Blog > Komentarze do wpisu
Co Górnik Zabrze ma wspólnego z kurami

Górnik Zabrze czy wygrywa czy nie - dorobił się wyjątkowo cennej opinii. A opinia czasami zdaje się być ważniejsza niż... wyniki.

Ważniejsza w tym sensie, że w powszechnej opinii mecze Górnika są dziś bardzo zajmujące, bez względu na to czy rezultat jest dla niego korzystny (częściej) czy może raczej nie (rzadziej). W internecie hula zestawienie bardzo pochlebne dla zabrzan: ze średnią 22.329 KSG jest w pierwszej setce europejskich klubów - jako jedyny klub z Polski w tym zestawieniu - zajmuje 96 miejsce (o 400 kibiców wyprzedza 1.FC Kaiserslautern). O liderowaniu nie ma co marzyć - na czele jest Borussia Dortmund z prawie 81 tysiącami kibiców, żeby wskoczyć do pierwszej pięćdziesiątki trzeba by mieć frekwencję na poziomie ponad 30 tysięcy, ta - ze zrozumiałych względów - na razie dla Górnika jest nieosiągalna. 

Ale tymi celami zajmujmy się za jakiś czas. Nie od razu Rzym zbudowano, nie od razu na Górnik będzie chodzić regularnie pięćdziesiąt tysięcy kibiców...

Banałem jest stwierdzenie, że we futbolu najbardziej przyciągają emocje. Banałem jest stwierdzenie, że we futbolu emocje najbardziej budują strzelane bramki. Oczywiście nie wystarczy o tym pamiętać. Trzeba mieć instrumenty żeby teorię zmienić w praktykę. A w Górniku praktyka jest taka, że w tym sezonie zabrzanie ANI RAZU nie kończyli meczu z zerowym dorobkiem bramkowym. W każdym meczu potrafią strzelić gola - nie ma w Polsce zespołu, który potrafiłby się przed tym uchronić.

Teoretycy futbolu powtarzają, że dobrą drużynę buduje się od tyłu. Jeśli nie stracisz bramki, zdobędziesz punkt a co więcej to twoje. W obecnym zespole Górnika myśli się o defensywie. Jednak to ofensywa jest czymś co temu zespołowi wychodzi obecnie znacznie lepiej. Dla widowiska to znakomicie. Ale jeśli dla widowiska to dla frekwencji. Podejrzewam, że stu kibiców na stu będzie wolało zobaczyć trzy mecze z rzędu zakończone na przykład wynikiem 3:3 niż trzy mecze z rzędu zakończone wynikiem 0:0. Niech krzywią się zwolennicy idealnego realizowania zadań taktycznych (idealnego czyli bezbłędnego, bezbłędnego czyli bez straty bramki).

Futbol dziś to widowisko, choć warto pamiętać, że nie każdy nawet dziś rozumie tę definicję tak samo. Wydaje mi się, że dziś dla przeciętnego kibica widowisko to po prostu emocjonujący mecz, który kończy się zwycięstwem jego drużyny. Widowisko to dużo bramek.

Z jednej strony bardzo dobrze. Z drugiej osobiście trochę jednak żałuję, że w Europie pogardzane jest latynoskie podejście do tematu. Tam jeszcze gdzieniegdzie widowisko to przede wszystkim kunsztowne sztuczki będące popisem dla samego piękna popisu. Ktoś powie, że to archaiczny, zupełnie niepotrzebny przeżytek. Przeżytek o tyle, że popisy w konfrontacji ze zdyscyplinowanym futbolem poległy tak bardzo, że nawet dla Brazylijczyków ważniejsze stały się wynik niż piękno gry. 

Ale przecież dopiero historie o pięknie budują legendę. Uwielbiam choćby tę przytaczaną przez znakomitego urugwajskiego pisarza Eduardo Galeano. W 1950 roku jego rodacy sensacyjnie zdobyli mistrzostwo świata i dziennikarze z Europy chcieli poznać sekrety tamtych czarów, zwody - zwane moñas - ówczesnych urugwajskich mistrzów wprawiały ich w osłupienie. Słynny Jose Leandro Andrade z rozmysłem miał wpuścić wtedy żurnalistów w maliny: opowiedział im bajeczkę o tym, że jego rodacy uczą się tych zwodów goniąc... kury. Próbowaliście kiedyś złapać kurę? Ja próbowałem. Nigdy mi się nie udało. Nawet kiedy próbowałem używać robinsonad a la Hubert Kostka. Zygzaki kur są nie do przewidzenia!

