Blog > Komentarze do wpisu
Obsesja wreszcie puściła

Przez ostatni rok bardzo ciężko pracowałem. Przejechałem tysiące kilometrów po Europie, przeprowadziłem dziesiątki rozmów, w archiwach spędziłem dziesiątki godzin.

Warto było. Usłyszałem i przeczytałem mnóstwo niezwykłych historii. Poznałem wielu wspaniałych ludzi. Czułem uniesienie, wzruszenie, oszołomienie, podziw, czasem złość lub niedowierzanie.

Właśnie skończyłem. Książka jest napisana. To był wspaniały okres, ale cieszę się także, że dziś wreszcie opuściło mnie pewne paskudne uczucie.

Przez ten rok za każdym razem kiedy zajmowałem się czymkolwiek innym niż pracą miałem poczucie marnowanego czasu. To stawało się moją obsesją.

Obejrzałem stary western z bliskimi w niedzielę - szept do ucha: "marnujesz czas, masz go coraz mniej".

Poszedłem do pracy na piechotę - szept do ucha: "marnujesz czas, mogłeś podjechać autem".

Znienacka wrzuciłem parę słów na Czadoblogu - szept do ucha: "głupi jesteś? Wiesz o ile mogłeś w tym czasie popchnąć książkę dalej?"

Złapałem infekcję - szept do ucha: "zwariowałeś?! Uważasz, że możesz sobie pozwolić na wylegiwanie w łóżku?"

Ale teraz jestem szczęśliwy i spokojny. Obsesja puściła. Dziękuję wszystkim, których przez ostatni rok spotkałem na reporterskim szlaku.

Wyłączam komputer i idę na spacer. Wreszcie będę mógł wystawić twarz do słońca na rynku w Katowicach bez poczucia, że marnuję czas.

I wiecie co? Jak nie będzie słońca to wystawię ją nawet do chmur. Mam to gdzieś. Koniec z pośpiechem.

poniedziałek, 13 marca 2017, pavelczado

Polecane wpisy

  • Cztery piwska i dwie lufy

    Polską ligę oglądam namiętnie, wystarczy żebym miał czas - obejrzę każdy jej mecz w dowolnym zestawie rywali. Z Bundesligą jest to niemożliwe o tyle, że ta liga

  • Jak zniechęcić psa do biegania

    Na jedną ze stu najważniejszych książek przeczytanych w życiu nie trafia się przypadkiem, nic o niej wcześniej nie wiedząc. Mnie to się właśnie przytrafiło. **

  • O skupieniu, szaleństwie, wierności i smutku

    "Piłka nożna bez kibiców jest niczym" - tak uważał słynny szkocki trener Jock Stein, który z Celtikiem Glasgow niespełna pół wieku temu wygrał Puchar Europy. St

Komentarze
Gość: BMG, 157.158.86.*
2017/03/13 14:00:48
Chyba wiem o czym prawisz...
Obsesja, a zarazem poczucie misji, niczym u młodego zaangażowanego Kapucyna ruszającego w drogę.
Napisz, jakie to uczucie kiedy stawia się ostatni znak.
W tej chwili po wpisie wiem, że towarzyszy Tobie wielka ulga, rozumiem również Szanowny weteranie zmagań z farbą drukarską, że kolejny pokonany odcinek, kolejny front, kolejna misja (znowu ta misja!) przyjmujesz bez pierwotnych emocji, ale nie wierzę, że nie masz ochoty zakomunikować nam swego osiągnięcia jakimś rzymskim okrzykiem zwycięskim, i że nie przebierasz już nogami przed kolejną wyprawą ;)
G R A T U L U J Ę ! ! !
-
2017/03/13 18:47:46
Zgadzam się z przedmówcą...ale dobrze Pan wie, że po łyknięciu paru promyków słońca pojawi się kolejne uczucie...
"Nuda". "Co by tu teraz napisać?", "W jakim projekcie wziąć udział?" :)
-
2017/03/13 20:33:26
Łykanie promieni może być akurat dużo ciekawsze niż życie cudzym życiem. Bo historia dzieje się co dzień, historia naszego życia również. Jej ciekawość nie zależy od tego czy ktoś ją opisze, ważne by nas to codzienne życie potrafiło natchnąc i zaciekawić.
-
Gość: Lukasz, *.static.ip.netia.com.pl
2017/03/15 09:53:09
Nie bywałem tu ostatnio. Mogę wiedzieć, co to za książka? Przy okazji gratuluję.
-
Gość: Marcin, *.internetdsl.tpnet.pl
2017/03/15 10:41:27
Ja Panie Pawle mam nadzieję, że wrócą bieżące sprawy. Wrażenia po wizytach na śląskich stadionach zawsze były magnesem, który mnie tu przyciągał. Pozdrawiam
-
2017/03/17 23:48:59
@BMG
Dzięki.
Okrzyk? Proszę bardzo: Silesiaaaaaaaaaa invictaaaa!
@vladovladimir
nudzą się tylko wypoczęci:)
@stradovius
szanuję to podejście, ale nie jest reporterskie:)
@Lukasz
Dziękuję. Szczegóły zdradzę kiedy będzie wydrukowana
@Marcin
Po urlopie mam zamiar wrócić do regularniejszego blogowania. Pozdrowienia
-
Gość: lubię Placki, *.dynamic.chello.pl
2017/03/18 17:06:21
No nareszcie będę mógł coś fajnego poczytać. To kiedy następna książka (jeszcze nie napisana) ?
-
2017/03/24 20:24:44
I czy faktycznie będzie można na tym rynku spotkać.