Blog > Komentarze do wpisu
Co Bambo ma wspólnego z senegalskimi butami

Kiedy byłem chłopczykiem a mama czytała mi do poduszki wierszyk Juliana Tuwima o Murzynku Bambo wydawało mi się, że wszyscy mieszkańcy Afryki wyglądają tak samo. Mają więc czarny kolor skóry, kręcone krótkie włosy, grube wargi no i błyskają białkami oczu. Ci straszniejsi mają jeszcze ewentualnie dzidy i nozdrza przebite zagiętą kością.

Od tamtego czasu jednak urosłem, zdążyłem się również przejechać po Afryce subsaharyjskiej. Pięć tygodni tam spędzone zmienia optykę. Przede wszystkim zacząłem dostrzegać, że Afrykańczycy nie są jednakowi: znacznie się różnią między sobą pod względem fizycznym. Wręcz dużo bardziej niż Europejczycy! Czy gdziekolwiek w Europie znajdziecie większą różnicę niż choćby między Pigmejami Mbuti z Konga a Masajami z Kenii? Już nie mówię, że rysy ich twarzy również potrafią bardzo się różnić. Niektóre ludy Etiopii posiadają rysy wręcz europejskie...

A wzrost? Kiedy na granicy kenijsko-tanzańskiej Masajowie sprzedawali mi tarczę (taką samą jak na fladze Kenii, mam ją do dziś) nie spotkałem wśród nich niższego od siebie. Z kolei w całej Lusace, stolicy Zambii, nie spotkałem od siebie wyższego...

Dlaczego w ogóle o tym wspominam? Bo nie ukrywam: zdziwiłem się kiedy usłyszałem, że PZPN negocjuje przed mundialem mecz z Ghaną albo Nigerią. Ludy Akan czy Yoruba pod względem fizycznym to zupełnie inni Afrykańczycy niż Wolof. Ciekawe czy Senegal zakontraktuje przed mecze z nami spotkanie z Hiszpanią albo Norwegią...

Wydaje mi się, że to jednak ważne kto ubierze senegalskie buty. To nie jest tak, że afrykańskie drużyny nie różnią się między sobą stylem gry. Choćby same różnice fizyczne (ale nie tylko) powodują, że jednak się różnią... Tam wszyscy oczywiście kochają atakować, ale moim zdaniem robią to w różny sposób. 

Najlepsze drużyny z Afryki subsaharyjskiej (a takie przebijają się na mundial) są zawsze fantastycznie przygotowane pod względem fizycznym. Wszyscy to oczywiście wiedzą, wydaje mi się jednak, że nie można ich traktować jak trojaczków Bambo, Lambo i Sambo.

Kiedy wyraziłem wątpliwości na twitterze - zareagoweał prezes Zbigniew Boniek.eta

 - Czyli? - zapytał jeszcze raz prezes.

- Prędzej Mali. Inny etnos, ale wydaje mi się, że pod względem fizycznym bardziej podobni. Wielu piłkarzy powyżej 190 cm, jak w Senegalu (Diabate, Konate, Coulibaly, Yatabare). W ostatnich trzech meczach eliminacji. nie stracili gola. Drużyna frankofońska co też może być nie bez znaczenia. Nie awansowali do mundialu. ale nie jest to słaby zespół. Pewnie chętniej też przyjechaliby do Polski. Tak jak Senegalczycy najpierw szukają zatrudnienia w lidze francuskiej i w efekcie u tych, którym się udało, kształtują się podobne nawyki, zachowania - odparłem.