Reasumując: tak naprawdę jedyne czegoś dziś brakuje mi w grze Górnika to... łapania kur. Choć z drugiej strony gdyby miało to sprawić, że ich 3:3 zmieniłoby się w 0:0 - to już może lepiej żeby ich nie łapali? Wniosek tych moich nie do końca sformułowanych marzeń może być tylko jeden: Górnik gra obecnie tak dobrą piłkę, że niektórzy zaczynają myśleć o czymś więcej. 

O joga bonito. O pięknie.

środa, 01 listopada 2017, pavelczado

Polecane wpisy

  • Oto okładka mojej przyjemności

    Miło mi oznajmić, że w połowie września ukaże się na rynku książka pod tytułem "Górnik Zabrze. Opowieść o złotych latach" . Pracowałem nad nią rok, to była dla

  • Fajny mecz widziałem

    Zgodnie z oczekiwaniami Górnik Zabrze pokonał Legię Warszawa na inaugurację ligi. Okazało się, że Czadoblog jest pesymistą, typowałem tylko 2:1 (mam świadków).

  • I ty możesz kupić dom od Włodzimierza Lubańskiego

    Legenda polskiej piłki chce sprzedać dom w Gliwicach. Wiem to od Darka Czernika, kustosza niezwykłej wystawy, którą właśnie otwarto w Zabrzu. Przed jej obejrzen

Komentarze
Gość: dred to kołtun, *.dynamic.chello.pl
2017/11/01 16:21:47
Tekst sponsorowany? Tak tylko pytam z ciekawości.
-
Gość: MichałKSG, *.adsl.inetia.pl
2017/11/01 17:23:12
A o czym autor ma pisać? O pierwszoligowym Ruchu i jego kibolach - bandytach?
-
Gość: dred to kołtun, *.dynamic.chello.pl
2017/11/01 19:18:43
@MichałKSG
Nie wypowiadaj się w temacie o którym nie powinieneś się wypowiadać. Bandyci-kibole spod znaku Górnik Zabrze mają też swoje za uszami a może nawet więcej. Ja wiem o dwóch kibicach Ruchu zabitych przez nich i jednym z Piasta Gliwice. Więc milcz zwłaszcza dziś. Są takimi samymi zwyrodnialcami. Tu nie ma my i oni. Bandyta jest bandytą niezależnie któremu klubowi kibicuje.
Nie używaj więc mentalności Kalego . " Jak Kalemu ukraść krowę to żle a jak Kali ukraść krowę to dobrze" Hiporyzja .
Poza tym wystarczy spojrzeć na na zdjęcia nieszczęśnika i napisy na koszulkach które nosił.Normalny człowiek nie włoży na siebie czegoś takiego.
Niezależnie od barw klubowych niech ci wszyscy biedni nieszczęśnicy spoczywają w spokoju.
-
Gość: Dyspo, *.sileman.net.pl
2017/11/02 08:23:41
Redaktorowi Czado marzy sie 50 tys. na Gorniku, niestety, ale marzenie scietej glowy. Po pierwsze u nas w kraju jest calkiem inna kultura kibicowania, przewaznie statystyki zawyzaja tzw. kibice sukcesu, nie dopomyslenia np. na wczesniej wymienionym Kaiserslautern. Od bardzo wielu lat, poza ostatnim sezonem(wiosna), kiedy zabrzanie robili awans, Gornik ma slaba wiosne, wystarczy kilka porazek z rzedu i frekwencja poleci na leb na szyje. Powyzsze obserwacje dotycza wszystkich klubow w Polsce, wystarczy wymienic w ostatnim czasie Lechie Gdansk, Jagielonie Bialystok itp.
-
Gość: pablo sarachman, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/11/02 14:41:09
O czym Autor ma pisać? Choćby o sposobie wydawania publicznych pieniędzy przepraszam finansowania klubu przez p. Szulik. O szkoleniu ( jego braku) w Śląskich klubach, o tym kto i dlaczego trenuje młodsze roczniki i np. czemu Płatek nie mógł zostać w Górniku dyrektorem sportowym. Myślę, że te tematy interesują kibiców bardziej. Ale to tematy trudne, trzeba się trochę wysilić i może narazić. Więc, ciiiiiiiiiicho sza....
-
Gość: MichałKSG, *.adsl.inetia.pl
2017/11/02 20:29:27
50 tyś. kibiców na meczu Górnika to wcale nie jest rzecz nierealna. Gdyby w chwili obecnej Górnik dysponowałby stadionem z taką ilością miejsc to na meczach z Legią , Piastem czy Lechem taka ilość kibiców byłaby spokojnie do osiągnięcia ( przypomnę , że bilety na Legię czy Piast zostały sprzedane w 4 dni a na mecz z Lechem , który obejrzy 25.000 ludzi - biletów zabrakło na 17 dni przed meczem ).
-
2017/11/03 14:05:58
Stadionu nie buduje się na dwa mecze w sezonie.

