego takiego nie ma.

Nie wierzycie? Który stadion ma tak niezwykły korytarz prowadzący z szatni na murawę gdzie krzyk widowni brzmi z oddali jak narastający grzmot jeżący piłkarzom włosy na głowie? Gdzie indziej 70-letnia fanka futbolu widząc przed sobą ten właśnie stadion uklękłaby i z czcią ucałowała ziemię w podzięce, że znów może zobaczyć mecz w Świątyni Futbolu?*

Czy gdziekolwiek indziej podczas meczu międzypaństwowego po faulu na naszym bramkarzu w sąsiedztwie polskiej bramki pojawiło się dwóch oburzonych widzów po to żeby go... pomścić? Czy gdziekolwiek indziej mógłby powstrzymać ich rezerwowy zawodnik łapiąc jednego z nich wpół szepcząc przy tym do ucha: „Tutaj bracie, jesteś niepotrzebny”?

Czy gdzieś indziej w dniu meczowym publiczność mogła pożreć na stadionie 9 ton wędlin, 12 ton krupnioków, 100 tysięcy bułek, 2 tysiące pączków i wypić kilkadziesiąt tysięcy butelek napojów orzeźwiających?

Na którym innym stadionie kibice potrafili po meczu zostawić pod ławkami 50 tysięcy butelek po wódce a na trybunach w trakcie spotkania nieznani sobie ludzie bratali się z rozanieleniem ściskając ze łzami w oczach?

Czy gdziekolwiek indziej przy rozsadzaniu kamienistego podłoża niecki stadionu podczas jego budowy minerzy zużyli 6 ton dynamitu? Czy gdziekolwiek indziej zużyto na ławki aż 110 km listew drewnianych? Na którym stadionie ułożono przeszło 20 km betonowych krawężników? Czy przy budowie jakiegoś innego piłkarskiego obiektu ktoś taki jak Gerard Cieślik taszczyłby belki i nosił kamienie? Czy podczas budowy jakiegoś innego stadionu nagle ku zdumieniu budowlańców trysnęło na trybunie... tajemnicze źródełko?

Który inny polski stadion może się pochwalić, że właśnie na nim trzy razy piłkarze wywalczyli awans do mistrzostw świata?
Czy na jakimś innym stadionie w Polsce nasza reprezentacja zdołała pokonać Anglię albo Holandię? Który inny polski stadion widział tylu zdobywców Złotej Piłki? Czy któryś nasz inny stadion oglądał tak wspaniałe bramki Pelego? Czy gdziekolwiek indziej piłkarze reprezentacji Polski zagrali oficjalny mecz mając na piersiach... czerwone orzełki na białym tle?

Czy przed meczem międzypaństwowym na jakimś innym stadionie działaczy zajmujących się dystrybucją biletów zrozpaczeni kibice bez wejściówek próbowali przekupić... czekoladą?

Czy na którymś stadionie w Polsce rozbłysło wcześniej elektryczne światło? Na którym stadionie przygrywała górnicza orkiestra na 1500 muzyków? Czy gdziekolwiek indziej śpiewało 2000 chórzystów?

Na którym innym naszym stadionie polski żużlowiec zdobył mistrzostwo świata? Na jaki inny polski stadion przyszło 80 tysięcy kibiców na zwykły ligowy mecz? Czy gdzie indziej 70 tysięcy kibiców witało na mecie Ryszarda Szurkowskiego, który na Śląskim dwukrotnie wygrywał Wyścig Przyjaźni, zwany „śląskim Wyścigiem Pokoju”?

Czy na jakimś innym stadionie tłum odśpiewał „Boże coś Polskę” ze stojącym na środku płyty Lechem Wałęsą na pół roku przed wprowadzeniem stanu wojennego?

Czy gdziekolwiek indziej przerwa między pierwszą a drugą połową wydłużyła się aż o pięć minut dlatego, że zawodniczki jednej z drużyn pokłóciły się w szatni i nie potrafiły dojść do porozumienia zapominając przy tym, że trzeba wyjść na mecz?

