Blog > Komentarze do wpisu
Nie wyjdziemy

Odbyło się losowanie piłkarskich mistrzostw świata w Rosji.

Wiadomo, że lepiej wyczytują się optymistyczne opinie - że wygramy, że przejdziemy, że zajdziemy daleko. Na szczęście nie muszę Wam się przymilać i napiszę jak uważam. A uważam, że nie wyjdziemy z tej grupy. Oczywiście bardzo chciałbym żeby ostatnie spotkanie nie było o honor, bo przeżyłem to w 2002 i 2006 (w tym drugim przypadku osobiście), ale to tylko chciejstwo.

Żeby było jasne: bardzo doceniam klasę reprezentacji Polski Adama Nawałki. Doceniam również sposób w jaki przebiliśmy się do pierwszego koszyka, a wszelkie narzekania konkurencji jedynie mnie śmieszą. Sorry, ale co nie zabronione to dozwolone. Jeśli to było działanie intencjonalne, skierowane na ten efekt to czapki głów - przecież to działanie we własnym interesie.

Gdyby obowiązywał regulamin choćby z mundialu w Meksyku, kiedy wychodziły z niektórych grup aż trzy zespoły łudziłbym się, że może się udać. 

Nie - nie staram się być na siłę oryginalny  - jedynie po to żeby odróżniać się od wszystkich innych, twierdzących, że to dobra grupa. Oczywiście z żadną z tych drużyn, które wylosowaliśmy nie stoimy na straconej pozycji. Z drugiej strony mundial to nie polska liga - tutaj nie wygra każdy z każdym. Po prostu: doceniam akurat wszystkich tych przeciwników. Dlaczego? Zapewne przyjdzie jeszcze czas, że napiszę.

Kilka wstępnych uwag:

Po pierwsze - wprawdzie jako jedyni w tym gronie byliśmy kiedyś w czwórce i być może według niektórych mogłoby to nas upoważniać na spojrzenie z góry, ale ja tak nie uważam. Prawda jest taka, że to właśnie mundial kreuje nowe potęgi i zrzuca z piedestałów stare. 

Po drugie - powtórzę: rywali, których przydzielił nam los zwyczajnie się obawiam. Nie jestem zwolennikiem teorii, że od początku powinniśmy sobie radzić z każdym jeśli myślimy o sprawach wielkich. To turniej - zawsze lepiej mieć więcej sił na pojedynki po fazie grupowej, ale mecze z silnymi, moim zdaniem, nie sprawią, że parę dni później będziemy silniejsi z innymi silnymi. 

Wszystkich naszych rywali uważam za drużyny silne, bo każda z tych drużyn, moim zdaniem, może spróbować zaatakować ósemkę. 

Rozśmieszają mnie opinie już teraz jednoznacznie rozstrzygające kto będzie najtrudniejszym przeciwnikiem w tej grupie (i że jest to to Kolumbia). Przypominam, że mundial dopiero za pół roku i wiele może się zmienić. Polska? Niech choćby złamie nogę (tfu, tfu...) ten jeden jedyny nasz piłkarz o którym myślę - optyka będzie całkowicie inna. Albo niech objawi się wielki talent... 20-letni Władysław Żmuda na Wembley nie zagrał a potem był objawieniem. Tak też może się zdarzyć!

Chciałbym się mylić co do szans Polski. Na szczęście... mogę:)

PS Założyłem się na twitterze z Wojciechem Cyganem, byłym prezesem GKS-u Katowice, członkiem zarządu PZPN, który jeśli chodzi o szanse Polaków jest większym optymistą niż ja. Stawką jest flaszka Bushmills - najstarszej irlandzkiej whiskey. Nie lubię sytuacji kiedy całkowicie przegrywam. Ale w tym wypadku jeśli przegram to i tak wygram. Jeśli wygram to i tak przegram. Z kolei prezes Cygan odważnie hołduje Blaise Pascalowi: jeśli wygra - zbierze wszystko. Jeśli przegra - nie zostanie mu choćby satysfakcja;)

PS1 Zasłońcie okna, naciągnijcie koce na głowę. Lud Wolof nadchodzi. Przyznam, że zdziwiłem się kiedy usłyszałem, że PZPN negocjuje przed mundialem mecz z Ghaną albo Nigerią. Akan czy Yoruba pod względem fizycznym to zupełnie inni Afrykańczycy niż Wolof. Ciekawe czy Senegal zakontraktuje przed nami mecz z Hiszpanią albo Norwegią...