Przyznaję, że jestem zaskoczony frekwencją w Zabrzu - to tak jakby co ósmy mieszkaniec Zabrza chodził na Górnika (chociaż oczywiście nie tylko mieszkańcy Zabrza chodzą). Ale jak po serii trzech porażek (a prędzej czy później takowa przyjdzie) z tych dwudziestu dwóch tysięcy zostanie więcej niż połowa, to będę bardzo zadowolony.
-
Gość: pablo sarachman, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/11/03 21:44:21
Oj jeden wpis zniknął.... Metody starej dobrej Trybu..... mmm Czerskiej.
-
Gość: dred to kołtun, *.dynamic.chello.pl
2017/11/04 15:29:25
@pablo sarachman
Nie jeden wpis zniknął. Kilka . Prawdy się boją lewacy od Sorosa.
-
2017/11/04 19:25:46
:)))))
uwielbiam takie teksty. Są tak głupie, że nie warto ich kasować.
Ten zostawiam jednak ostatni. Wszystkie następne od tego gościa będą kasowane.
-
Gość: pablo sarachman, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/11/04 23:14:59
@up
Najlepiej zostawiać teksty tylko tych, którzy głaszczą po główce. Na tym blogu nic nowego.
-
2017/11/04 23:20:31
@pablo sarachman
:D:D:D
oczywiście, że nie. Może pan sobie tu pisać, że zostawiam jedynie komentarze pochlebne ile pan chce, szczerze pisząc jest mi to obojętne. Kasuję jedynie gości, którzy nie mają honoru a jednocześnie wydaje im się, że prawią rzeczy objawione podczas gdy są to zaledwie kocopały.
-
Gość: bulldo9, *.techmedia.com.pl
2017/11/06 15:43:04
Oczywiście autor bloga może robić z komentarzami co zechce tylko czy może potem spać ze spokojnym sumieniem?
Oczywiście autor bloga jeśli zechce to napisze ,że ma spokojne sumienie.No bo co innego on może napisać.
Wybiórcze traktowanie komentarzy to powszechne tutaj u Czado.
Moim zdaniem wynika to z tchórzostwa i trudnego dzieciństwa. Czasem tu zaglądam poczytam ze trzy tematy a potem spoglądam na komentarze. I znowu na moich liczkach gości uśmiech.
Prywata, kolesiostwo i marnizna.
Tak uległego pisarczyka- przypis.nie mylić z sympatykiem partii PiS i lizusa względem tych ,którzy są jemu podobni nie ma w całej elicie międzynarodówki socjalistycznej.
Panie redaktorze ! Stalin byłby dumny!
P.S.
Nie liczę na pozostawienie tego komentarza. W ogóle na nic nie liczę. Za to w Zabrzu i Katowicach -nie całych tylko w okolicach ul.Bukowej ma Pan spore grono klaszczących.
-
2017/11/06 16:58:59
Ja mam problem z tym, że to jest jeden z niewielu blogów dziennikarskich, gdzie mogą pisać osoby niezalogowane. I potem w komentarzach się robi kibolski ściek.