Przyznaję się bez bicia: piłkarską reprezentacją Senegalu zainteresowałem się jeszcze przed mistrzostwami świata w 2002 roku, pisałem o niej zresztą w tamtej książce. Przypuszczałem, że zawojują Azję, a potem, że cały świat. W tamtym mundialu rzeczywiście wypadli świetnie a potem... zniknęli. Dziś to już oczywiście zupełnie inna generacja. Bardzo żałuję, że akurat z nimi Polska zagra pierwszy mecz na tych mistrzostwach. Między innymi dlatego jestem pesymistą. Obecne Lwy Terangi mają te same fizyczne atuty, którymi mogli pochwalić się ich poprzednicy. Wtedy Pape Bouba Diop, pomocnik, który mierzył 195 cm strzelił gola w zwycięskim inauguracyjnym meczu z Francją. Powtórzę: pomocnik o wzroście 195 cm. Jeśli miłośnikom europejskiej piłki to nazwisko nic nie mówi przypomnę Patricka Vieirę - wzrost 191 cm. On też urodził się w Dakarze...

Dziś senegalską obroną trzęsie Kalidou Kulibaly z Napoli (195 cm przy wadze około 89 kg; to też dla nich charakterystyczne - są bardzo smukli nie tracąc nic z siły, szybkości i zręczności). W środku pola biega Cheikhou Kouyaté z West Hamu (192 cm) itd. Oczywiście nie jest tak, że tam są same wieżowce. Zarozumiały snajper sprzed 15 lat El Hadji Diouf miał "tylko" 181 cm, jego następca Sadio Mane to na ichniejsze warunki zaledwie kurczaczek (175 cm)...

Będzie ciężko. Może być tak, że od tego pierwszego spotkania w Moskwie zależeć będzie wszystko. Orły z Polski kontra Lwy Terangi.

Jedno jest pewne. Będzie się działo. To będzie wspaniały mundial. Oczywiście nie wiadomo tylko jeszcze dla kogo.