Na którym innym stadionie Sting potrafiłby tak pięknie zaśpiewać „Roxanne”? Gdzie indziej James Hatfield z Metalliki potrafiłby tak pięknie zanucić „Nothing Else Matters”? Na którym innym stadionie Bono z U2 ukląkł z wrażenie przed publicznością i dziękował za zaproszenie? Gdzie w Polsce zgromadzonym na płycie aż tak przechodziły ciarki przy „Californication” Red Hot Chili Peppers?
Wierzcie mi: mógłbym pisać w tym stylu wiele godzin - ale to nie ma sensu. Ten kto kocha Stadion Śląski - nie musi być przekonywany, że większej gwiazdy wśród polskich stadionów nie ma. A nieprzekonanych i tak nie przekonam.

Dlatego mogę skończyć ten wpis tylko w jeden sposób: "do zobaczenia na Śląskim podczas meczów reprezentacji Polski albo lekkoatletycznych mistrzostw Europy lub świata".

PS Właśnie na Stadionie Śląskim doszło do dwóch najbardziej chuligańskich wybryków w kibicowskim życiu Czadobloga, które zdarzyły się we wspaniałych latach 80. Nie liczę perfidnego wykorzystywania znajomości istotnego miejsca - z oczywistych względów z nikim tą wiedzą się nie podzieliłem - gdzie w zasłoniętym krzewami stadionowym ogrodzeniu brakowało kiedyś pręta i w związku z tym ktoś tak szczupły jak przyszły Czadoblog mógł zaliczyć za darmo kilka fajnych meczów w latach 80. Chodzi raczej o przemycenie na stadion flagi na zabronionym sztylu (przerzuciliśmy ją przez płot), a także rzucenie z wściekłością (bo akurat wynik był bardzo zły) z korony stadionu... oranżady w woreczku (kiedyś takie sprzedawano). Poleciała w dół wypełnionych trybun i rozprysła się na plecach Bogu ducha winnego kibica. Cały był w lepkiej cieczy i tak mną to wstrząsnęło, że zawstydzony coś sobie obiecałem: nigdy więcej chuligańskich wybryków na żadnym stadionie. 

Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie szczerze żałuję. 

* 71-letnią wówczas Czesławę Wojciechowską z Sopotu, która od lat 50 jeździła na mecze piłkarskie i oglądała między innymi słynny zwycięski mecz ze Związkiem Radzieckim poznałem pod Stadionem Śląskim w 1997 roku

piątek, 22 lipca 2016, pavelczado

Polecane wpisy

  • To była przyjemność

    W najbliższy wtorek Stadion Śląski ostatecznie wraca do świata żywych. Po dziewięciu latach znowu odbędzie się w tym miejscu mecz międzypaństwowy. Jak wiadomo

  • Co Ruch i GieKSa mogą wspólnie osiągnąć

    Czy na mecz piłkarski na zapleczu piłkarskiej ekstraklasy może przyjść 50 tysięcy ludzi? Teoretycznie może. Może warto powalczyć o takie osiągnięcie u nas, na G

  • Stadion Śląski. Potęga. Elegancja. Przyszłość

    Byłem wczoraj rano na Stadionie Śląskim i do tej pory trzyma mnie to wrażenie: jestem autentycznie zachwycony. Bardzo podobała mi się reakcja moich rodziców, kt

Komentarze
Gość: adas, *.gazeta.pl
2016/07/22 14:27:39
Ten Stadion jest też jedną z przyczyn (i nie, nie najważniejszą) ciągnięcia śląskiej piłki w dół, przynajmniej od 15 lat.
-
Gość: Lubię placki, *.dynamic.chello.pl
2016/07/22 15:47:26
Nieźle, coś tak właśnie czułem, że Czadoblog jest więcej niż normalnym kibicem. Pamiętam, że na niższych ligach w latach 2000 częstym było ręczne pisanie numeru pesel na bilecie (chyba był wymóg), ale większość pisała coś innego ja pisałem zawsze COSIĘGAPISZ i jakoś nigdy nie miałem problemu z wejściem. Pyta się Pan czy jest taki stadion to ja odpowiadam
1) Zgodnie z teorią wieloświatów, jeśli ta teoria jest prawdziwa to tak i Stadion Śląski jest w innym miejscu, ale tej samej chwili czasu i posiada inną nazwę. Powiem więcej, gdzieś już nawet jest wybudowany, a nawet odbyło się tam EURO 2012, a nawet ja prowadzę Czadobloga.
2) Zgodnie z teorią wielkiego wybuchu jeśli jest prawdziwa to materia, z której zbudowane są wszystkie stadiony na świecie jest z tej samej chwili czasu, różny był tylko czas ich oddania do użytku. Trochę naciągane, ale też można wkurzyć jakiegoś humanistę.
3) Jeszcze prościej z jednej teorii dotyczącej położenia układów można udowodnić, że Stadion Śląski jest teraz w Tychach, Katowicach, Gliwicach, Szczecinie, Tokio. Proste rozwiązanie tak jak z bitwą pod Grunwaldem i lądowaniem na Księżycu, że były w tym samym miejscu, ale innej chwili czasu. Wszystko jest względne i w Fizyce można udowodnić, że coś mimo, że jest niemożliwe teoretycznie jest możliwe.
To się po mądrzyłem.
-
Gość: robert, *.dynamic.chello.pl
2016/07/22 19:28:23
Czy na jakimś innym stadionie wygwizdano kapitana Polski za strzelenie gola bezpośrednio z rzutu rożnego?
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/07/22 19:32:47
To wszystko piękna historia, a teraźniejszość?