piątek, 01 grudnia 2017, pavelczado

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Tomasz, *.dynamic.mm.pl
2017/12/01 22:35:05
Cóż, Kolumbia jest co najmniej na poziomie Meksyku, z którym nie możemy sobie dać rady przez 40 lat. Japonia co 8 lat robi zamieszanie na Mundialu - w 2002 i 2010 dała radę uważanym za faworytów Belgii, Rosji i Danii. A teraz znowu minęło 8 lat od jej ostatniego dobrego występu. A Senegal to wielka niewiadoma - sparzyli się na nim mistrzowie świata Francuzi w 2002 roku i gdyby nie pech w meczu z Turcją, to Senegalczycy graliby w pierwszej czwórce. A i teraz mogą okazać się czarnym koniem. Oczywiście, jestem jak najbardziej pełen nadziei, że wyjdziemy z grupy, ale nie możemy zlekceważyć rywali, jak zrobiliśmy to w 2002 (Korea Południowa) i 2006 (Ekwador), tylko zagrać z nimi jak z Niemcami czy Portugalią, czyli na pełnej koncentracji.
-
Gość: Baks, 212.160.172.*
2017/12/01 22:56:21
Może być na styku.. tyle że moim zdaniem nasza grupa jest najsłabsza....
-
2017/12/02 08:20:11
Podzielam opinię Autora.
-
2017/12/02 12:06:06
Kiedy podadza sparing partnerow na mecz na SŚ?
-
Gość: 787, *.dynamic.chello.pl
2017/12/02 21:49:38
Mnie się ta grupa średnio podoba. Jest bardzo wyrównana i choć nie ma w niej żadnego futbolowego giganta, to słabiaków także brak.
-
Gość: maciasmacias, *.dyn.optonline.net
2017/12/03 08:54:32
Senegal naszych zabiega na smierc. Proponuje ogladnac na youtube mecz Senegal Nigeria z poczatku tego roku. To sa goncze psy, opanowali srodek boiska, Nigeria miala szczescie wyszarpujac z trudem remis
-
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2017/12/03 10:10:21
Może się zdarzyć, że nie wyjdziemy (łatwo na pewno nie będzie), ale zarzekać się, że brak jest szans - to chyba lekka przesada.
-
2017/12/03 11:27:04
@maciasmacias
Pies gończy Cheikou Kouyate w środę człapał w środku pola nie mogąc nadążyć za 32-letnim piwoszem Rooneyem w meczu Everton - WHU (4-0). Stary Wayne miał zostawione tyle przestrzeni do gry, ile bizony na teksańskich preriach w I połowie XIX wieku. Predyspozycje fizyczne to jedno. Ale chodzi o to, by po prostu trafić z formą na czerwiec. Póki co, Kouyate (skądinąd porządności pomocnik) jej nie ma, podobnie jak cały West Ham (niestety).
-
Gość: matej2001, *.msk-si.net.pl
2017/12/03 12:13:41
Grupa strasznie niemedialna. Ma spokojnie można z niej odpaść, tak samo, jak można z niej wyjść. Mnie najbardziej uwiera Senegal. Nie wiem, czego mam się spodziewać. Czy to będzie mega drużyna, czy jednak pokłóceni o kasę i obrażeni na cały świat kolesie :)
-
Gość: hans33, *.e-sbl.net
2017/12/03 13:13:48
Rozumiem, że tytuł z przekory, znając totalny brak intuicji autora pod kątem rozstrzygnięć sportowych;)
-
2017/12/03 15:50:31
@Tomasz
Uważam, że w polskiej ekipie nikt na lekceważenie rywali sobie nie pozwoli obawiając się jednocześnie, że to może nie wystarczyć...
@Baks
moim zdaniem to grupa jedna z silniejszych:)
@airborell
miło
@huta.katowice
nie wiem
@787
patrząc od strony atrakcyjności futbolowo-kulturowej jest rewelacyjna!
@maciasmacias
Z ludem Wolof nic na siłę i szybkość. Tylko sprytem:)
@ferdinand
być może. Ale nie uznajemy tego za brak patriotyzmu, co?:)
@zielononam
dokładnie. Chodzi o to czy obecny człapak przygotowany jest w stanie zabiegać. A w tym wypadku chyba jest
@matej2001
To ja zdradzę czego można się spodziewać: cholery, gradu, świstu wiatru i łkania
@hans33
o to to ! Tego się trzymajmy. W tym nasza nadzieja:)
-
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2017/12/03 17:16:35
Za brak patriotyzmu uznaję m.in. wywożenie śmieci do lasu.
-
2017/12/03 21:28:49
@ferdinand
brawo!
Ja też