czwartek, 17 stycznia 2008
Ibrox Park w Zabrzu

„Przed tym miastem stoi wielka przyszłość w duchu fuehrera i pod znakiem hackenkreuz!” Spotęgowany przez megafony wrzask Helmuta Bruecknera, Oberprasidenta Provinz Schlesien i szefa miejscowej NSDAP, podczas uroczystego otwarcia stadionu we wrześniu 1934 roku słychać było pewnie w centrum Hindenburga.

Hitler kaputt, Hindenburg dawno przemianowano na Zabrze, tylko stadion nic się nie zmienił przez dziesiątki lat...

Teraz wreszcie ma powstać nowy obiekt na 30 tys. miejsc - godny sławy Górnika i ambicji jego kibiców - ale już wiadomo, że budżet Zabrza, napięty do granic możliwości, samodzielnie kosztów inwestycji nie wytrzyma. Allianz, bogaty sponsor Górnika, deklaruje jedynie ”ewentualną pomoc w poszukiwaniu źródeł finansowania całego przedsięwzięcia”.

Skąd wziąć pieniądze? W sympatyczny sposób mogłaby pomóc wielotysięczna rzesza kibiców. Można skopiować pomysł z Glasgow. Niedawno wybrałem się na mecz mojego ulubionego Celticu. Miałem trochę czasu, więc przespacerowałem się na stadion Rangersów. Wiedziałem, że Ibrox Park - choć stoi w starej, robotniczej dzielnicy - jest supernowoczesnym, pięciogwiazdkowym obiektem spełniającym wszystkie wymogi UEFA. Jednak jego fasada mnie zdumiała.

Ibrox Park

Cała z czerwonej cegły, przez chwilę poczułem się jakbym oglądał familoki na Załężu, albo starą fabryczną halę w Szopienicach. Kiedy podszedłęm bliżej, okazało się, że na cegiełkach są...inskrypcje w stylu „James Mc Cullock, do boju Rangers, albo „małżeństwo Mary i Steve O'Geady” Takich inskrypcji jest tam mnóstwo, ale ciągle dużo wolnych miejsc, bo przy budowie Ibrox Park wykorzystano wieeeeeelką ilość cegieł.

Cegły

Czy to nie wspaniały sposób na upamiętnienie swojej miłości do klubu? Kibicu Górnika: już na zawsze mógłbyś stać się częścią nowego Zabrze-Arena! Wystarczy, że wykupiłbyć od klubu cegiełkę - w dosłownym tego słowa znaczeniu - a potem mógłbyś ją z dumą na murze wskazywać palcem synom i wnukom; oni z biegiem lat pewnie też wykupiliby swoje (chyba, że Ty zrobiłbyć to za nich wcześniej). Może warto rozpocząć taką akcję zanim jeszcze powstanie stadion i zarezerwować sobie miejsce? Dochód poszedłby na budowę obiektu godnego marzeń całego Zabrza.

Sądzę, że w tym mieście stadion z cegieł wyglądałby bardzo dobrze, miałby historyczne uzasadnienie. Świetnie zresztą pasowałby do otoczenia; tuż obok stoi przecież słynny kościół św. Józefa z 1931 roku, autorstwa Dominikusa Boehma, architekta z Kolonii. Dla tych, którzy nie wiedzą: to jedno z najwybitniejszych dzieł architektury w naszym regionie zbudowano właśnie z cegły.

Jest jednak jedno ale... Trzeba przekonać architektów, żeby łaskawie uwzględnili cegłę w swoich projektach. Myślicie, że warto?

  

środa, 16 stycznia 2008
Start

Witam,

Nazywam się Paweł Czado, jestem dziennikarzem działu sportowego katowickiej redakcji ”Gazety Wyborczej”.

Na tym blogu będę pisał przede wszystkim o sporcie w naszym regionie, a zwłaszcza o „fussbalu”. Warto, bo Śląsk jest regionem niepowtarzalnym w swoim zainteresowaniu piłką nożną, niepowtarzalnym w tradycjach i sukcesach.

Zapraszam

13:25, pavelczado
Link Komentarze (8) »
1 ... 211 , 212
 
Archiwum