Bo jakiż inny stadion o podobnym znaczeniu jest remontowany/modernizowany/przebudowywany blisko ćwierć wieku, w którym to czasie wpompowano weń kasę, za którą chyba dałoby się postawić tam nowoczesny obiekt o zbliżonej pojemności?
-
2016/07/22 21:06:29
@adas
interesująca teoria
@Lubię placki
zaraz zaproszę kolegę z ministerstwa dziwnych kroków
@robert
Nie zajmuję się pouczaniem innych, ale zaskakuje mnie, że nie czuje pan niestosowności określonych zachowań działań w konkretnym czasie.
To tak jakby pańska przyjaciółka miała geburstag a pan życząc jej wszystkiego najlepszego stwierdził przy okazji, że ma grube nogi.
Żeby było jasne: to założenie nie dotyczy oczywiście zdarzeń w 1977 roku, które dotknęły Kazimierza Deynę na Stadionie Śląskim. Dostatecznie wytłumaczyłem ten problem tutaj:
czado.blox.pl/2013/12/Kolejny-stereotyp-o-Deynie-gwizdy-na-Slaskim.html
@nat
to oczywiste: teraźniejszość wkrótce będzie niechlubnym fragmentem pięknej historii a przyszłość stanie się teraźniejszością. Imperium Romanum po złotych czasach też dotknął kryzys III wieku a potem odrodziło się w dominacie:)
Przecież to nie wina Śląskiego, że tyle trwa przykra przerwa, co?
-
Gość: adas, *.gazeta.pl
2016/07/22 23:20:59
Paweł, z 15 razy się o to kłóciliśmy.

Budowa - de facto - nowego Śląskiego po tym jak uznano, że nie będzie tu ME 12 była idiotyzmem. Przy pięknej historii tej naszej czarownicy, było pewne, że przez przynajmniej 25 lat ten stadion będzie niepotrzebny.

No i na razie jest budowany, ile to już lat?, a potem będzie sobie stał.

A modernizacja Ślaskiego trwa od czasów pamiętnego meczu z Anglią i łącznie to pewnie jest najdroższy stadion świata (tia, przesadzam. ale nie tak dużo). Al imho byłoby milej, gdyby za tę kasę zbudowano z 5 stadionów dla ślunskich ligowców. Z solidnym zapleczem treningowym.