niedziela, 03 grudnia 2017, pavelczado

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2017/12/04 09:53:38
Co prawda Wolof stanowią ok. 43% ludności Senegalu, ale 23% to lud Fula (Fulani), którego przedstawiciele zamieszkują szereg krajów Afryki (najwięcej w Nigerii, ale też w Ghanie, Kamerunie, Mali, Burkina Faso i innych). Nie znam pochodzenia etnicznego piłkarzy Senegalu i np. Nigerii, może jednak tak być, że grają tam współplemieńcy.
Fula w Senegalu nie są chyba ludem marginalnym - z tego plemienia pochodził pierwszy premier niepodległego Senegalu.
-
2017/12/04 10:20:03
Pavel, a może Ty wiesz jaką to żywność sprzedajemy do Senegalu? :)
-
2017/12/04 13:19:48
@ferdinand
Nie, no jasne... Specyfika Afryki jest taka, że reprezentacja danego państwa pewnie nigdy nie będzie jednorodna etnicznie. Z tego co pamiętam dreadman Ferdinand Coly, boczny obrońca SEN'02 pochodził z chrześcijańskiej Kasamanki, która toczyła wojnę o niepodległość z sunnicką centralą. Ale czy to przeszkadzało żeby dobrze grał w kadrze?:)
To oczywiste: najgorsze co po sobie zostawili biali w Afryce to sztuczne granice. W efekcie kolo, który dochodzi do władzy foruje potem ekipę własnego ludu - najbardziej znany, jaskrawy i perwersyjny przykład to Idi Amin Dada...
Uważam, że w przypadku Senegalu wzrost piłkarzy jest na tyle specyficzny, że warto na to zwrócić uwagę. Stąd ten wpis...
@bartoszcze
Nie! Od czego mamy Janusza Piechocińskiego?:)
-
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2017/12/04 14:46:25
Jeśli tylko wzrost ma być kryterium, to w bieżącej kadrze Nigerii (Ghany już mi się nie chce sprawdzać) też około połowy to gracze o wzroście 185 i więcej (owszem, są też skrzaty, ale kilku zawodników ma 190, lub powyżej). Poza tym, wydaje mi się, że to przeciwnik nie słabszy od Mali.
-
2017/12/04 15:28:32
Dzięki Piechocińskiemu wiem ILE sprzedajemy, ale nie umiem sobie wyobrazić czego :)
(byłeś, mogłeś widzieć)
-
2017/12/04 18:44:26
Ciekawe czy trener Henryk 'Ąri' Kasperczak będzie bankiem informacji dla Polaków o Senegalu i/lub dla Senegalczyków o Polsce...
-
Gość: Pablo Sarachman, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/12/05 10:03:45
Panie Redaktorze. Przekonał mnie Pan. Sami tacy duzi, silni, szybcy i lepiej wyszkoleni technicznie, a jeszcze samurajowie i ninja czekają dalej. Nie jedźmy. Wygraliśmy eliminacje, to wystarczy. Najlepsza personalnie reprezentacja od 30 lat niech lepiej odda miejsce komuś innemu. Jeszcze gdyby był Piechniczek, a nie jakiś Nawałka ze sztabem zorganizowanym jak NASA, to tak......
-
2017/12/05 12:03:48
@f.wspanialy
Dobrze. Jeśli analitycy PZPN po solidnym researchu wybrali Nigerię, która ma naśladować Senegal - OK. Ale jeśli gramy z nią tylko dlatego, że jest murzyńska - to może okazać się błędem. Mam wrażenie, że przypuszcza Pan iż szukam dziury w całym. To mylące. Ale nawet gdyby tak było - lepiej szukać jej przed niż po, nieprawdaż? Naprawdę życzę biało-czerwonym jak najlepiej:)
@bartoszcze
nie będę wymyślał:)
@zielononam
myślę, że nie
@Pablo
doceniam ironię tego komentarza. Oczywiście, że jedźmy. Ale nie z przekonaniem, że w grupie gramy na bosaka, dopiero w fazie pucharowej wkładamy gulery:)
Nie rozumiem dlaczego wywołuje Pan Antoniego Piechniczka. Ten szkoleniowiec dokonał już wielkiej rzeczy a teraz może spokojnie kibicować następcom (zresztą tak właśnie jest). Adam Nawałka to też fachowiec i miejmy nadzieję, że podoła zadaniu (znaczy wyjdzie z grupy - choć jak napisałem jestem w tym względzie pesymistą. Nie wątpię w jego kompetencje, ale nie wątpię też w siłę rywali)
-
Gość: Pablo Sarachman, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/12/05 13:41:25
@pavelczado
Ja też uważam, że to bardzo silna grupa. Ale jeśli chce się coś w sporcie osiągnąć trzeba wygrywać i z lepszymi. Nie lubię takiej pesymistycznej narracji. Zresztą takiej, że wyjście z grupy to obowiązek głoszonej przez pseudoekspertów też.
Dla naszych zawodników to turniej życia i jeśli dadzą z siebie wszystko mogą osiągnąć dużo.
-
Gość: 787, *.dynamic.chello.pl
2017/12/05 21:53:55
Niezależnie kogo weźmiemy za rywala z Afryki Zachodniej, to i tak będą tam sami: Konte, Kone, Camara, Diop, Sylla, Diouf, Diawara...itd.
-
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2017/12/06 17:16:13
@787

Czasem jeszcze trafia się Coulibaly.
-
Gość: 787, *.dynamic.chello.pl
2017/12/06 21:43:09
I oczywiście Traore!
-
2017/12/06 21:57:14
@ferdinand, 787
Tych nazwisk jest jeszcze więcej: Diarra, Toure, Keita, N'Diaye:)
-
Gość: Lestek, *.sggw.waw.pl
2017/12/12 17:51:57
Murzynek Bambo to wiersz Tuwima, nie Brzechwy...
-
Gość: 787, *.dynamic.chello.pl
2017/12/17 17:56:17
Klepnięto sparing z Nigerią, a więc wybrano opcję przyzwyczajania wzroku naszych piłkarzy do czarnego koloru skóry rywali, zamiast zapoznania ich ze stylem gry zbliżonym do senegalskiego.