Blog > Komentarze do wpisu
Szczęka mi opadła

Byłem dziś na meczu Piasta Gliwice. 

W 45. minucie przy stanie 1:0 dla gospodarzy na strzał z dystansu zdecydował się Mariusz Cetnarski, pomocnik Sandecji. Piłka odbiła się od poprzeczki i spadła w okolicach linii bramkowej. Arbiter zdecydował się na wideoferyfikację. VAR sprawił, że sędzia wskazał na środek. Miał rację, bo piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową.

Decyzja arbitra wywołała wściekłe protesty najbardziej zagorzałej części gliwickiej publiczności. "PZPN, PZPN, jebać, jebać PZPN" - ryknęła część kiboli siedząca za bramką.

W tym momencie spiker zdecydował się zwrócić im uwagę w sposób, który dotąd chyba nie miał jeszcze miejsca.

- Mamy więc za sobą stosunek z 98-letnią babcią [PZPN powstał w 1919 roku, przyp.aut.] i czas na sportowy doping - rzucił do mikrofonu, a mnie szczęka opadła. Nigdy dotąd czegoś takiego nie słyszałem!

                                                ***

Piast po dramatycznym meczu i golu zdobytym w doliczonym czasie ostatecznie zremisował, przełamał tym samym fatalną passę (poprzednie punkty zdobył 26 sierpnia w Białymstoku) i w momencie zakończenia meczu wydostał się ze strefy spadkowej (kolejka jest jeszcze niepełna).

Mnie w tym spotkaniu najbardziej zaimponował Aleksandar Sedlar, który grał przed duetem stoperów. Moim zdaniem był bezbłędny, w dodatku zrobił coś czego nikt od niego nie wymaga czyli strzelił gola (zrobił to jak bajtle na placu - przyjął sobie na kolanko i spokojnie uderzył). To facet, który prezentuje bardzo nieprzyjemny styl. Kiedy już sfauluje, rywala zawsze boli (dziś przekonali się o tym Wojciech Trochim i Adrian Danek). Wymogi współczesnego futbolu są jednak takie, że ktoś o tego rodzaju sposobie gry musi być w drużynie. Tym bardziej, że Sedlar potrafi grać w piłkę. Ma czysty odbiór, potrafi użyć wślizgu, potrafi dograć, ma nawet skuteczną krótką kiwkę. Na polskie warunki ligowe kawał piłkarza. Uważam, że w duecie z Patrykiem Dziczkiem wiele jeszcze dadzą Piastowi jako defensywni środkowi pomocnicy.

PS Wiem, że problem, który mnie nurtuje jest z gatunku marginalnych, ale zastanawia mnie dlaczego spiker użył słowa "babcia". Przecież słowo "PZPN" jest rodzaju męskiego!

sobota, 14 października 2017, pavelczado

Polecane wpisy

  • Szacunek dla Piasta. Pogarda dla jego kiboli

    Byłem dziś w Zabrzu na jedynych obecnie ekstraklasowych derbach Górnego Śląska. Działo się. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem gry Piasta Gliwice. Przyjeżd

  • Zupa

    Nieprzyjemne czasy: człowiek musi wstydzić się za to, że jest dziennikarzem. Byłem dziś na meczu Piasta Gliwice z Koroną Kielce. Po spotkaniu poszedłem posłucha

  • Prezes klubu nie musi się znać na futbolu

    Kiedyś byłoby to nie do wyobrażenia. Nadchodzi era, że nie do wyobrażenia będzie by mogło być inaczej. Podoba mi się, że Marek Kwiatek, nowy prezes Piasta Gliwi

Komentarze
2017/10/14 21:42:51
Ta 95 letnia, ślepa, nie napiszę co dalej, zabrała w 2 ostatnich meczach 4 pkt. Piastowi.
Poprzedni mecz VAR offline, dziś online a wszystko to o kant dupy...
-
Gość: Piastol, *.milenium.jotanet.pl
2017/10/14 23:18:10
Związek (PZPN) jest organizacją, a ta jest rodzaju żeńskiego. Zatem babcia jest uprawnionym zwrotem.
-
Gość: rotten, *.82.148.46.multiplay.pl
2017/10/15 11:48:20
Szkoda że sędzia nie zastosował VAR na początku meczu gdy powinien być karny dla Piasta ,widać nawet z video weryfikacją można robić wałki