I szczerze, kompletnie mnie nie obchodzi że kasa marszałkowska to inna pula niż miejskie.
-
Gość: pablo.stanislav, *.092.072.pools.vodafone-ip.de
2016/07/23 00:26:42
Prędzej Michnik powie płynnie " Stół z powyłamywanymi nogami" i RAŚ wygra wybory parlamentarne niż na nowym Stadionie Śląskim oficjalny mecz o punkty zagra Reprezentacja Polski w Piłce Nożnej.
Wielka historia tego miejsca pozostanie już tylko HISTORIĄ niezależnie od tego jak Pan Czado będzie zaklinał rzeczywistość.
Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin.
-
Gość: azaz, *.gazeta.pl
2016/07/23 08:46:21
Wydaje mi się, że pierwszym stadionem w Polsce z oświetleniem był ten na Cichej 6 w Chorzowie.
pozdrawiam
-
Gość: f.wspanialy, *.dynamic.chello.pl
2016/07/23 21:53:32
Panie redaktorze, porównanie z imperium rzymskim jest ryzykowne - w końcu ono przecież upadło.
Ja również po raz kolejny napiszę, że budowa/odbudowa/przebudowa SŚ, to marnotrawstwo pieniędzy podatników (moich też). Poza tym, czy można żyć tylko wspomnieniami o bitwach pod Cedynią, Grunwaldem, czy tam gdzie jeszcze? Ja również przeżyłem miłe chwile na tym obiekcie, ale było, minęło, życie toczy się dalej. Tak samo nie tęsknię za stadionem Dziesięciolecia, chociaż tam też działo się wiele ważnych rzeczy.
-
2016/07/24 16:03:15
@adas
decyzje i fakty nie zawsze mają ze sobą wiele wspólnego. Przecież to nie jest wina stadionu, że modernizacja trwa tak długo. Niektórzy chyba myślą, że z tego powodu powinno się go wysadzić w powietrze:)
@pablo.stanislav
doceniam pewność siebie w tej kwestii, tym bardziej, że ja z kolei jestem pewien, że będą kolejne rozdziały tej wspaniałej historii i w związku z tym nie jest to historia zamknięta
@azaz
Śląski wyprzedził Ruch w tym względzie. Ma oświetlenie od 1959 a Cicha od 1968.
Pozdrawiam
@ f.wspaniały
nie jest ryzykowne. Wszystko kiedyś upada.
Ja z kolei cieszę się jako podatnik, że pieniądze na Śląski nie będą zmarnowane
-
2016/07/25 12:47:01
@"Gdzie w Polsce zgromadzonym na płycie aż tak przechodziły ciarki przy Californication Red Hot Chili Peppers?"

Przepraszam, może zbyt offtopicznie, ale nie przechodziły raczej zbyt wielu osobom. Paru młodziakom może. To nie jest apogeum twórczości RHCP.

A tak osobiście to mogę powiedzieć, że zamiast podziwiać wersję Californication bardziej frustrowałem się faktem, że tylko jeden numer, "Power of equality", z hitowego albumu Blood Sugar Sex Magik znalazł się na setliście, bo zapewne jakaś agencja podpowiedziała, że to nie jest takie w Polsce popularne, że Californication i w ogóle. Tak przypuszczam. Podejrzewam, że wielu dojrzewających w przedinternetowej pierwszej połowie lat 90. miało podobne odczucia. Ogólnie ta setlista, mimo niezłego gigu, słabowata. Słaba kumulacja napięcia, chociaż John był w formie i trochę szkoda, że jego 20-minutowa solowa akcja nie posłużyła rzeczonej kumulacji i rozwiązaniu, co w zasadzie jest solą muzyki. Nawet jeśli jestem pokoleniowo skrzywiony, nie wierzę w te ciarki. Zdjęcia z gęsią skórką poproszę (było ciepło, więc nie z zimna).
-
2016/07/25 12:53:42
Oczywiście, klimat dla takich gigów w Chorzowie jest git. Co do repry jestem sceptyczny. Pewnie już Warszawa zadba, by się Śląski nie przebił. Jakiś towarzyski z Litwą jak najbadziej, ale o punkty to ciężko będzie nawet z Armeniami czy Kazachstanami (z całym szacunkiem do tychże, bo nie ma już słabych drużyn).
-
2016/07/26 11:32:09
mam takie samo zdanie
-
Gość: szachmat, 83.137.1.*
2016/07/26 13:57:33
Slaski ma ten atut nad warszawskim, ze jest:
a)lekkoatletyczny
b)duzy na plenerowe koncerty
c)gotowy na final LM
-
Gość: Kolanijo, *.178.003.pools.vodafone-ip.de
2016/07/30 22:42:29
"Slonski" to polski Wembley, tylko ze dawnej swietnosci, atmosfery juz nigdy nie odzyska, Real czy Bayern nigdy juz nie przyjada, a po takiej przebudowie reprezentacja czy kluby slaskie nie stworza takich widowisk jak dawniej.
-
Gość: , *.static.ip.netia.com.pl
2016/08/18 13:36:02
Taaak... Czy gdziekolwiek na świecie, kibice wygwizdali i obrażali kapitana reprezentacji Polski - Kazimierza Deynę, gdy ten strzelił decydującą o awansie na MŚ bramkę i to wprost z rzutu rożnego ??? Czy gdziekolwiek na świecie, ktoś z kibiców piłkarskich, dopuściłby się podobnego powodu do historycznego już wstydu ??? I proszę nie tłumaczyć mi - a czyni się to od czasu do czasu - że winni tego byli kibice... przyjezdni !!!