Blog > Komentarze do wpisu
Barras Bravas Buenos Aires [+18]

Moim niespełnionym dotąd marzeniem jest zobaczyć Buenos Aires. W głowie mam niezwykłe wyobrażenie tego miasta. Zaplanowałem dwa główne punkty pobytu.

Po pierwsze: przeżyć w ortodoksyjny sposób zwyczaj cabeceó przed tangiem. Trudno mi sobie wyobrazić lepszy sposób na to żeby faceta mógł przeszyć prawdziwy dreszcz*;

Po drugie: pójść na mecz piłki nożnej z sympatyczną wycieczką wykupioną u miejscowych Barras Bravas. Słyszałem, że to jeden z elementów budowania przez nich budżetu więc dlaczego z tego nie skorzystać?

Będę musiał chyba jednak zweryfikować te plany i punkt drugi. Na polskim rynku ukazał się właśnie komiks o Barras Bravas - czyli argentyńskich gangach futbolowych. Autorem jest Emilio Utrera, samouk, który mieszka w metropolii B.A. Miał okazję poznać tych "sympatycznych" chłopaków, bo prowadzi dobre studio tatuażu więc korzystają oni z jego usług. Jako że jest uzdolniony plastycznie, tworzy też murale o tematyce futbolowej. Z opowieści swoich klientów stworzył barwną komiksową opowieść. Ale od razu zaznaczam: to absolutnie nie jest komiks nadający się na prezent dla dzieci.

Na polski rynek wprowadza je wydawnictwo Mandioca, które do końca roku chce wydać sześć odcinków tej opowieści. Argentyńska kultura kibicowania doczekała się oczywiście przeróżnych analiz socjologicznych i historycznych, bo to niezwykłe zjawisko. Miłość do piłki stworzyła prawdziwego potwora! Żeby było jasne: komiks Utrery nie pretenduje oczywiście do miana "objaśniacza" tego brutalnego świata... Po raz kolejny przekonuję się, że w Argentynie wszystko zasadza się na skrajnościach. W moich wyobrażeniach tam wszystko musi być naj-: najpiękniejsze albo najgwałtowniejsze albo najbardziej żarliwe albo najwspanialsze albo też najbardziej plugawe. 

Dla mnie ważne, że w całości projektu wydawniczego macza również palce Radio Brazylia czyli Bartek Rabij. Wiadomo, że Bartek to najbardziej wnikliwy ekspert od latynoskiego futbolu w Polsce, właśnie jego radziłem się przed moim pierwszym wyjazdem do Ameryki Południowej na mundial w Brazylii. To facet, który żyje Ameryką Łacińską, a jego futbolowa (i nie tylko) wiedza z tamtego zakątka świata jest autentycznie porażająca. 

Bardzo ucieszyła mnie informacja, że Radio Brazylia ma w planach wydawniczych kolejne opowieści futbolowe rodem z Argentyny. To świetne wieści, trzymam kciuki za powodzenie tej idei. Im więcej fascynujących futbolowych argentyńskich opowieści na polskim rynku czytelniczym - tym lepiej.

* muszę jeszcze chwycić podstawy tanga, ale myślę, że choćby tylko dla cabeceó - naprawdę warto:)

niedziela, 05 marca 2017, pavelczado

Polecane wpisy

  • Polska. Trauma nowego selekcjonera Argentyny

    Nowym selekcjonerem Najlepszej Drużyny Świata został Edgardo Bauza. Można przypuszczać, że ma błogosławieństwo papieża Franciszka. Jako trener nie jest być może

  • Los malditos penales

    To ponad moje siły. Ani słowa o Argentynie*. Dziękuję. Powodzenia. *wytrzymam do 2018.

  • Nie wstawiajcie Messiego

    Ufff... Dawno nie byłem tak spokojny. Wygląda na to, że Argentyna ma szansę osiągnąć cel czyli wygrać Copa America Centenario. Mecz z Chile pokazał, że Najlepsz

Komentarze
Gość: hans33, *.e-sbl.net
2017/03/05 23:13:57
cabeceó powiadasz, oj bracie kryzys wieku średniegio pełną gębą, też to przerabiam;)
-
2017/03/06 10:28:40
@hans33
:)))
to oznaczałoby, że kryzys wieku średniego miałem już jako nastolatek.
Po pierwsze chodzi o to, że cabeceó liczy się dla mnie tylko w B.A. (tak jak oktoberfest tylko w Monachium).
Po drugie - zgadzam się, że byłby to objaw kryzysu wieku średniego gdybym traktował cabeceó jako początek znajomości. A dla mnie to właściwie koniec:) Jeszcze tylko taniec i już:)
-
Gość: hans33, *.e-sbl.net
2017/03/07 22:07:23
-
2017/03/07 22:13:26
@hans33
czyż nie idealny taniec na rozpoczęcie i jednocześnie zakończenie znajomości?:)